Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej – czyli o tym skąd się biorą piosenki.

Na szczęście tylko niektóre, ale wystarczy posłuchać radia, żeby przyznać mi rację 🙂

Wiedzieliście, że są strony, które pomagają dopasować rymy? Że wystarczy wklikać słowo, z którym mamy problem i pojawi się kilkanaście kolumn odpowiedników? Przeprowadzę mały eksperyment i przy pomocy tej strony napiszę wierszopiosenkę. Tylko o czym by tu? Biorąc pod uwagę pogodę i to, że lubię smutasy, może o bezmiarze cierpienia? Co Wy na to?

Wyszukiwarka ma problem z „bezmiarem”, przymiotnik wywołuje więcej skojarzeń, jednak żaden nie jest na tyle atrakcyjny by go użyć 🙂 Pozostaję przy rzeczowniku ale przenoszę go na początek wiersza.

W bezmiarze depresji blokowiska skryty

Trochę mi to zalatuje hip hopowym rapem. Szukam rymu do „skryty”, znajduję: „zużyty”, „należyty”, „kopyty”. Kopyty???

Urodzony w biedzie i strachem podszyty

Ha! I jak Wam się podoba? Teraz dodam znowu coś od siebie pozostając w pesymistycznym klimacie.

Samotnie zgorzkniały, jednostajnie smutny

Analogicznie szukam w zestawieniu czegoś sensownego do „smutny”.

Jak ułomny absolut lub brak absolutny

Patrzysz zniecierpliwiony w buro szare niebo

Szukając możliwości, szukając placebo

Jestem genialna!

Już nie wierzysz w innych, nosisz prawdę w sobie

I tu pojawia się mały problem. Wyszukiwarka twierdzi, że „sobie” rymuje się z „YouTubie”,  „gołębie” i „drobie”, a ja przecież nie piszę o ptactwie domowym. Zmieniam wers.

Dziś nie wierzysz w bajki czytane w ukryciu

„Ukryciu” – no i kolejny problem. Wyszukiwarka prawdopodobnie uważa, że „życiu” jest zbyt oczywiste i podaje inne propozycje, np „zwarciu”, „pańciu”. No przecież nie zakończę zwrotki zwarciem…..rozwarciem zresztą też nie:-). Tak więc kolejna zmiana.

Bo nie wierzysz już w bajki maluchom czytane

„Czytane” rymuje się w wyszukany sposób z „sikane” i „burczane”. Wybieram coś innego.

Uczuciowy ateizm przeniósł cię w nieznane

By nostalgicznie czekać, życiem uwikłany

„Uwikłany” – tu autorzy strony poszli na całość. Mam do wyboru „amerykany”, „bisurmany” (czy ktoś wie jeszcze, co to  w ogóle oznacza?:), „cycowiany”…;-)

Nieporadny i słaby, w system zła wpisany

Zdany tylko na innych, na gest silnej ręki

Gdyby ktoś nie wiedział, to do „ręki” rymuje się np. „kurozwęki”, „fonseki”, „zasieki”.  Cóż i tym razem pokuszę się o własne (bardziej oczywiste, ale będące równie „częstochowskim” formatem), skojarzenie.

Która pozbiera myśli i rozproszy lęki

I co, można? Można!! Ja co prawda już nie mam siły, ale może ktoś dokończy???:-)

W bezmiarze depresji blokowiska* skryty

Urodzony w biedzie i strachem podszyty

Samotnie zgorzkniały, jednostajnie smutny

Jak ułomny absolut lub brak absolutny

Patrzysz zniecierpliwiony w buro-szare niebo

Szukając możliwości, szukając placebo

Bo nie wierzysz już w bajki maluchom czytane

Uczuciowy ateizm przeniósł cię w nieznane

By nostalgicznie czekać, życiem uwikłany,

Nieporadny i słaby, w system zła wpisany

Zdany tylko na innych, na gest silnej ręki

Która pozbiera myśli i rozproszy lęki

 

* może być „blogowiska” biorąc pod uwagę frustrację co poniektórych tu bywających 😉

49 myśli w temacie “Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej – czyli o tym skąd się biorą piosenki.

