Obchody czerwca 1989 roku a Pałac Kultury

Podobno przez 20 dni w Pałacu Kultury będzie się gasić światło dopiero wtedy, gdy jakiś facet w Rumunii pójdzie spać. No ok ok,…jakiś ARTYSTA w Rumunii.

Ów artysta, Daniel Knorr ma zamiar wysyłać smsy z informacją, że kładzie się spać, lub  że wstaje, ale ma również zamiar podróżować, więc może się zdarzyć sytuacja, że budynek będzie się świecić non stop przez dłuższy okres czasu.  Nie muszę wspominać o życiu towarzyskim, które z pewnością prowadzi,… jak przecież każdy z nas… pytanie tylko, o której wtedy wraca do domu:-)

Wykorzystanie naszego symbolu, (bo mimo niechęci mieszkańców do tego sformułowania, jednak jest to symbol Warszawy), jako swoistej lampy, to część większego projektu pod hasłem „Wyłącz system”, związanego z obchodami rocznicy czerwca 1989 r.

Obchody rozumiem, jak wszyscy oczekuję świętowania tego, czego chyba nie potrafiliśmy uświetnić 20 lat temu. Być może byliśmy zbyt oszołomieni nagle odzyskaną wolnością, więc trwaliśmy w radosnym stanie hipnozy, co jest z punktu widzenia psychologii naturalne. To był szok!.

Za to teraz możemy poszaleć!

Ale,….że niby moje doznania ma spotęgować, może nawet w niektórych kręgach znany, facet z Rumunii, mieszkający w Berlinie, który wybiera się w podróż do Nowej Zelandii??

Myślę, że przekaz byłby czytelniejszy, gdyby brał w tym udział polski emigrant polityczny, jakiś zapomniany aktor. To byłoby symboliczne.

A tak?

To już wolę pójść na Plac Teatralny posłuchać Markowskiego. Może nawet zrobi mi przyjemność i zaśpiewaNiewiele Ci mogę dać”……

34 myśli w temacie “Obchody czerwca 1989 roku a Pałac Kultury

  1. To znamienne, że te obchody upadku komunizmu odbywaja się w symbolu komunizmu… Symbolu tego mogło nie być – podobno Stalin oferował albo PKiN albo metro – to nasze komuszki wybrały PKiN i to dzięki nim Wa-wa do dziś ma jedną nitkę metra… a wyobraźmy sobie dziś Wa-wę z siecią metra jaką ma np. Londyn… ależ ta polityka jest..

    Polubienie

    1. Gupki, metro byłoby fajniejsze, chociaż przez wiele lat to PKiN był symbolek kultury i nauki nie tylko dla Warszawiaków i mało tego, on tę naukę i kulturę naprawdę dawał.

      Polubienie

  2. Ależ to JEST symboliczne i to bardzo. Choćby dlatego, ze to Rumun. Pamiętasz, jak było w Rumunii za rządów Nikolae Ceausescu? Prąd był tylko przez kilka godzin. Mój kolega twierdził, że Nikolae Ceausescu ma w domu główny wyłącznik prądu i gdy idzie spać, wyłącza prąd w całej Rumunii.

    Polubienie

    1. Nit, gdyby tylko o to chodzi, czy aż o to, może bym sie zgodziła. Ale przeczytaj moje wyjaśnienie do Hekimer. Tu chodzi o kult partii i kult jednostki. Wtedy Palacem rządziło państwo, teraz rządzi jednostka. Iście demokratyczny styl. To mi nie pasuje i zupełnie nie przekonuje. To jaką my dorobimy teorię może być ok, ale ich teoria nie:)))

      Polubienie

  3. Witaj Caffe! No i nie zaśpiewał Ci Grześ Markowski tego co chciałaś, ale jeśli byłaś na tym koncercie, to z pewnością wróciłaś usatysfakcjonowana. Ja oglądałam go w TV i naprawdę szalenie mi się podobał. Koncert, oczywiście. Choć co do Markowskiego również zastrzeżeń nie mam – nie traci formy facet! Zresztą to samo można powiedzieć o wielu innych wykonawcach tego koncertu (nie wszystkich – zawiódł mnie Panasewicz – nie potrafi ryknąć tak jak kiedyś)…Kwestii oświetlenia Pałacu Kultury wogóle nie znam… Jaki Rumun..? Kurczę – niedoinformowana jestem…Pozdrawiam cieplutko!;-)

