O manipulacji słów kilka.

Nie jestem homofobem, tak jak nie byłabym heterofobem, gdybym kiedyś odkryła w sobie zadatki lesbijskie. Szanuję ludzi jednostkowo, a nie dlatego do jakiej grupy należą lub nie należą. Tak więc homoseksualizm nie rani moich uczuć, nie powoduje obrzydzenia (jak czytałam wielokrotnie u innych), nie wpływa negatywnie na wyobraźnię. Kilka razy zdarzyło mi się pracować z gejami i ci, których poznałam okazali się bardzo sympatycznymi, wesołymi ludźmi. Może trochę humorzastymi:-)

Jednak od tolerancji do ślepego przyklaskiwania jest droga daleka, wiodąca przez zdrowy rozsądek. A w nim nie mieści mi się żadna forma manipulacji, bo wszystko, co uzyskane w ten sposób staje się od razu mniej wartościowe i niepełne. Także w klimacie gejowsko-lesbijskim.

Oto pozornie niewinna informacja podana w jednym z czasopism, dwa homoseksualne pingwiny wychowują potomka, z jaja, które zostało porzucone przez hetero. Słodkie prawda? Ale gdyby zastanowić się nad prawdziwą treścią notatki, uzyskujemy znacznie więcej.

Po pierwsze: homoseksualiści wychowują dziecko porzucone przez parę hetero! No proszę kto jest lepszy, bardziej uczuciowy, kto przejmuje się losem porzuconych sierotek?

Po drugie: skoro w świecie zwierząt jest to możliwe, a ten świat jest przecież taki naturalny, rządzi się pozbawionymi obłudy i manipulacji zasadami, to oznacza, że i w świecie ludzi podobne sytuacje nie powinny dziwić.

Po trzecie: takie biało-czarne, przytulaśne, śliczne pingwinki wzbudzają tylko pozytywne uczucia i skojarzenia.

Wychodzi nam 3 x tak?

No właśnie nie! Mimo akceptacji inności nie powiem, że normą jest to, co nią nie jest.

Ktoś chce nam pokazać, że właściwie nie ważny jest wzorzec rodziny, że rodzice mogą być i hetero i homo, bo to wszystko jedno. Nie jest wszystko jedno. Homoseksualizm istniał od dawien dawna ale trudno dzisiaj w 100 % powiedzieć na ile był akceptowany, model rodziny natomiast przez całe wieki pozostał  niezmieniony. O tym jak ważna jest obecność ojca i matki w życiu dziecka i jaki mają wpływ na jego psychikę, nie trzeba nikogo przekonywać. Zresztą sami homoseksualiści przyznają, że ten model sprawdza się najlepiej. Moi znajomi twierdzili, że dzięki rodzicom obojga płci mieli wspaniałe dzieciństwo. Trudny był jedynie etap dojrzewania i dorastania do własnej tożsamości, bo bariera przyznawania się do niej, była kiedyś nieporównywalnie trudniejsza do przełamania niż dziś.

 

 

28 myśli w temacie “O manipulacji słów kilka.

  1. Na swiecie dzieja sie czasami rzeczy, ktorych nie rozumiemy. Czasami trzy razy tak moze sie rownac innym spostrzezniom i krytykom

    Polubienie

  2. To trudna kwestia. Zdecydowanie dla dziecka jest lepiej by wychowywalo sie w heteroseksualnej rodzinie. Dla mnie jedyna trudność jest w tym, że nie wiem co jest lepsze, czy dom dziecka czy homoseksualny związek… Po tym co widziałam w domach dziecka przychylam się znacznie do tej drugiej opcji…

    Polubienie

    1. No tak, bo człowiek jest zawsze postawiony w sytuacji wybierania mniejszego zła, prawda? W takim kontekście niepatologiczni homoseksualni są lepsi niż nikt.

      Polubienie

  3. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Zdarzało mi się dowiedzieć, że ktoś z osób mi znanych jest homoseksualistą i mój stosunek do tej osoby nie zmieniał się w żadnej mierze.Rozumiem potrzebę legalizowania związków, choć niekoniecznie mam tu na myśli małżeństwo w pełnym tego słowa znaczeniu – w końcu skoro razem dzielą życie, to po śmierci jednego z dwojga mają pełne prawo domagać się pełnych praw majątkowych, czy też jako partnerzy – do informacji w szpitalu.Jednak adopcja dzieci to gruba przesada. Rozumiem potrzebę, ale nie zawsze człowiek dzieci może mieć i należy się z tym pogodzić.