  1. Jutro mu nakabluję, może się przejmie i ćwierkać przestanie? 😉 Chyba, że w użalanie się nad sobą pójdzie, ale tego akurat mogę nie zdzierżyć.

    Polubienie

    1. Dobrze, że nie ma wpływu na Twoje korzystanie z komputera, bo jeszcze by Ci założył bana na Blog Caffe:) (mówi się założyć bana, zrobić czy jak?)

      Polubienie

            1. Ale to mimo wszystko jednak kolokwializm. Chociaż przyznaję, że ekonomiczny, a przecież teraz jest pęd do tego by skracać, zmniejszać, ekonomia wkroczyła do języka polskiego. Z kopytami w dodatku.

              Polubienie

    1. Ojej, pamiętam!!:) Ale że Ty pamiętasz, to jestem pod wrażeniem, to było 4 lata temu!! Pamiętam okoliczności tego ćwierkania, ale co to było…..? Chyba skrzynia biegów. A co? Teraz u Ciebie ćwierka?

      Polubienie

      1. Pamiętam, bo mnie post rozbawił bardzo;-)
        No ćwierka, od dawna, ale teraz to już w różnych tonacjach i nawet ciągami. Najpierw określałam jako pisk, ale teraz bardziej z ćwierkaniem mi się skojarzyło i przypomniałam sobie;-)
        A nie łożysko jakieś?
        Problem identyczny – jak mam opisać? Albo jak mam pokazać, skoro nie cały czas? Nie wiadomo, gdzie szukać.

        Polubienie

        1. Wiesz, ja już tamtego ćwierkania nie pamiętam, ale teraz miałam taką sytuację, że mi dziwnie hałasował samochód, gdy miałam wrzucony 3 bieg, przy innych nie. Podobno na szczęście nie, bo to oznacza, że jeszcze skrzynia biegów trochę popracuje:) Najgorzej jak wszystkie biegi zaczną ćwierkać. Krajanko, może jednak poszukaj warsztatu, żebyś nie stanęła gdzieś w szczerym polu.

          Polubienie

          1. Ale u mnie nie przy biegach, raczej skręty może, przynajmniej te aktualne już nasilone to przy skrętach. Biegi miałam robione.
            Mój warsztat się nie przejął, jak i mężczyźni w domu rodzinnym, których pytam, czy ich zdaniem mam na razie jeździć. Trochę lat już jeżdżą różnymi, więc im wierzę.
            Wiesz, to jak z przeziębieniem – czasem nie masz z czym iść do lekarza, ale przychodzi taki moment, że już cię z kwitkiem nie odeśle. Ten moment właśnie nadchodzi.

            Polubienie

            1. No cóż, mimo mojej lekko feminizjącej natury, jeśli chodzi o samochody (i laptopy) to zdaję się na mężczyzn:) Więc jeśli Twoi znajomi mężczyźni radzą jeździć (mniej lub bardziej spokojnie) po prostu korzystaj z życia!!:) Samochodowego of course, to znaczy również samochodowego. I zbieraj pieniążki na następne auto.

              Polubienie

                  1. A ja daję szanse;-) Urządzenia mają prawo się psuć – lubię go, sprawia się dzielnie, nie mogę narzekać, jeszcze nim długo pojeżdżę;-)

                    Polubienie

                    1. Ale ja też daję, nawet o tym kiedyś napisałam całą notkę. Daję! Pierwszą, drugą, trzecią już nie zawsze, chociaż w zasadzie to do trzech razy sztuka……podobno:))

                      Polubienie

                    2. Kochana, Ty nie napisałaś ile on ma lat, ale zrozumiałam że psuje siię często (może to jest nadinterpretacja?). No to wyciągnęłam wniosek taki: a ileż w niego będziesz inwestować, czasu, zdrowia i pieniędzy? Wymień na nowszy model:))) (wiem, jestem okrutna).

