Nasza klasa- update ;-)

Jestem zmęczona, stańczona, ubawiona, zrelaksowana!!

Ciągle jeszcze boli brzuch od śmiechu, gardło od przekrzykiwania muzyki, a mięśnie różnych innych części ciała od szaleństw w rytm tych wszystkich latynoamerykańskich, (i wszelkiej innej maści), tańców, które do 6 rano leciały z głośników. Całe szczęście, że przyszło więcej panów niż pań, dzięki temu, kiedy jeden się zmęczył (a jak wiadomo mężczyźni męczą się w tańcu szybciej), zawsze był w odwodzie drugi:)

Każdy został szczęśliwie rozpoznany z imienia i nazwiska, a to wskazuje na fakt, że może i świat się zmienia ale my nie. Ja jestem ciągle tą samą Beatą, która siedziała w drugiej ławce, w rzędzie od okna i właśnie sobie uświadomiłam, że nawet fryzurę dzisiaj noszę podobną.:-)

To był cudowny dzień! Wszystko zaczęło się już o poranku, zdzwanialiśmy się co chwila sprawdzając, czy będziemy w komplecie, czy wszyscy dojadą na czas, czy nie trzeba po kogoś wyjechać na dworzec, czy komuś wezwać taksówkę.

Niestety w komplecie nie byliśmy, ale kilkanaście osób to i tak dużo, biorąc pod uwagę okoliczności i upływ czasu.

Przed południem, jak za dawnych lat, na sali gimnastycznej odbyła się uroczysta akademia. Co prawda pani dyrektor już nie ta sama, a i naszego wychowawcy nie ma, ale poza tym, szkoła, klasy, korytarze, wszystko jak dawniej. Nie wiem, czy akurat z tego powinnam się cieszyć. Brak funduszy na remonty, brak dotacji itp.

Umówiliśmy się, że za 5 lat znowu się spotkamy, może nawet w większym składzie. Ciekawe, czy nam się uda….

Ale przecież……dla chcącego nic trudnego, prawda?:)))

12 myśli w temacie “Nasza klasa- update ;-)

  1. Dziwne, w trakcie rozmowy Twój blog nagle uznaje, że to koniec wątku i przestaje się wyświetlać klawisz „odpowiedz”.
    Nie wiem czy jest ok, ale jeśli nie można naprawić błędu, trzeba nauczyć się żyć ze świadomością, że jest jak jest. Że może mogliśmy więcej, a tego nie zrobiliśmy. To bardzo niefajna sprawa. Facet chyba jednak woli wiedzieć, że zrobił wszystko co tylko się dało i tak dobrze jak się dało.

    Polubienie

    1. Tak, też to wczoraj zauważyłam, ale jeszcze nie wiem jak to poprawić:-) O ile w ogóle mogę zwiększyć liczbę dopuszczalnych komentarzy w wątku. Trochę mnie ten portal przerasta.

      Polubienie

  2. No i nie wiem, czy cieszyć się, że teraz mam ładny blog, czy martwić, że wtedy był brzydszy:) Ale tak poważnie, też mi się podoba!! Czytałam wpisy blogerów, którzy się wcześniej przenieśli i narzekali. Ja nie wiem jak to będzie tak bardziej od podszewki, ale powtórzę się…..dla chcącego nic trudnego:) Cieszę się, że mam to za sobą i że w zasadzie Onet całą operację przeprowadził za mnie. Od momemtu awarii portalu do dzisiaj minęło wiele miesięcy i szczerze mówiąc te wszystkie perypetie blogowe sprawiły, że rozleniwiłam się, nie szukam tematów, może mi się nawet nie chce. Nie kasuję bloga, bo może mnie jeszcze „natchnie”:) ale jakoś zacięcia brak.
    Co do Twojej klasy, to jeśli była męska mogliście jeszcze zatańczyć tak po góralsku, jak Janosik ze zbójnikami:)

    Polubienie

    1. Wszystko się poprawiło i oby tak zostało. Jeszcze tylko wielu rzeczy nie umiem ustawić.
      Że ciupagi byłyby niebezpieczne to jeszcze mogę zrozumieć: dużo testosteronu czy procentów, ale ognisko???

      Polubienie

      1. W poprzednim blogu rzeczywiście nie było moderacji, ale tak samo była możliwość usuwania komentarzy. Więc w zasadzie różnica żadna. A jeśli chodzi o to, czy ciupaga może być niebezpieczna, cóż, nie jestem mężczyzną, trudno mi sobie wyobrazić Waszą wyobraźnię.

        Polubienie

      2. Na spam bardzo narzekałam w poprzedniej wersji bloga, dostawałam czasem po kilkadziesiąt wpisów będących spamem dziennie. Nic nie można było zrobić, poza koniecznością zmuszania czytelników do wpisywania kodu. Teraz w zasadzie jest to samo, nie wiem na ile utrudnia podawanie maila. Ja nie muszę, odpowiadając na komentarze z poziomu „podszewki”:)

        Polubienie

  3. Caffe, to update oznacza, że były już notki na temat Twojej klasy, czy że Wy sami się zaktualizowaliście?:-)Z Twojego tekstu wynika, że musieliście być zgraną klasą, a to chyba nie jest aż tak częste. Powinnaś się z tego cieszyć. Ja ze swoją klasą mam kontakt bardzo wybiórczy. Cóż, takie życie.

    Polubienie

    1. Ben, to świetny tekst!! I rzeczywiście …..permanentna aktualizacja:))) A klasę mieliśmy naprawdę fajną, chociaż bywa i tak, że mimo fajności z czasem zanika potrzeba wspólnych rozmów, wypadów. Drogi po prostu się rozchodzą. Chociaż, może za mało dbamy o dawne przyjaźnie? Podobno lepiej mieć jednego dobrego przyjaciela niż wielu kumpli i coś w tym na pewno jest,. Jednak, mimo to uważam, że warto mieć wiele koleżeńskich relacji, bo przy odrobinie dobrej woli część z nich ( a niechby nawet tylko kilka), ma szansę na przyjaźń. Już tu, na blogu pisałam o tym, że ja osobiście żałuję każdej fajnej, zaniedbanej przeze mnie znajomości. I jak tylko mam szansę, to próbuję odrabiać straty:) I niedługo wybieram się pogaduchy z koleżanką, której daaawno nie widziałam. Będzie fajnie.

      Polubienie

      1. Młody człowiek jeszcze o tym nie myśli, a dojrzały człowiek już dojrzał do tego, że na pewne sprawy za późno:) A Ty myślisz, że można uratować to, co się rozpadło?

        Polubienie

          1. O przyjaźni, chociaż wiem, że zabrzmiało, jakbym miał za sobą jakiś rozpaczliwie zakończony związek:) Nie. Nie był rozpaczliwy. Wręcz przeciwnie. Ale pisałem o przyjaźni, bo o ile się o nią zadba, będzie trwalsza od tego całego zamieszania, jakie towarzyszy miłości.

            Polubienie

            1. Wiesz, jakoś tak poważnie zabrzmiały słowa o rozpadzie, ale nie ważne jak zabrzmiały, tylko co miałeś na myśli. Skoro „wręcz przeciwnie”, to chyba ok:)?
              Ja zresztą uważam, że rzeczywiście o przyjaźń trzeba dbać tak samo jak o miłość. I trzeba się starać, chociaż czasem może się coś i w tej kwestii sypnąć.

              Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s