    Polubienie

    1. Należy podchodzić do tej kwestii rozsądnie a nie toczyć bój dla samego boju. W końcu dobrem najwyższym (bardzoo górnolotnie) w tej kwestii powinno byc dobro dziecka. A tu, niestety, najlepiej sprawdzają się rodzice w tradycyjnym rozumieniu. I niby wszyscy to wiemy, ja naprawdę nie wiem, skąd takie pomysły….

      Polubienie

  4. To zaskakujące, ale wybrałaś idealny czas na ten post. Ja niedawno dowiedziałam się, ze moja znajoma z dzieciństwa, która znam od zawsze jest homo. Wydawałoby się, ze powinno mnie to zdziwić wręcz sparaliżować, ale wg mnie to nie ruszyło. Jestem bardzo tolerancyjna na rózne grupy ludzi i nawet chciałabym miec kontakt z osobami z wszelkich środowisk. Zawsze miło rozmawiało by sie z osobą, która ma inne poglądy na świat, chocby z tego powodu, ze mogłaby nam powiedzieć o swoich odczuciach. My możeli się domyślac jak czują się osoby dotknięte rasizmem itp. ale oni naprawdę to przeżywają. CHciałabym pomagac takim ludziom. CHoć w sumie powinno się pomagac tym, którzy maja tak ograniczone możliwości, ze nie akceptują w pełni świata, takim jakim go mamy.[imnotreal]

    Polubienie

    1. To bardzo pięknie, że chcesz pomagać ludziom. Nie ważne czy są to ludzie mocno pokrzywdzeniu przez los, czy tylo trochę. Ważna jest Twoja intencja, ważne są próby, ważne jest nastawienie każdego człowieka.Pozdrawiam

      Polubienie

  5. zgadzam się w stu procentach… Małżeństwo – tak, rodzicielstwo – nie… nie szukałam bym jednak tutaj jakiś manipulacji – pingwiny to po prostu najczęstszy obiekt badań wśród zwierząt homoseksualnych.

    Polubienie

    1. Wiesz Her, to może dlatego, że bardzo długo juz interesuje mnie ten temat, sama nigdy nie studiowałam mediów masowych, ale zawsze chciałam:) Po pewnym czasie czlowiek rzeczwiście staje się podejrzliwy. Ale tu nawet chyba nie to, sama przyznasz, że tekst można podać w bardzo różny sposob. Czasem dokładnine tak, żeby przeforsować jakiś sposob myslenia.

      Polubienie

  6. Taka manipulacja może przekonać jedynie naiwnych i tych, którzy już są przekonani do pomysłu wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Mnie nie przekonuje i raczej nie przekona. Nie jestem anty parom homoseksualnym, absolutnie, tylko, że nie lubię ich specyficznego stosunku do ludzi hetero, który opiera się na tym, że ciągle szukają sobie wrogów i propagując swoją inność, demonstrując swoją orientację seksualną, sami odbierają sobie znamiona normalności. Ludzie hetero i bi nie wychodzą na ulicę. Poza tym większość społeczeństwa jest bardzo wyrozumiała w stosunku do par, których przecież osobistą sprawą jest to, kogo wolą w łóżku i w życiu. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    1. Właśnie chodzi o to by nie walczyć ze sobą, a wtedy nie będą potrzebne żadne demonstracje ani jednej ani drugiej strony. Nagłaśnianie sporadycznych konfliktów w tej kwestii tylko psuje wzajemne relacje, na pewno zaś nie pomaga.

      Polubienie

      1. Społeczeństwo nie odbiera pozytywnie takich demonstracji, traktując je trochę jak zamach na własną seksualność. Nie znam jednak ludzi, którzy w związku z tym zialiby nienawiścią do osób innych od siebie. W końcu ci, którzy robią anty demonstracje nawet nie chcą pokazać twarzy, jakby sami się siebie wstydzili. Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

        1. Bo czym innym jest demonstracja a czym innym życie w zgodzie z własnym uczuciem. Jednak uczucie to kwestia wtórna jeśli dochodzi do sprawy rodzicielstwa. Tu uczucia dwojga tej samej płci powinny mieć drugorzędne znaczenie w porównaniu z uczuciami dziecka. A sądzę, że gdyby tak spytać jakiekolwiek dzieciaka czy chciałby się wychowywać w rodzinie gejów to raczej odpowiedź byłaby przecząca.