                      Polubienie

  2. Dobry ten Twój tekst! śmiem twierdzić, że i gotowe rymujące się wyrazy nie pomogą, jeśli się nie rymuje samodzielnie, bo jednak nie z samych rymów się wiersz składa. Co z pozostałą częścią wersu, aby zachować rytm? Ja w każdym razie nie rymuję, więc i tu nie poradzę;-)
    A w samej stronie niczego zdrożnego nie widzę, szczególnie kiedy przy jej pomocy wychodzą takie teksty, jak Twój;-)

    Polubienie

    1. Ja też nie widzę nic złego:) Mi chodzilo o zabawę słowami, trochę tylko prześmiewczą w stosunku do czasem bardzo cienkich tekstów. Ale wiesz, właśnie wczoraj słuchałam wypowiedzi jakiegoś kompozytora na temat piosenki „Ona tańczy dla mnie”, discopolowa, która bazuje na czterech prostych akordach.Typowe umpa umpa. Ten kompozytor,. który potrafi tworzyć bardzo rozbudowane kompozycje, też nie widział nic złego w takiej prostocie. No bo skoro się podoba to cóż tu krytykować:) Tym bardziej nie może krytykować taki amator jak ja.

      Polubienie

        1. Niee,:) Coś się znowu zawiesiło w Onecie i nie mogłam szybko moderować komentarza. A muszę jak ktoś komentuje po raz pierwszy lub z innego niż zwykle adresu e-mailowego.

          Polubienie

                1. To napisz mi jeszcze gdzie one są, plis. Jak przenieśli mi bloga gdzieś się na niego natknęłam, a teraz nie mogę…..jakaś totalna ślepota ze mnie czy co:)

                  Polubienie

                    1. No właśnie zapomniałam, gdzie te kody są:) Dzięki. Już usunęłam obrazki, chociaż obawiam się, że to tylko na chwilę. Zanim nas przeniesiono tutaj, też próbowałam likwidować kody, żeby ułatwiać czytelnikom komentowanie, ale niestety, po kilku dosłownie dniach, zaczynał się atak spamu. Właśnie dlatego podobała mi się możliwość moderowania komentarzy. No cóż, zobaczymy, może na tym portalu jest jeszcze jakieś „odgórne” zabezpieczenie przed spamem.

                      Polubienie

                    2. Jasne, że jak spam zaatakuje, to trzeba to włączyć – nasze prawo.
                      Ja na tej platformie jeszcze nie doznałam takiego ataku.
                      Możliwość to możliwość – tylko i aż 🙂

                      Polubienie

  3. Przeczytałam bloGowiska i dopiero odnośnik mi uświadomił, że to nie o tym, nie o tym 🙂
    Świetna zabawa!
    DOBREGO ROKU Ci życzę, Caffe!

    Polubienie

  4. Caffe! Jesteś Genialna!!!

    To ja wykorzystam te niepasujące 😉

    W bezmiarze blogów różnorakich skryty
    Jak klacz czyszcząca rzęsą swe kopyty
    Nie bacząc na to, że źrebaczek smutny
    Parska niecierpliwie i rży bałamutny

    O karierze mistrza myślę ci ja sobie
    I o tym by zostać gwiazdą na YouTubie.

    Dotąd trzymałem się z dala w ukryciu
    I gryząc ołówek myślałem o tyciu

    („zwarciu” i „pańciu” kłóciły się z moją wrażliwością na rymy)

    Mam notki przez setki czytaczy czytane
    Choć kiepskie są czasem i często burczane

    I choć żem w pisanie mocno uwikłany
    To żyć nie dają czasem podłe bisurmany

    Mówiąc, że pisma wyszłe spod mej ręki
    Na Berdyczów słać mam lub na Kurozwęki.

