Opublikowany w Daily News

To nie tak miało być…c.d. (13)

Siedział tak już drugą godzinę, umoszczony wygodnie w skórzanym fotelu swojego mercedesa, dokładnie naprzeciwko znanej mu doskonale z dawnych dobrych czasów kawiarni. Przecierał zmęczone od wpatrywania się w jeden punkt oczy, zastanawiając się czy to w ogóle ma sens…. Przy kawiarnianym stoliku siedziały trzy piękne kobiety i widać było, że bycie w swoim towarzystwie sprawia im autentyczną radość.  Nawet z tej odległości rejestrował, że co chwila wybuchały niepohamowanym śmiechem. Jedna z nich w dziecinny sposób odgarniała włosy znad czoła. Jak dobrze znał ten gest…

 Nagle zaczęła nerwowo szukać czegoś w torebce. „Może będą płacić rachunek?” – pomyślał z nadzieją, wtedy wyszedłby jej naprzeciw, udając że jest tutaj zupełnie przypadkiem, może dałaby się odwieźć do domu, może udałoby mu się z nią porozmawiać…

Okłamywał siebie, dobrze wiedział czego szukała w swojej torebce, dobrze wiedział, że w tej małej bocznej kieszonce zamykanej na srebrną klamrę mieści się tylko mały, damski telefon. Z zazdrością zauważył, że kobieta uśmiechnęła się po odczytaniu sms’a a potem, wyłączając na dłuższą chwilę z rozmowy przy stole, odpisywała nie tracąc uśmiechu z twarzy.

Zazdrość boli. Bolała go tak bardzo, jak bardzo doskwierała mu ostatnio samotność. Po cholerę mu teraz pieniądze, o które tak często kłócił się z Joasią? Zwłaszcza, że tak naprawdę nigdy nie chodziło o pieniądze. Był taki głupi. Chciał ją tylko do siebie przywiązać, uzależnić, sprawić żeby nigdy nie pomyślała o nikim innym, chciał, żeby musiała na niego liczyć i liczyć się z nim. Kiedy zorientował się, że gdzieś popełnił błąd, że wychodzi zupełnie odwrotnie, ujrzał puste szuflady w domu i spakowane walizki.

Niezupełnie tak, zanim się wyprowadziła było to sławetne klasowe spotkanie, to wtedy wszystko się zaczęło. Gdyby nie ten portal, dzięki któremu ludzie sprzed lat wracali jak duchy zza świata…może …wszystko byłoby inaczej….

Autor:

W zasadzie mogłabym się wymądrzać jaka jestem, jaka nie jestem, jaki jest mój blog, lub jaki miał być w zamiarze. Jednak posłużę się cytatem z bloga Kamila Wolnickiego, bo jest wyjątkowo trafny:): „Ten blog to mój „teren prywatny”, na który każdy może wejść. Będę pisać kiedy chcę i o czym chcę. Nie każdy musi się ze mną zgadzać… Czasem trochę koloryzuję, czasem zostawiam niedopowiedzenia, czasem chętnie biorę się za pisanie o sprawach, którymi na co dzień się nie zajmuję. Zawsze mam swoje zdanie, które… czasem zmieniam. Moje prawo, bo mój teren.” Tak więc, mając na uwadze powyższe, bawcie się u mnie dobrze!!

44 myśli na temat “To nie tak miało być…c.d. (13)

  1. Nie zrzucajmy winy na ‚naszą klasę’, proszę. Jeżeli ktoś ( kobieta, mężczyzna ) jest spełniony w swoim obecnym związku, to powrót do lat szkolnych, nawet spotkanie z ‚miłością sprzed lat’ nic nie zmieni. A burak w mesiu trochę zapracował, żeby go kopnąć, jak pamiętam ;o)

    Polubienie

    1. :-)) Świetny tekst!!Jeśli chodzi o naszą -klasę to ja mam dokłądnie takie samo zdanie, z takim tylko wyjątkiem, że ludziom czasem zaszumi:) Napisałam o tym w komentarzu do Seami, ludzie po latach w małżeństwie albo się nudzą albo zaczynają wyolbrzymiać. Znudzeniu szukają wrażeń, ci co wyolbrzymiają klasowe spotkania, szukają guza:) i małźeńskich kłótni. I tak źle i tak niedobrze.Pisałam o takich sytuacja na początku tego bloga, przerażona historią, która wydarzyła się naprawdę. Nawiasem mówiąc minął prawie rok a wspomnienie o aferze, kt/ora była udziałem mojej przyjaciółki nadal twki we mnie. Ludzie potrafią namieszać:)))

      Polubienie

      1. Jeszcze tylko dodam, że ja też przeżyłam zachwyt naszą klasą, kiedy dzięki portalowi przypomniało się wielu fajnych znajomych., Nie będę polecać swoich własnych notek, wystarczy że robi to wiadoma osoba;-)) ale o naszej klasie entuzjastycznie pisałam na starym blogu. W Blogu Caffe, pojawiły się już raczej notki krytyczne.

