Ciekawostka/ Curiosity

Próbując ustalić pewną kwestię związaną ze znakami towarowymi musiałam w pracy zajrzeć do Biuletynu Urzędu Patentowego RP. Wiecie, że jest tam zdigitalizowany pierwszy numer, z maja 1924 roku? Uwielbiam takie historyczne smaczki, więc z czystej ciekawości przeklikałam kilka kolejnych wydań. Chciałam zobaczyć, czy już wtedy pojawiały się w nich znaki graficzne, jak wyglądały, na co zwracano uwagę  i w ogóle, co wtedy, przed wojną zastrzegano.

No i zobaczcie, co znalazłam.

Eris

Pierwsze skojarzenie? Kobiety będą wiedziały od razu.

No oczywiście, czy to ta sama Eris co dzisiaj? Krój czcionki wskazywałby, że tak, w większości kosmetyków Ireny Eris pisany jest z dużej litery, bez zawijasów, czy ozdobników, w zasadzie dokładnie tak, jak powyżej. Dopiero kilka lat temu pojawił się dodatek „dr”. Jednak laboratorium Pani Ireny (nota bene noszącej zupełnie inne nazwisko), powstało 60 lat później.

Gdyby Pani Eris próbowała podpiąć się pod firmę z 1924 dopisując do historii swojego laboratorium jakąś przedwojenną działalność, miałabym jej to za złe. Ale tego nie robi, więc pozostaje mi tylko pytanie, dlaczego właśnie „Eris„, mitologiczna bogini niezgody, chaosu i nieporządku? Biorąc pod uwagę, że chodzi o prowadzenie biznesu, a więc umiejętność dogadywania się zarówno z konkurencją jak i konsumentami, uskrzydlona bogini niezgody, to raczej niezbyt trafiona analogia. Ale może, próbując nadać swojemu pomysłowi nazwę, jeszcze zanim zgłosiła ją do urzędu, wertowała biuletyny, tak jak dzisiaj ja i uznała, że skoro można było nazwać tak firmę kosmetyczną wtedy, to można i teraz. A może wyszła z założenia, że niezgoda posiada również drugie oblicze, zdecydowanie twórcze, opatrzone duchem współzawodnictwa i pobudzającym do działania entuzjazmem. I w tym wymiarze nazwa jest ok.

Ale wiecie co? Mogło być też zupełnie inaczej:-)

Ochrona tamtego znaku już dawno wygasła, więc  Pani doktor ma dzisiaj pełne prawo do swojej nazwy, a przynajmniej ma je do 2022 roku. Sądzę jednak, że cały sztab prawników  czuwa nad tym, żeby zachowana została ciągłość.

***

Trying to establish a certain issue related to trademarks today, I had to look at the Bulletin of the Patent Office of the Republic of Poland. Do you know that the first issue is digitized there, and is dated on May 1924? I love such historical flavors, so out of sheer curiosity I’ve clicked trough a few more numbers. I wanted to see if there were graphic signs in trademarks at that time, what they looked like, what they were paying attention to, and what was registered before the war.

Well, look what I found.

First coupling? Women will know right away.

Well, of course, is it the same Eris today? The typeface would indicate that it is, in most cosmetics, Irena Eris is written with a capital letter, without any twists or embellishments, basically just like above. It was not until a few years ago that the „dr” supplement appeared. However, the laboratory of Mrs. Irena (nota bene bearing a completely different name), was established 60 years later.

If Mrs. Eris tried to hook in to the company from 1924 adding some pre-war activity to the history of her laboratory, I would blame her. But she does not do it, so I’m left with the question, why „Eris” – the mythological goddess of discord, chaos and disorder? Considering that it is about running a business, i.e. the ability to get along with both competitors and consumers, the winged goddess of contention is a rather improper analogy. But maybe, trying to find the company’s name, even before she reported it to the office, she kept browsing newsletters, just like today I did, looking for idea. Or maybe it came from the assumption that discord also has a second face, definitely creative, bear the spirit of competition and stimulates enthusiasm for action. And in this dimension the name is ok.

But you know what? It could also be completely different 🙂

The protection of that old mark has long since expired, so the Doctor has the full right to her trademark today, or at least he has it until 2022. I think, however, that the entire staff of lawyers ensures that continuity is maintained.

 

Reklamy

12 myśli w temacie “Ciekawostka/ Curiosity

  1. Nie wiedziałam, że już niemal na początku Drugiej Rzeczpospolitej mieliśmy Urząd Patentowy, i to z własnym biuletynem. Zawsze ceniłam sobie kosmetyki Eris. Myślałam, że nazwa firmy pochodzi od nazwiska pani Ireny.

    Polubienie

    1. Ja też do tej pory nie wiedziałam. Powiem Ci, że tych znaków jest tam sporo. A ile spirytusowych?;-) Chyba napiszę o tym osobną notkę. Natomiast kosmetyki Eris też bardzo lubię. Dzisiaj niestety są już dosyć drogie, ale ich konsystencja – rewelacja! I właśnie dokładnie tak jak Ty, myślałam, że Eris to nazwisko, nawet dziennikarze piszą „Pani dr Irena Eris”.

      Polubienie

  2. Myślę, że chodzi o hasło „dla najpiękniejszej”. Eris bogini rzuca nam kosmetyk zamiast jabłka z hasłem „dla najpiękniejszej”. I my rzucamy się jak boskie piękności, by je (te kosmetyki) zdobywać. A p. Irenę zapytam, jeśli ją spotkam, bo tak się składa, że znam osobiście. Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

        1. A ja akurat ten zapach lubię ale u kogoś, na mnie „źle leży”;-) Ja wolę michael kors. To ze współczesnych. Dawniej uwielbiałam Salvador Dali Eau de Dali, ale mam też sporo innych. To dziwne, bo kobiety przyzwyczajają się do jednych i długo się ich trzymają. Czy to oznacza, że jestem chwiejna emocjonalnie?;-))))

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s