    Zabawa doskonała! Dzięki serdeczne! Dawno ktoś mi tak humoru nie poprawił. 🙂

    Polubienie

    1. Ha ha!! A mi bardzo poprawil humor Twój wiersz. Fantastycznie wybrnąłeś tematycznie (że tak znowu polecę rymem:) i nawet kopyty pasują doskonale! I Berdyczów i Kurozwęki! Świetne!! Zwarcie Ci daruję, bo sama miałam z tym problem, więc rozumiem:) Lubię takie słowne łamigłówki, kiedyś u Rychoca (chyba) pisaliśmy limeryki, u Bubu odpowiadaliśmy na komentarze wierszem. Fajna zabawa 🙂

      Polubienie

    2. Gdybyś napisał „Dotąd trzymałem się z dala od żarcia” mógłbyś nawet zwarcie zastosować:) Zrymowałoby się!
      Ale „klacz czyszcząca rzęsą swe kopyty” to rewelacja!!

      Polubienie

    3. Ale to „zwarciu” miało być rymem do „ukryciu”. Wynalazłem ad hoc, że odpowiadając sam sobie, nie zrobi się takie komentarzowe cóś jak w konwersacji z Anną.

      Mnie ten Onet na tyle dobił, że przeniosłem się na blogspot. Jest dużo łatwiejszy i przyjazny i daje sporo miejsca na „ukraszenie” notki jakimś zdjęciem lub odnośnikiem do melodii. No i te samoodświeżające się linki – idealne dla wygodnickich jak ja. Zawsze korzystałem z linków u Anabell lub kogoś, kto miał bloga na tej platformie i kilka lubianych przeze mnie blogów u siebie.

      Polubienie

      1. AAa, to mi sie już pomyliły wyrazy rymowane z rymującymi:) Komentowanie tutaj jest proste tylko w jakimś momencie kończy się wątek i wtedy trzeba po prostu napisać kolejny komentarz pod postem. Jeśli chodzi o tą platformę blogową to i ja nie jestem do końca zadowolona, ale niektóre rozwiązania mi się podobają. Na przykład możliwośc edytowania napisanych postów i komentarzy. Dużo łatwiej poprawic literówkę.

        Polubienie

  5. Jakem przed laty powiastki Imci Lema o Trurlu i Klaupacjuszu czytał i tam o maszynie, co rymy składała, żem miał poczytać sposobność, to zdało mi się, że dna absurdu dotykam… Rzeczywistość nawet PanaLemową imaginacyję przerosła…
    Kłaniam nisko:)

    Polubienie

  6. Genialne! A jaka do tego melodia?

    Też swego czasu odkryłem stronę:

    http://www.rymy.eu/

    Bardzo przydatna, gdy spodoba mi się jakaś melodia, a nie znam słów, bądź istniejące uważam za bezdennie głupie. Zwłaszcza, że ma opcję długości rymu, z której chyba nie korzystałaś, skoro „ukryciu” rymowało Ci się ze „zwarciu” 😉

    Polubienie

    1. Melodia to już dla kompozytora, chociaż……kiedyś pisałam takie amatorskie utwory, ale na fortepian. Stare dobre czasy.
      Korzystałam rzeczywiście z innej strony, http://rymy.info.pl/?lang=pl&fraza=podr%C3%B3%C5%BC, no i uzupełniałam jakąś tam treścią. Strona, którą Ty podałeś jest fajniejsza. Może te słabsze piosenki to efekt wspierania się tą, którą ja znałam, a lepsze – tą którą podałeś Ty?;-)

      Polubienie

    1. Witaj Klarko w Nowym Roku!! Właśnie…..nie wiadomo co z tym zrobić:) Niby patetyczne ale nie do końca. Zastanawiam się jak by to zabrzmiało z melodią. Może napisałam przypadkiem jakiś raperski: hit))))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s