        Polubienie

        1. Powiem Ci, że jakoś od początku podchodziłam do NK spokojnie ( pewnie dlatego, że sporo ‚przyjaciół’ w moim życiu okazało się nimi nie być ). Żadnych fotek, szukania facetów którzy kiedyś imponowali mi itp. Tak jak napisałaś, nie szukałam guza. A że odnalazło się parę fajnych osób i wypiliśmy już w górach parę piw, to akurat było przyjemne ;o)

          Polubienie

          1. Właśnie, bo podchodziłaś do tego normalnie, ja też:-)Ale moja przyjaciółka miała po takim klasowym spotkaniu jatkę..i to nie we własnym domu. Generalnie mówiąc żenada i tyle. Natomiast jeśli traktuje się nk tylko jako możliwośc odnowienia kontaktu w nie jak randkę w ciemno to jest ok. Chociaż naturalnie, że jeśli trafią się osoby samotne, to dlaczego nie mają się sobie przypomnieć, może własnie w ten sposób zabiją nudę, odnajdą bratnią duszę:))

            Polubienie

  2. Pieniądze szczęścia nie dają…A nasza-klasa? Hmm…portal, gdzie zarejestrowały się miliony ludzi i tylko od nas zależy jak będą wyglądały nasze relacje, znajomości z osobami sprzed wielu, wielu lat…Moja babcia zawsze mówi, że ” co komu przeznaczone na drodze rozkraczone ” :)))

    Polubienie

    1. Ja myślę, że jeśli chodzi o naszą-klasę to problem tkwi nie w samym portalu, który był pomysłem rewelacyjnym, co w ludziach, którzy się tam rejestrują. Bo po wielu latach okazuje się, że jednak życie nie jest tak kolorowe niż to które się wspomina z czasów szkolnych, a żona/mąż już nie taki piękny jak pierwsza klasowa miłość:) I probuje się jeszcze raz złapać wiatr w żagle….nie patrząc na to, że to jest tylko wymysł nasze wyobraźni..

      Polubienie

    1. Jeśli gąrący to tylko w pracy:) W domu kochana rodzinka zwolniła mnie z racji nowej pracy i obowiązków z niej wynikających, z szykowania świąt. I dzięki Bogu, bo naprawdę nie dałąbym rady. Nie wiem nawet na którą dotrę do domu w Wigilię. Ale to tylko teraz tak, za rok już będę mogła brać urlop:))A jak tam u Ciebie, ciasteczka kruche upieczone??

      Polubienie

      1. Witaj ! My co roku Wigilię spędzamy u teściów ( moi rodzice mieszkają w innym mieście ) ,więc szał przygotowań mi niestraszny 🙂 Może rybkę usmażę , może ciasteczka ( małe ) upiekę .Te większe wypieki nie są niestety moją mocną stroną .Fajnie ,że już 🙂 za rok będziesz mieć urlop. Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

        1. Tak wyszło, że w poprzedniej pracy wzięłam za dużo urlopu, a wszystkie dane przechodzą do nowej firmy. Ja nawet chciałam w tamtej wziąć bezpłatny, ale oni coś namieszali. W każdym razie od stycznia już nabędę prawa do urlopu, ale jak to zwykle w nowej pracy bywa, pewnie będę mogła wziąć dopiero na kolejne święta. Te wiosenne:))) Ach wiosna……

          Polubienie

    1. Tak właśnie robią w serialach:))) Najpierw wciskają nam kit, że ktoś jest zły, a kiedy już całkowicie w to uwierzymy, zaczynają się z nami bawić i próbują zmienić tok naszego myślenia wprowadzając nowe okoliczności:)) No to przyznaję, że trochę się tak pobawiłam teraz.:-)))

      Polubienie

  3. tak sobie myślę, ze zazwyczaj nie jest tak jak miało być…czasem nawet to dobrze, a czasem…gdzieś kiedyś ktoś zarzucił, że bajka o Kopciuszku i innych księżniczkach powinna być spalona na stosie…komisyjnie…za co? za demoralizację przyszłych żon…założę się, ze facet to wymyślił 😉

    Polubienie

  4. Witaj Caffe………………mimo ze portalu „nasza klasa” uzyłaś jako pomocy tylko w swojej opowiesci. musze Ci powiedzec, ze on robi w realu rownie duzo zlego co dobrego, a moze nawet wiecej zla. Nie czytałam poprzednich częsci Twego opowiadania, nie bede wiec sie wymadrzac, ale sadze ze ta nasza klasa to serio nic dobrego.Naturalnie pozdrawiam Cie bardzo b ardzo serdecznie

    Polubienie

    1. Elu, nasza -klasa sama w sobie nie jest zła, to ludzie robią przy jej użytku naprawdę różne świństwa. Sam portal przecież nie doprowadza ani do zdrad ani do kradzieży, ani do nękania psychicznego (bo i tak bywało). Jednak ludzie, za jego pomocą dopuszczają się bardzo dziwnych rzeczy. I czują się bezkarni.Ja po przejściach mojej przyjaciółki wypisałam się z tego portalu.

