Czasami łańcuszki są śmieszne:)

JA, KOBIETA:
Nie czytam żadnych instrukcji. Wciskam guziki, aż zadziała.
Nie potrzebuję alkoholu, żeby narobić sobie obciachu. I bez alkoholu daję radę:-)
Nie jestem rozkapryszona, tylko „emocjonalnie elastyczna”!
Najpiękniejsze słowa świata: „Idę na zakupy” 🙂
Nie mam żadnych dziwactw! To są „special effects”!
Kobiety powinny wyglądać jak kobiety, a nie wytapetowane kości!
Przebaczyć i zapomnieć? Ani nie jestem Jezusem, ani nie mam Alzheimera!
My kobiety jesteśmy aniołami, a gdy się nam podetnie skrzydła, lecimy dalej – na miotle!
To nie jest żaden tłuszcz! To „erotyczna powierzchnia użytkowa”!
Gdy Bóg stworzył mężczyznę, obiecał, że idealnego faceta będzie można spotkać na każdym rogu….a potem uczynił ziemię okrągłą ?.
Na moim nagrobku niech będzie napis: „Co się głupio gapisz? Też bym wolała leżeć teraz na plaży!”
Tak tak…my kobiety jesteśmy bowiem jedyne w swoim rodzaju…
Prześlij tę wiadomość do fajnych dziewczyn, a wtedy…. jak zwykle…nic się nie wydarzy 🙂

ale przynajmniej je rozśmieszysz:-)))

PS. Z kilkoma punktami się definitywnie mijam, ale tekst o locie na miotle, jakby o mnie. Jak mnie ktoś wk***wi ofkors:)

15 myśli w temacie “Czasami łańcuszki są śmieszne:)

    1. Do mnie jak ulał pasuje chyba najbardziej tekst o Jezusie i Alzheimerze:) Cała ja. Daję drugą a nawet trzecią szansę, ale potem ……. cóż, raczej trudno mi wybaczyć. No chyba, że mi nie zależy:)

      Polubienie

    1. Najbardziej w sumie podobało mi się epitafium, bo daje nadzieję, że jednak coś tam potem jeszcze jest….choćby niezupełnie takie, jakiego byśmy chcieli:-)

      Polubienie

        1. Wiem:-) Ale najgorsza opcja to dostać jedno i drugie. I teraz wcale mi nie jest do śmiechu. A propos, oglądałeś Julianne Moore w roli chorej właśnie na Alzheimera kobiety ?

          Polubienie

          1. Tak, obejrzałem. Siostra mnie zmusiła, bo stwierdziła, że lepiej wiedzieć, żeby reagować w odpowiednim momencie 🙂

            Polubienie

    1. Ale…, w którym miejscu tego zestawienia naszych niewątpliwych zalet, chodziło o rogi Nit?:-))) Jak Ci się to skojarzyło?

      Polubienie

    1. Tak, to trochę przesadzony tekst:) Staram się nie pić zbyt wiele, bo pijana kobieta to żenada. Instrukcje czytam, a nawet je tłumaczę:)) No i niestety ta plaża to już nie dla mnie. Straciłam cierpliwość. Dzisiaj jak jest piękna pogoda wolę gdzieś iść, coś oglądać, napawać się. Już marzę o wakacjach właśnie dlatego, żeby móc oglądać nowe miejsca. Zrobiłam się jakaś taka nienasycona;-))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s