          Polubienie

  7. Witaj, Caffe-Beatko :)Zgadzam się z tym, że wzorzec rodziny przetrwał różne wzloty i upadki i dzięki losowi za to, bo rodzina – o ile jest zgodna – daje wsparcie, jest tarczą. Strasznie do niej tęsknię, bo nigdy jej nie miałam. Ja, podobnie jak ty mam ambiwalentny stosunek do dziwactw i chorób tego świata, ot są i już, cóż mnie to obchodzi, ze mnie nikt nigdy nie zrobi homo, ani też homofoba… ja również uczę się dzień po dniu postrzegać ludzi przez pryzmat tego jakie decyzje podejmują, tzn jakimi są: dobrymi czy złymi, nie zaś na to jak żyją. Tak przynajmniej myślę dzisiaj, chwała za to, że my ludzie, potrafimy się zmieniać. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    1. Strasznie to smutne, że nie mialaś rodziny. Moja, może nie idealna, ale dawała mi ogromne wsparcie. Myślę jednak, że wiedząc co oznacza jej brak, docenisz ją, gdy już sama ja stworzysz. I to da Ci ogromna frajdę, jestem tego pewna. Jesli chodzi o homoseksualistów, to jestem tolerancyjna również dlatego, że skrajności wcale nie są takie częste, natomiast większość twierdzi jednak, że wolałaby się urodzić hetero. Wcale nie jest łatwo i dzisiaj być gejem. Przytaczam tu zdanie znajomego, ale myślę że tak własnie jest.

      Polubienie

  8. Słowo tolerancja jakoś jest trochę naginana. Ja wyznaję zasadę – żyj i daj żyć innym. Jeśli ktoś jest homo – ok, niech sobie będzie, ale żeby nie naruszał mojego własnego porządku. Nie opluwam i nie szkaluję gejów czy lesbijek. Są dla mnie po prostu ludźmi i tyle. Homoseksualiści jak sami twierdzą – są normalni jak każdy inny człowiek. Wkurza mnie więc, gdy ktoś w mediach z dumą obwieszcza – jestem gejem i się tego nie wstydzę. I co? Mam go uważać za bohatera? Irytują mnie tzw. „parady równości”, irytuje mnie manifestowanie swojej odmienności. Chyba jednak tolerancyjna nie jestem…?? A rodzina, to zdecydowanie jest jeden obraz – mężczyzna+kobieta+dzieci. Póki co jeszcze nikt nie wymyślił by dwóch mężczyzn sprawiło sobie własne dziecię.

    Polubienie

    1. Za bardzo próbuje sie udowadniać, że wszystko może byc normą. tymczasem niektóre rzeczy możemy akceptować, inne uznawać za wartość, a jeszcze innym sie przeciwstawiać. To proste.

      Polubienie

  9. Ja mam tutaj dwoistość poglądów niestety. O ile toleruję lesbijki – to pedałów już nie. Tzn. mogą sobie istnieć – byle by nie przypominali mi o swoim istnieniu. (w domyśle – domagali się prawa do bycia rodziną).Może to kwestia estetyki. Podobają mi się kobiety.Mężczyźni już nie bardzo.Add meritum bo chyba nieco odskoczyłem.Jestem zdecydowanie przeciw zezwalaniu na adopcję dzieci przez takie pary. Chyba że chcemy aby przyszłe pokolenie było ostatnim. No bo niby jak?

    Polubienie

    1. A mnie nawet już nie o estetykę chodzi tylko o to właśnie jakie pokolenie może sie wychować z takich związków. Przecież dzieci powielają zachowania rodziców, być może przejmują również skłonności. Kto wie czy to nie wpływałoby na zwiększenie sie liczby homoseksualistów, a o ile dzisiaj sie mówi o swoich preferencjach otwarcie, a tyle nikt nie mówi o tym, że gej wolałby sie urodzić jako hetero. Pytałam o to znajomych gejów, więc nie biorę odpowiedzi z powietrza.