    Polubienie

    1. Viola, nie oglądałam Markowskiego ani na żywo ani w TV, za to świetnie sie bawilam, w naprawdę wesołym towarzystwie.

      Polubienie

  4. Witam serdecznie :)Widzę zmiany, bardzo ładne zmiany 🙂 Z tym Rumunem to rzeczywiście kapa do sześcianu, kto by pomyślał? I co najważniejsze, kto mógł wpaść na tak kretyński pomysł? Hmm… władze stołeczne? Nie chcę na nikogo wskazywać paluszkiem, ale to co najmniej dziwne. Zgadzam się jednak, że PK jest symbolem Warszawy i nie widzę powodu, aby się go wstydzić. Mnie osobiście bardzo się podoba i chciałabym go zwiedzić któregoś dnia… na pewno to zrobię :)Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Polubienie

    1. Nam wszystkim, czyli nie-warszawiakom, Pałac Kultury źle się kojarzy, natomiast Warszawiacy widza w nim pokłosie Stalina. Ale takie myslenie do niczego nie prowadzi, to tak jakbyśmy mieli zburzyć Malbork, bo go stawiali źli Krzyżacy.

      Polubienie

  5. Caffe – też wolałabym posłuchać Markowskiego, którego piosenki zresztą bardzo lubię 🙂 Pozdrawiam serdecznie. Kate z Jasminowej 🙂

    Polubienie

    1. Najgorsze jest to, że ja w ogóle nie dotarłam na plac Teatralny:) po prostu przyznaję się bez bicia………..że piłam wtedy piwo:))) Znaczy opijałam niepodległość:))

      Polubienie

  6. Masakra, miałem wtedy 19-ście latek i byłem zaangażowany – ale jakiś ciołek ze mnie – bo za cholerę nie słyszałem o Postaci Knorr zwanej…, teraz jestem w szoku. Znowu? 😉 Chyba google mi zostały…Pozdrawiam.

    Polubienie

  7. I to my za ten prąd będziemy płacić !!!Pomachaj Markowskiemu ode mnie. Nie ma to jak stara posiwiała Gwardia. On jest po prostu „niepokonany”.Miłego obchodu ! 🙂

    Polubienie

    1. Mnie najbardziej wzrusza „Niewiele Ci mogę dać”, te słowa obrazują w jakiej sytuacji ekonomicznej byliśmy, na ile stać było tamto młode pokolenie.

      Polubienie

  8. Pamiętam Caffe, te dni 20 lat temu, tę euforię i nadzieję, że wreszcie coś się zmieni, że będzie dobrze, będzie normalnie. Czy teraz też jesteśmy tak optymistyczne nastawieni do życia ? Znowu coś nam się nie podoba, znowu czekamy na zmiany, na poprawę, na normalność.A ja w TV obejrzę Perfekt i mam nadzieję, że będą „Niepokonani”, a ja znowu się wzruszę, jak kiedyś, jak zawsze przy tym utworze.

    Polubienie

  9. Rumunia też była kiedyś komunistyczna… i Węgry, i Łotwa.. może tu chodzi o to, że wolność Polski przełożyła się na wolność Europy?

    Polubienie

    1. Nie Her, zupełnie nie o to:) Tylko i wyłacznie o to, że skoro kiedyś Palac Kultury był własnością wielu….czytaj ZSRR, a raczej z ich inicjatywy, to teraz zawłaszczy go jednostka, nie grupa, a własnie jednostka. Trochę to dla mnie zbyt pokrętne, żeby tak odczytać demokracje:)

      Polubienie

  10. Przepraszam, ale Knorr to mi się tak raczej kulinarnie kojarzy, ale żeby z 1989? Jakaś niedouczona się poczułam ;o)))

    Polubienie

  11. Powoli przestaję nadążać, w takim tempie wrzucasz teksty;-)) Pierwszy raz słyszę, ale to jakiś absurd jest??… Nie widzę związku…. Oślepłam??….

    Polubienie

      1. To u Ciebie tęsknota za wakacjami wzmożoną płodnością się objawia?;-)) Dzięki – zajrzę na pewno, bom ciekawa tej bzdury.

        Polubienie

        1. Ja myślę, ze to kolejne zmiany w pracy wywołały płodność:-) Paradoksalnie coś co miało być dla mnie gorszym rozwiązaniem wyszlo na plus…….no może taki ujemny plus:))

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s