A właśnie, że witam:-)

Witam pomimo, a nawet wbrew słowom pana Michała Rusinka, znanego z tego, że jego szefowa była znana, który twierdzi, że jeśli ktoś w ten sposób zaczyna powitanie traktuje adresata z góry i bezosobowo.

Ja nie! Ja Was po prostu z przyjemnością, z otwartością właściwą dla gospodarza – WITAM!

Dorzucę swoje trzy grosze do polemiki na temat polskich „witaczy”, po pierwsze dlatego, że osobiście bardzo lubię to słowo, po drugie, że jako polonistka mam do tego prawo. Uważam, że Witaj zmniejsza dystans, że w związku z tym mogę go użyć, jeśli zwracam się do ludzi, których znam, lubię, lub gdy zwyczajnie nie chcę tworzyć niepotrzebnej bariery, prowadzić rozmowę bez fanfaronady i polonistycznego zadęcia.

Witam może i jest bezosobowe, ale w zupełnie neutralnym znaczeniu tego słowa, bezosobowe, czyli bez wiedzy o osobie po drugiej stronie komputera, dlatego w potocznym dialogu znacznie lepsze niż „Szanowna Pani/Szanowny Panie”. Zresztą, gdybym na przykład do Poziomki (jednej ze stałych czytelniczek) napisała „Szanowna Pani”, poczułaby się o jakieś dwie dychy starsza, i ona i ja.

Witam piszę, gdy kogoś witam. To proste i nie trzeba doszukiwać się tutaj drugiego, związanego z brakiem szacunku, dna.

Co innego w pracy. Gdy prowadzę korespondencję służbową, gdzie należy utrzymać związany z zawodowymi relacjami dystans, z ludźmi których zresztą czasem nigdy nie widziałam na oczy, oczywiste jest użycie formy „Szanowni Państwo”. Większości blogerów też nie widziałam na oczy, ale z nimi nie łączą mnie relacje zawodowe tylko koleżeńskie (blogerożeńskie?;-).

Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem, o co ten medialny szum wokół słowa, które nie ubliża i którego po prostu trzeba umieć użyć. Podobnie jak „hej”, „cześć”, czy „siema”. Każde w innym stylu i każde wymaga dopasowania do właściwej grupy docelowej.

Szanowny Panie Rusinek (Sz.P. użyte celowo i z premedytacją) proszę poluzować krawat, bo się panu wpija.

16 myśli w temacie “A właśnie, że witam:-)

  1. Bo problem w tym, że polszczyzna nie wykształciła powszechnie znanego, popularnego powitalnego zwrotu, takiego pomiędzy oficjalnym „szanowny…” a koleżeńskim „siema” (przynajmniej ja takigo nie znam). A maila jakoś trzeba, kurczę, zacząć :). I jak to zrobić gdy w amerykańsko-korporacyjnej kulturze jesteśmy wszyscy ze sobą na „ty”? No więc się witamy i lepiej by się pan Rusinek zajął czym innym niż gmeranie w tym co usankcjonowane siłą zwyczaju funkcjonuje całkiem dobrze i nikomu nie przeszkadza. I tyle 🙂

    Polubienie

    1. To prawda, brakuje takiego prostego „hello”, którym można powitać kogoś poza pracą. Jeśli chodzi o e-maile, to najbardziej mnie dziwi nie tyle przechodzenie na” ty”, co już w drugiej korespondencji (pierwsza jest oficjalna), pisanie w nagłówku „Dear”, np. „Dear Caffe”. A jaka ja jestem dla kogoś dear, kto mnie w ogóle nie zna?:)

      Polubienie

      1. > To prawda, brakuje takiego prostego „hello”, którym można> powitać kogoś poza pracą. mnie brakuje właśnie takiego „hello” nie tak poufałego jak nasze „cześć” którym możnaby zacząć korespondencję z kimś na drugim końcu Polski, z kimś kogo niekoniecznie znam osobiście ale systematycznie koresponduję i współpracuję. Niech więc będzie to „witam”, zawsze to lepsze niż nic, czy taż sztywne i oficjalne „szanowna/y” :)> Jeśli chodzi o e-maile, to> najbardziej mnie dziwi nie tyle przechodzenie na” ty”, co> już w drugiej korespondencji (pierwsza jest oficjalna),> pisanie w nagłówku „Dear”, np. „Dear Caffe”. A jaka ja> jestem dla kogoś dear, kto mnie w ogóle nie zna?:)Ależ oczywiście że jesteś „dear”. A jaka chciałabyś być? 🙂 Na „hello” jeszcze trochę za wcześnie 🙂 Nie popełniaj kalki przy tłumaczeniu 🙂

        Polubienie

        1. Pamiętam starszych ludzi, którzy mówili „Droga Pani”, a przecież nie chodziło im o rzeczywistą wartość ile o okazanie szacunku rozmówcy. Wtedy prawdopodobnie nie było sztywne, dzisiaj oczywiście tak, jak każdy archaizm. Może to angielskie dear jest czymś w tamtym stylu.Może angielskie dear jest kolejnym brakującym w polskim słownictwie ogniwem.