      Polubienie

      1. Myślę że to spore nadużycie w ustach gejów. Rzeczywiście – są przypadki kiedy natura błędnie przypisuje psychikę do płci jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa śmiem twierdzić że jest to raczej wybór określonej drogi, preferencji – aniżeli naturalnych (w sensie natury) skłonności.W wielu przypadkach dzieci wykorzystywane przez gejów wytwarzają w sobie przekonanie że rónież są gejami. Popatrz także na starożytną Grecję. Trudno powiedzieć aby natura tworzyła tam gejów – a przecież preferencje seksualne w tamtym okresie były w śród mężczyzn mocno sprecyzowane. Liczyła się jedynie miłość mężczyzny do mężczyzny. Miłość do kobiety była uznawana jako zboczenie. Kobiety służyły tylko dla uzyskania potomstwa.

        Polubienie

        1. To prawda. Tylko nie wiemy w jaki sposób podchodzono wtedy do tej miłości. Szczerze mówiąc nie dotarłam do informacji o fizycznej stronie miłości mężczyzn w tamtych czasach. A może to była taka głęboka przyjaźń, bez dzisiejszej fizyczności?? Jesi chodzi o kobiety to przecież stąd się bierze postrzeganie nas jako osoby drugiego, gorszego gatunku, który pokutował przez wieki. A u niektórych dalej pokutuje:)

          Polubienie

  10. Mogę akceptować istnienie jakiegoś faktu, mogę go tolerować, ale czy muszę zachwycać się jego istnieniem? Każdy z gejów, jak napisałaś miał mamę i tatę i każde z nich odegrało w ich życiu swoją rolę. Sugerowanie, że dzieciątko odrzucone przez wyrodnych rodziców hetero zostanie z miłością przygarnięte przez parę homo jest wredne. I tylko zastanawia mnie jedno: Kto podkręca tę dziwną atmosferę? Mam kilku kumpli gejów i nie zależy im na szumie wokół.

    Polubienie

    1. No właśnie, kto? Wiesz, że za takie poglądy dziewczyna pretendująca do tytułu Miss Kalifornii (chyba Kaliforni) nie dostała korony? Uważała, że rodzice to mężczyzna i kobieta, a sędzia był gejem. I to jest w tym wszystkim najgorsze, że pewne problemy są nakręcane również przez samych homoseksualistów.

      Polubienie

  11. Witaj Caffe! Całkowicie zgadzam się z Tobą, że tolerowanie czegoś nie jest równoznaczne z przyklaskiwaniem temu a tym bardziej z identyfikowaniem się z tym. W ostatnim czasie przykładów manipulacji w tym zakresie było zresztą sporo. Sam ostatnio pisałem na temat zaczerpnięty z mediów – czy sam tytuł „geje i lesbijki domagają się swoich praw” nie jest już manipulacją? Nie jestem homofobem, w zasadzie żadnym -fobem ale otaczanie czyichś upodobań seksualnych specjalną ochroną prawną wydaje mi się wielce niestosowne. W wolnej chwili zapraszam do przeczytania postu w tym samym temacie na http://mironq.blog.onet.pl , Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

    1. Witaj Miron, odczytaleś mój tekst idealnie. Bycie tolerancyjnym nie wyklucza zwyklego myslenia i nie oznacza, że mozna nam wszystko wcisnąć bez słowa.Pozdrawiam Cię serdecznie i oczywiście zajrzę do Ciebie.

      Polubienie

  12. Wspaniale zdemaskowałaś tę manipulację, Caffe. A jeśli idzie o tolerancję, to samo znaczenie tego słowa mówi, że pewne rzeczy można (jeśli można) j e d y n i e t o l e r o w a ć. Bo te normalne, dobre po prostu akceptujemy i nie trzeba nam tego ani tłumaczyć, ani narzucać… Serdeczności, Caffe 🙂

    Polubienie

    1. Witaj Anno, własnie o to mi chodzi. O narzucanie nam, nawet między wierszami, pewnych określonych typów myslenia. Dzisiaj tak dużo sie mowi o manipulacji, że naprawdę można ją zauważyć niemal wszędzie. W prasowych tytulach jest już od dawna, bo inaczej pewne artykuly nigdy nie zostalyby przeczytane.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s