Grunt to dobry pomysł

W poszukiwaniu pieniędzy ludzie wpadają na różne genialne pomysły.

Jedna dziewczynka na przykład, zlicytowała na aukcji swoją cnotę. Podobno potrzebowała pieniędzy na zakupy, więc słusznie uznała, że na ten asortyment będzie popyt. To towar dosyć deficytowy, zwłaszcza w erze „mocno wyedukowanych nastolatek”.

Celowo nie zadaję pytania, czy aukcja nie była przypadkiem jedną wielką ściemą, bo do finalizacji i tak nie doszło. Zgłoszonym „produktem” bardzo szybko zainteresowała się lokalna policja, może nie dosłownie, choć pewnie dosłowność byłaby mile widziana, ale na tyle skutecznie, że aukcja zniknęła z portalu.

Po doniesieniach sprzed miesiąca, że jakaś wnuczka próbowała sprzedać w Internecie swoją babcię….już nic mnie nie dziwi. Podobno tamto ogłoszenie było żartem, podobno nawet pomysłem rzeczonej babci. No cóż, każdy ma inne poczucie humoru.

Zastanawiam się tylko…..

Co by tu zhandlować, żeby się dało potem za to kupić mieszkanie w Warszawie?? Im bardziej niedorzeczne „coś” tym większą osiągnie cenę.

Do dzieła!

Czekam na pomysłyJ

50 myśli w temacie “Grunt to dobry pomysł

  1. Czarną Dziurę proponuję,bo tak samo bezdenna w głupocie jak owe ogłoszenia w celach zarobkowych wyżej opisanych 🙂

    Polubienie

      1. …może cała durnota się tam zmieści przed cudownym zamknięciem i wtedy będzie święty spokój z kretyńskimi pomysłami na zasadzie”Moje 5 minut” :))))))0

        Polubienie

  2. Ja proponuję sprzedać tajemnicę – po prostu ogłoś, że chcesz sprzedać COŚ, ale nie powiesz, CO. Zobaczysz, ilu bogatych snobów się zgłosi… I tak nie mają co zrobić z kasą, a zadymy lubią…

    Polubienie

  3. Ja mam same konwencjonalne pomysły, Caffe 😉 Ale to z babcią mnie zastrzeliło – przecież babcie są bezcenne 😀 ;)) Pozdrawiam!

    Polubienie

  4. Jakbym miała takowy pomysł, nie kupowałabym mieszkania na raty a tak? Wyjścia nie ma, ale z chęcią poczytam pomysły innych, a nóż widelec jakiś będzie na miarę cen warszawskich mieszkań i spłacę te, bagatela, 29 lat, które mi zostało. Koszmar:(

    Polubienie

    1. Sati, mieszkanie bez kredytu to marzenie:)) Ja tez wolałabym miec prace w Lulinie bo tam mam już „uwolnione” i naprawdę ładne mieszkanie, ale cóż. Życie sobie a marzenia sobie:)) Zawsze trzeba się pocieszać, że naprawdę bywają większe problemy:)

      Polubienie

  5. No to normalne k…. jest. Tylko za wiele nie zarobi, bo jak tak patrzę na młódź gimnazjalną, to cnota w cenie nie jest, szczególnie z porównaniu z cenami ciuchów i gadżetów, którymi dysponują.

    Polubienie

      1. Mogło tak być, a mogła być to próba stręczycielstwa. Albo najzwyklejszy kawał, który komus przyszedl do głowy….taki troche ciężkiego kalibru ale cóż. Ciekawa jeste tylko czy to policja zlikwidowała aukcję a jesli tak, to czy ktoś został ukarany?

        Polubienie

  6. Do handlu się nie nadaję i do targowania także 🙂 A może sprzedawać na kilogramy dobry humor , uśmiech i optymizm 🙂 Dobrym pomysłem będzie także słońce w słoikach na pochmurne , zimowe dni 🙂 Firma będzie się nazywać ” Coś , co każdy Polak mieć powinien ” 🙂 Pozdrawiam 🙂 Dla Ciebie -uśmiech i słońce – gratis !

    Polubienie

    1. słońce w słoikach??? Już kupuję!! Na setki:))) Zwłaszcza dzisiaj kiedy tak zimno przydałoby się go trochę. A nawet trochę więcej niż trochę.

      Polubienie

  7. Sprzedaj ideę – podobno nieźle idą. Ja próbowałem sprzedać idee dwóch swoich wynalazków. Jeden, to czarna żarówka – jak się ją zaświeci, to wokół robi się ciemniej. Ale ktoś zakwestionował moje prawa do tego patentu, bo podobno też wpadł na ten pomysł wcześniej niż ja. Drugi, to już mój autoryzowany pomysł – ujemne obcasy. Wkłada sobie babka buty na ujemnych obcasach i od razu robi się niższa. Bardzo przydatne dla dziennikarek, chcących się zbliżyć do prezydenta. Oferta wciąż aktualna.