          Polubienie

    1. Szlag trafia jak cholera i mnie, która wstawia notkę po milion razy a potem drugi milion razy wrzuca odpowiedzi na komentarze Czytelników, część z nich po prostu przestała się odzywać.Onecie, ogarnij się!!

      Polubienie

  2. slowo witam nie postarzy mnie o dwie dychy,jesli je od kogos uslyszę;))pod tym względem jestem tolerancyjna hehe…ale zauwazyłam,ze glownie wypowiadają je faceci…malo ktora kobieta bez względu na wiek mawia witaj;))to moje spostrzezenie z kilku ostatnich lat i zegnam się z Pania do soboty;)))kiedy to CIĘ powitam;)))

    Polubienie

  3. slowo witam nie postarzy mnie o dwie dychy,jesli je od kogos uslyszę;))pod tym względem jestem tolerancyjna hehe…ale zauwazyłam,ze glownie wypowiadają je faceci…malo ktora kobieta bez względu na wiek mawia witaj;))to moje spostrzezenie z kilku ostatnich lat i zegnam się z Pania do soboty;)))kiedy to CIĘ powitam;)))

    Polubienie

    1. No tak, ale to jest Twoje spostrzeżenie z tego jednego portalu…… Mnie witają i kobiety i mężczyźni, bez różnicy. Wszystko zależy od kontekstu, czasem jest to takie „witam Panią” z przymrużeniem oka, bo osoba jest mi znana i zaprzyjaźniona. W każdym razie, nie obraża mnie w żadnym stopniu.

      Polubienie

  4. Caffe, czy mogłabyś tam ustawić opcję „Nazwa/adres URL” oraz „Anonimowy”? Nie chcę zakładać kolejnego konta tylko po to, aby móc komentować, a teraz nie mam możliwości.Taka opcja jest u Tanyi w moich linkach i u innych.A teraz spróbuję się przebić, aby to zamieścić.Przy okazji spytam, czy adres zmienić na stałe?

    Polubienie

    1. Jeszcze nie zaprzyjaźniłam się z tamtym blogiem, dlatego nie ustawiłam tego wszystkiego, co jest tutaj. Może to znak, że czekam na decyzję Onetu w sprawie blogowiska. To znaczy, czekam na usunięcie awarii?:) Tak więc, nie usuwaj jeszcze tego adresu, na to zawsze mamy czas. Jak wrzucę na tamten blog jakąś notkę, to postaram się też odnaleźć opcję, „anonimowy” komentator.

      Polubienie

  5. Nie jestem polonistą, nie jestem językoznawcą, filologiem, ani nikim innym ściśle związanym z nauką o języku polskim. Jestem szarą myszką, szarym użytkownikiem sieci, który do swoich klientów w mailach systematycznie pisze „witam serdecznie” lub bez serdecznie. I nie mam nic przeciwko, aby ktoś pisał tak do mnie. Słowo to dla mnie wprowadza pewną otwartość w stosunkach służbowych, niwelując pierwotną sztywność i skrępowanie. Nie jest jednak na tyle nieformalne, aby nie wypadało go używać.

    Polubienie

    1. Ja myślę, że sieć jest rzeczywiście miejscem szczególnym, gdzie pozwalamy sobie na trochę więcej, niż w przypadku np. korespondencji urzędowej czy służbowej. Dlatego ja też tutaj dopuszczam „witaj”. Tu i w mailach, które nie są mailami służbowymi, a nawet wtedy, bo użycie takiego nazwiska traktuję jako dowód na to, że rozmówca jednak nie traktuje mnie tak bezosobowo.

      Polubienie

    2. Ja myślę, że sieć jest rzeczywiście miejscem szczególnym, gdzie pozwalamy sobie na trochę więcej, niż w przypadku np. korespondencji urzędowej czy służbowej. Dlatego ja też tutaj dopuszczam, a nawet lubię „witaj”. Tu i w mailach, które nie są mailami służbowymi, a nawet wtedy, bo użycie takiego nazwiska traktuję jako dowód na to, że rozmówca jednak nie traktuje mnie bezosobowo.

      Polubienie

  6. Cześć, Caffe! :)) Gospodarz jak najbardziej może użyć ‚witama’ wobec swych gości – bo on właśnie ich wita w swoich progach. Tępione (moim zdaniem słusznie) przez językoznawców jest używanie tego słówka w sytuacjach odwrotnych. Ale zdaje się, że tego trendu się nie zatrzyma i ‚witajka’ stanie się po prostu ‚hejką’ 🙂

    Polubienie

    1. Jeśli „Witam” nie staje się narzędziem niechcianej familiaryzacji to wg mnie jest ok. Wszystko zależy od tego, jaka różnica wieku dzieli rozmówców i czy w ogóle się znają.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s