Dzisiaj

Prawda, że piękny blog? Jeszcze wczoraj taki…..stary, teraz błyszczy świeżością:-) Muszę się tylko wielu rzeczy nauczyć, od nowa do niego przyzwyczaić, oswoić.

Dzisiaj, jak pewnie każdy, odwiedziłam cmentarz i grób. Ten szczególnie mi bliski. Ciągle nie mogę się nadziwić, że mam już taki grób.  

Nie, to nie będzie smutna notka. Od zawsze bardzo lubiłam dzień Wszystkich Świętych. Nie wiem co w nim takiego jest, może te światełka na grobach, wieczorna łuna, specyficzny zapach topionego wosku. A może wspomnienia z dzieciństwa.

Zawsze się cieszę, bo przynajmniej raz w roku, właśnie 1 listopada, spotykamy się przy najstarszym rodzinnym grobie, w dużo większym niż zwykle gronie. Przyjeżdżamy na konkretną godzinę, ustalamy noclegi i strefy parkowania. A potem wspólny obiad i rozmowy do późnego wieczora. O wszystkim, ale najczęściej właśnie o tych, których już między nami nie ma. I nie są to smutne opowieści,  przypominamy sobie to, co najprzyjemniejsze, śmieszne, warte przypomnienia.  Czasem są to te same opowieści, które słyszałam i rok temu i dwa i trzy… Każdy pewnie ma w swojej rodzinie takie historie, które nigdy się nie nudzą, słynne „a pamiętacie?” powtarzane po raz setny, ale może po raz pierwszy usłyszane przez najmłodszych.

Tak też było dzisiaj. Nostalgicznie ale bez popadania w rozpacz, z żalem, ale bez rozdzierania szat.

Tak jak oni by tego chcieli. Tak jak na pewno on by tego chciał.

17 myśli w temacie “Dzisiaj

  1. Ja wczoraj wróciłem z wyprawy w rodzinne strony, wieczorem Lipowa. Piękny cmentarz. Chyba można powiedzieć o cmentarzu „piękny”?

    Polubienie

    1. Można, i właśnie ten na Lipowej jest szczególnie piękny. Lubię stare, zarośnięte mchem groby, chociaż świadczą o zapomnieniu. Staram się, żeby chociaż jedną lampkę postawić na takim właśnie grobie. Wyobrażam sobie, że może ten ktoś, kto tam leży, nie ma już rodziny, bo bliscy rozjechali się po świecie, i nie ma już nikogo, kto mógłby taki grób uprzątnąć, pomodlić się. Za to dla mnie taki grób jest czymś szczególnie wartościowym, taką prywatną cudzą historią. Którą ja sobie, na rachunek własnej wyobraźni, wymyślam:).

      Polubienie

  2. Moja dziecko już rok temu pisało pracę na temat komercjalizacji Święta Zmarłych, i coś w tym jest. Jednak akurat Twoje ostatnie zdanie budzi mój opór:) Bo ja lubię jak jest kolorystyczne dopasowanie, co nie znaczy, że wyrzucę światełka postawione przez przyjaciół, którzy nie wiedzieli przecież, że w tym roku akurat kupiłam wiązankę w kolorze beżu. Nie o to…… Raczej o to, że jeśli się samemu przystraja grób, nie robi się z niego choinki. Natomiast pozostali stawiają takie znicze jakie chcą. Myślę, że trafiłeś akurat na osobę, która lubi, tak jak ja, dwa, a maksymalnie trzy kolory jednocześnie. Naprawdę niektórzy tak mają.
    Cała reszta przeraża mnie, te wszystkie dodatkowe atrakcje. I albo zapomniałeś o krówkach, albo nie byłeś na Majdanku:)
    Niemniej jednak, kiedy solidnie zmarzłam idąc na sam koniec cmentarza…….zamarzyła mi się kawa w jakimś bistro, które przecież mogłoby sobie stać gdzieś poza murami. No komu by to przeszkadzało:))) Tradycja odpływa w dal, z roku na rok. Dobrze, że jeszcze w ogóle chodzimy na te groby. To jedno z moich ulubionych świąt.

    Polubienie

    1. Nie masz wpływu na wygląd grobu, ale są tacy co mają. Znam rodziny, które umawiają się wcześniej co i w jakim kolorze zostanie zakupione. Ja w tym roku byłam na wielu grobach i uznałam, że szklane lampki będą najlepszym rozwiązaniem, właśnie, żeby ludziom nie robić miszmaszu. Ale nawet jeśli się taka kolorowa zbieranina na niektórych grobach trafiła, to wcale mi to nie przeszkadza. Bo przecież liczy się intencja, fakt, że w ogóle ktoś jeszcze pamięta. Reszta to tylko takie dodatki, żebyśmy sobie mogli na blogach pogadać:))

      Polubienie

      1. Pisząc „rodzina” miałam na myśli tych najbliższych, bo to raczej oczywiste, że nikt nie będzie wydzwaniał do wszystkich ciotek i wujków, żeby ustalić kolor:) Ale przy małych rodzinach możliwe jest zachowanie kolorystyki. Zresztą mijając groby patrzyłam na różne piękne bukiety, wiązanki, niektórym się to udało. Ale myślę, że zgodzimy się w jednym, znacznie lepszy jest miszmasz niż zapomniane groby. Tyle ich na Lipowej. Byłam tam dzisiaj.

        Polubienie

    1. Moderacja utrudnia ale i ułatwia życie. Wolałabym, żeby jej nie było, wystarczyłoby mi chyba samo usuwanie komentarzy. Jak dawniej. Niestety nie znalazłam tego w ustawieniach. Trzeba się do niej po prostu przyzwyczaić. Chyba:-)

      Polubienie

  3. Jaki piękny zwyczaj…
    A Twój blog, faktycznie, ładnie wyszło, chyba te kolory tworzą taki klimat, zresztą – Twoja kolorystyka zawsze mi odpowiadała.
    Ja poczekam, aż przeniosą mnie sami. Ten szablon jest taki sam u wszystkich… i taki jakiś płaski…
    Fakt, że nie mam specjalnych problemów na tym starym, poczekam więc, aż nieuchronne pojawi się samo;-)

    Polubienie

    1. Ja też czekałam aż mnie sami przeniosą, nic nie robiłam, bo szczerze mówiąc bałam się, że coś zrobię nie tak i potem się z tego nie wygrzebię:) I rzeczywiście przeszło wszystko, notki, komentarze, ustawienia, jedynie niektóre linki po lewej nie działają poprawnie. Jak będę miała więcej czasu, to poprawię co trzeba. Szablon mi się podoba, robi wrażenie przejrzystości. Bardzo jestem ciekawa jak będzie wyglądał Twój, bo Onet stara się zachować elementy starego szablonu. Niemniej jednak przez awarię, która przecież trwała od kwietnia, ja osobiście zaniedbałam bloga i dzisiaj ciężko mi się zabrać do pisania. Ale to nic. Może to i dobrze, bo miałam czas na przeorganizowanie wszystkiego w swoim życiu:) Mam nadzieję, że teraz, skoro idzie zima i długie wieczory, nadrobię zaległości.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s