Scenka rodzajowa czyli firmowa sztafeta

Biuro.  Biurka ustawione jedno obok drugiego, poprzedzielane regałami, by stworzyć jakąś namiastkę komfortu w chaotycznie zagospodarowanej przestrzeni.

Dzwoni firmowy telefon (stara komórka powycieranymi cyferkami), jeden z pracowników patrzy w ekran po czym odrzuca gadżet w stronę kolegi ze słowami „To nie do mnie”. Kolega patrzy w ekran i automatycznie przerzuca komórkę do następnej osoby mówiąc: „Do mnie też nie”. Kolejny pracownik robi dokładnie to samo, co poprzednicy.

I tak, fruwając od biurka do burka, zdezelowana staruszka doleciała do mnie. Spojrzałam w ekran i poderwałam się z miejsca w kierunku ostatniego już, oddalonego od pozostałych biurka, rzucając z telefonem krótkie: „To chyba do Ciebie!”.

Koleżanka, która za sobą miała już tylko ścianę, spojrzała na wyświetlacz i zrezygnowana odebrała połączenie: „Dzień dobry szefie”.

Wszystko trwało może 15 sekund 🙂

2 myśli w temacie “Scenka rodzajowa czyli firmowa sztafeta

    1. Wachmistrzu, ta sztafeta była czymś spontanicznym, głosowanie natomiast o tyle nie ma sensu, że i tak szef chce rozmawiać z każdym pracownikiem. Dzisiaj już wiem, że w zasadzie to ten, który odbiera pierwszy jest w najlepszej sytuacji:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s