Piątek 13 -tego

Czasem drobnostki sprawiają, że dzień staje się milszy mimo brzydkiej pogody i feralnej cyfry.
Dla mnie odkąd pamiętam, piątki trzynastego były fajne.

Dzisiaj też…….. przynajmniej do tej pory:)

Najpierw jeden kierowca zostawił mi miejsce, żebym łatwiej wyjechała z podporządkowanej.

Ja odwdzięczyłam się starszej pani z laseczką, tak że bez problemu mogła przejść przez bardzo ruchliwą ulicę bez sygnalizacji świetlnej.

Potem inna pani kierująca autem zwróciła mi uwagę, że nie zapaliłam świateł (Caffe, ogarnij się!).

Potem w sklepie zapomniałam batonika i jakiś nastolatek wybiegł za mną, żeby mi go oddać (młodzież naprawdę nie jest zła, bywa tylko pogubiona).

W pracy: szef był łaskaw jeszcze nie dotrzeć!

Dużo powodów do drobnych, zwykłych, ale jakże miłych radości.

18 myśli w temacie “Piątek 13 -tego

  1. Dostrzeganie takich drobnych, zwykłych, miłych gestów pozwala na dużo lepsze przeżycie dnia, niż skupianie się na tym co się nieprzyjemnego zdarzyło. Świetnie, że potrafisz dostrzec te małe pozytywy dnia codziennego 🙂

    Polubienie

    1. Potrafię dostrzec pozytywy!! Nie jestem osobą, która wiecznie narzeka. Czasem mnie coś tam przytłoczy, pocierpię a potem wracam do swojego optymizmu wbrew:))

      Polubienie

    1. Był naprawdę fajny mimo tego, że moje ciężkie dni przeciągnęły się w tygodnie. Ale co tam!! Piałam przed chwilą o dobrej energii i tylko taką będę w sobie projektować:)))

      Polubienie

    1. Lżej na duszy, milej między ludźmi, po prostu fajniej:)) Nie wiem czy zwróciłaś uwagę, że w firmach, gdzie ludzie dużo żartują, gdzie jest uśmiech i wkręcanie się nawzajem, pracuje się znacznie wydajniej, przyjemniej do tej pracy wychodzi. Chce się chcieć:) Ja pracowałam i w takich i niestety również w firmach zarządzanych przez pracodawców mobbingujących.

      Polubienie

    1. Rozumiem, że Ciebie też ta cyfra nie przeraża:) To są takie przekazy ludowe, w które ja nie wierzę. Jeśli w ogóle o tym mówię, to na zasadzie żartobliwego komentarza, z przymrużeniem oka. To samo dotyczy horoskopów czy innych podań ludowych:) Pozdrawiam cieplutko

      Polubienie

  2. kompletnie nie zwracam uwagi na tę datę, wychodząc z założenia, że jak coś ma się zdarzyć, to się zdarzy w każdej chwili … poza tym, jak to mówią, „nie wywołuj wilka z lasu”… 🙂
    a uprzejmości, choćby drobne, są teraz w cenie …

    Polubienie

    1. No i właśnie w to wywoływanie wilka z lasu wierzę.
      Najtrudniejsze chwile w moim życiu stały się, bo ja sobie je podświadomie zaprojektowałam. To znaczy, tak się bałam żeby się coś nie stało, że stało się! Trzeba myśleć pozytywnie nawet wbrew sobie. Bo energia wraca. Jeśli projektujesz tą dobra, wróci dobra, jeśli złą, taką właśnie otrzymasz z powrotem.

      Polubienie

  3. Urodziłam się trzynastego i do dziś nie wiem czyj to był pech- mój, czy moich rodziców? Zapewne obopólny, choc wiem,że to nie był piatek i byłó to wiosną.
    Miłego,;)

    Polubienie

    1. Dawno dawno temu, przez 4 lata pisałam pamiętnik. Po latach sprawdziłam co działo się w te feralne dni i wierz co? Nic:)) To były piękne dni, naprawdę piękne dni…..że tak polecę tekstem z piosenki:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s