    Polubienie

    1. Ujemne obcasy są naprawdę niezlym pomysłem:)) Ciekawe tylko czy taka kobieta, którą w ten sposób się pomniejszy nie stanie się tym samym mniej zgrabna, z takimi kaczuszkowatymi (ups) nóżkami??Jesli tak, to pomysł się nie sprzeda, a w związku z tym pieniędzy nie zarobisz:)

      Polubienie

            1. U nich też tak po chamsku nie odśnieżyli ? Bo u nas to masakra człowieku . A po czterdziestce to jest najbardziej potrzebny gdyż jest to towar wysoce deficytowy . Nie wiedziałaś ?????

              Polubienie

              1. w czwartek rzeczywiście było tragicznie na ulicach Warszawy, do tego stopnia, że ludzie w większości zrezygnowali z wyjazdu do pracy samochodami a i tak korki sie utworzyly. Dla odmiany podobno nie można się było dodzwonić po taksówki:) W piątek już spokojnie.

                Polubienie

    1. Ha to jest pomysł! Sprzedam swoje mieszkanie i trzech moich sąsiadów z tej samej klatki. Tylko ciekawe co by na to prawnik powiedział:))

      Polubienie

  8. Witaj Caffe, mieszkanie w Warszawie? Oj, to dużo forsy. Moje dwupokojowe, z wielkiej płyty warte jest teraz ok.300 tysięcy, bo to ponoć dobra lokalizacja, 5 km od centrum, dużo zieleni., blisko do Wilanowa. Za te same pieniądze można podobno kupić trzy pokoje, też z odzysku, na Chomiczówce, w duuużym bloku ( ja mam blok 4 piętrowy). Co shandlować? Poprzednie mieszkanie i dobrać kredyt.Znam takich, co sprzedali mieszkanie w Trójmieście zabierając stamtąd swych leciwych rodziców, tu wzięli kredyt i za wszystko razem zakupili domek z odzysku, pod Warszawą, przy trasie WKD. Starsi państwo pilnują domu, gdy młodzi w pracy, prowadzą dzieci do szkoły i się nimi zajmują. Domek nieduży, z garażem, a że nie mają samochodu fajnie zagospodarowali ten garaż na living room. Jest i kawałek ogródka, tylko im morza brak:)))Miłego, 🙂

    Polubienie

    1. Mi się podoba Mokotów:) Najchętniej bym gdzieś tutaj chciała. Co Ty na to? Poradź mi, czy to wybór dobrej dzielnicy?Jeśli chodzi o możliwość zabrania dziadków, to ja bym bardzo chciała, można byłoby sprzedać ich mieszkanie i rzeczywiście razem już cos fajnego wykombinować……tyle, że nie chcą mieszkać w tak dużym mieście. Obcym mieście. I ja to rozumiem.

      Polubienie

  9. Witaj, Caffe. Nie mam podpowiedzi co sprzedac, ale tyle co opisalam jak mozna tanio ubierac sie i zywic. Moze moja notka podsunie Ci jakis pomysl? Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    1. Wiesz, ja kupuję ciuchy w Lublinie, a to już jest oszczędność:) Ta sama kiecka a niemal o połowę tańsza….no może o 1/3. Jedzenie jest porównywalne, ale póki mieszkam sama i tak wydaję niewiele. Co by tu jeszcze….

      Polubienie

  10. Myślę, myśle i …chyba nie mam zmysłu dobrego handlarza…… cnoty też już nie mam :))), Ty pewnie też :), to nam praca zostaje niestety….

    Polubienie

    1. No nie mam, ale wiesz……nawet nie powiem, że niestety:))) Mysl dalej, bo generalnie idziesz w ciekawym kierunku.Praca może być, ale trzeba byłoby wymyślić jakąś taką dochodową bardziej:))

      Polubienie

    1. Analogicznie mogłabym na przykład sprzedawać wiersze, których jeszcze nie napisalam:)) Ale a propos slawy pośmiertnej, to w takim razie może chociaż dzieci mają szansę na jakis bonusik po mamusi:)) Taka szczypta czarnego humorku…..

      Polubienie

  11. Hm mieszkanie mówisz..to wymaga zastanowienia 🙂 Coraz mniej nas jest w stanie zdziwić w tych dziwnych czasach. Aaa jak cos wymyślę to dam znać ofkors 😉

    Polubienie

    1. To ja w takim razie czekam na pomysł:)) Tylko pospiesz sie moja droga, bo czas pędzie nieubłaganie…….w końcu mieszkania zaczną drożeć, a chcę przed tym zdążyć:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s