      Polubienie

    1. Ależ ja go właśnie trochę wybieliłam:)To znaczy, w jednym z poprzednich opowiadań ten facet pojawił się jako totalna sknera, tutaj go trochę tłumaczę, czyż nie?;-))

      Polubienie

      1. :)))) dopiero zorientowalem się o kogo chodzi gdy padło imię Joasia :)I te skórzane siedzenia mercedesa już mi zaszczepiły wątpliwość czy to może być pozytywna postać ale jeszcze się ludziłem :PNo wybielaj dalej :)))) Po cichu przyznam się, że miałem wcześniej małą iskierkę nadziei co do Marka ale też coś z nim nie tak 😦

        Polubienie

                1. Przeczytaj komentarz do Misi, tak naprawdę chodziło mi trochę o zmanipulowanie Czytelnika:-) O to jak łatwo stworzyć nowe okoliczności, które pokierują naszą uwagę w zupełnie inną stronę. W kilku poprzednich opowiadaniach zrobiłam to samo:-)

                  Polubienie

                  1. 🙂 Heh, nie powinno się komentować czegoś na podstawie wyrywkowej informacji. Sama jesteś sobie winna, że to odcinki :)))) Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na dalszą część 🙂 chociaż nie przepadam za serialami 😛

                    Polubienie

                    1. To muszą być odcinki. Zauważyłam, że jeśli tekst jest zbyt dlugi, trochę odstrasza. Kiedyś dałam adres bloga znajomemu a on zajrzał do niego i skomentował to pytaniem: „i ty chcesz, żeby ja to wszystko czytał?” :-)) Nie muszę dodawać, że to nie był fan książek, jednak zapamiętałam, żeby notki nie były zbyt długie. Chicaż tak sobie myślę, że w zasadzie przecież każde z tych miniopowiadań może sobie istnieć samodzielnie:)) Każde tworzy też osobną całość.

                      Polubienie

                    2. Zgadza się 🙂 Nie uznaję czegoś takiego jak e-książka i nie ma nic lepszego niż książkę trzymać w dłoni 🙂 W każdym bądź razie z niecierpliwością czekam na rozwój sytuacji i chociaż jednego osobnika płci męskiej o pozytywnym obliczu 🙂 Nic nie sugeruję tylko tak trochę droczę się z Tobą, Ty masz „władzę” nad swoimi bohaterami 🙂

                      Polubienie

                    3. Z tą władzą to różnie bywa:)) Kiedyś napisałam, że w jakimś momencie moi bohaterowie zaczynają rządzić, żyć swoim życiem, co objawia się mniej więcej tak, że siadam do pisania, myślę, przewiduję jakiś plan zdarzeń, a potem…….wypływa zupełnie inny wątek:))

                      Polubienie

                    4. Oooo ! to jest nadzieja, że jakoś wpłynę na cechy dodatnie twoich bohaterów płci męskiej ? :)))) Kurcze ! wszędzie facet jest złem, że można wpaść w kompleksy 😛

                      Polubienie

                    5. Nie prawda!! Poczytaj o niektorych moich bohaterkach, to są czasem straszne osy:))Wydaje mi się, że obdzielam obie płci po równo i złymi i dobrymi cechami…..nie prawda???

                      Polubienie

                    6. 🙂 pewnie, że się odgryzam :PPs. idę się czegoś napić bo mi zaschło w gardle od odpowiadania na komentarze 😦 Jakaś plaga czy co bo wracanie do starych postów u mnie nastąpiło i trochę jest to dla mnie dziwne 😦

                      Polubienie

                    7. Przecież zostałeś polecony prze Onet, to dlatego:)) Stałes się sławny, więc napij się i rozmawiaj ze swoimi Czytelnikami, taka jest cena posiadania gwiazdki – patrz lewy góry róg:-)

                      Polubienie

                    8. Hmmm a gdzie to można znaleźć ? Taka gwiazdka pojawiła mi się już drugi raz :(…hmm, na mnie to działa zupelnie odwrotnie 😦

                      Polubienie

                    9. Stresuje Cię popularność??:)))Jest spis blogów, jest ranking blogów. Możesz sprawdzić czy jesteś polecony i jak się plasujesz na tle innych. Dla mnie to nie ma znaczenia, ale taki ranking jest:-) W prawym górnym rogu bloga masz kilka opcji, możesz kliknąć Twój blog, a dalej w prawo dojdziesz do klawisza Onet, a potem blog. Jeśli klikniesz na blog, otworzy Ci się onetowa strona blogów. Poczytaj, zobaczysz jakie są kategorie, jakie podziały. Na pewno znajdziesz też tam siebie:-)Miłej lektury

                      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s