Psychologiczne healthy-selfie/ Psychological healthy-selfie

images (2)Kiedy zmieniałam pracę obiecałam sobie, nie będę narzekać na nic, co wiąże się z tą zmianą, bo przecież sama jej chciałam, wybrałam i podjęłam decyzję. Koniec i kropka.

No i rzeczywiście nie narzekam. Praca spokojna, często twórcza, czasem relaksująca, zwykle bezstresowa, w większości ciekawa. Wiadomo, że coś tam w niej lubię bardziej, coś mniej. Normalka.

Narzekam jedynie na brak pakietu medycznego i w ten sposób płynnie przechodzę do narzekactwa na polską służbę zdrowia. Państwowy NFZ jest koszmarem samym w sobie, a w Warszawie koszmarem do kwadratu. Jeśli jeszcze pracujesz w firmie, która ma podpisaną umowę albo bezpośrednio z dużą siecią medyczną, albo przez pakiet ubezpieczeniowy, jest ok. Ja tak miałam przez kilka lat i bardzo sobie ceniłam. Full serwis. Specjaliści dostępni co prawda z 3 miesięcznym wyprzedzeniem, ale byli! A w sobotę, gdy Słoiki* wyjeżdżały do domów, można się było dostać do nich nawet wcześniej, internista prawie od ręki, rehabilitacja przyzwoita i w przyzwoitej odległości czasowej. Nic, tylko chorować:-)

Natomiast państwową służbę zdrowia w Warszawie opisuje przypadek mojej sąsiadki emerytki. Otóż poszła we wrześniu zapisać się na planowaną operację czegoś tam i zapisali ją na wrzesień!

2024.

A to kobieta grubo po siedemdziesiątce, więc łatwo sobie wyobrazić nie tylko, że może nie dożyć, ale też, na jaką jakość życia będzie przez tych 6 lat narażona.

Teraz nie mam pakietu medycznego, jestem skazana na NFZ, tak więc łokieć tenisisty, który się odezwał po 10 latach uśpienia, musi sobie radzić sam. Btw, jeśli ktoś z Warszawiaków ma dobrą miejscówkę, czyli przychodnię ze specjalistami i przyzwoitą rehabilitacją, proszę o sygnał. Jestem mobilna i niewymagająca, mogę się przemieścić gdziekolwiek, gdzie jeszcze lekarze pracują jak za dawnych dobrych czasów:-)

A do tego czasu?

Podobno mówienie sobie dobrych rzeczy przed lustrem podnosi samoocenę, może sprawdzę czy to samo da się zrobić ze zdrowiem? Codziennie rano stanę z Beatą twarzą w twarz, spojrzę jej w oczy i powiem: „Jesteś boska, jesteś cholernie zdrowa, pełna fizycznej krzepy, harmonii ducha i ciała. Jesteś the best i nie ma lepszej rzeczy niż być tobą, w tym twoim zdrowym, zadbanym ciele!”. Takie psychologiczne healthie-selfie:-)

Jak myślicie, pomoże?

* Żeby nie było, wolno mi tak pisać, bo sama jestem słoikiem:-)


When I changed my job I promised myself, I would not complain about anything that was related to this change, because I wanted it myself, I chose it and made a decision. Period.

I’m not complaining. Working calm, sometimes creative, often relaxing, usually stress-free, mostly interesting. It is obvious that I like something more, something less. Life.

I only complain about the lack of a medical package, and at this smoothly way I am going into the complaining about the Polish health service. The National Health Fund is a nightmare in itself, and if you live in Warsaw a squared nightmare. If you work at a big company, and this company has a contract signed either directly with a large network medical service or through an insurance package, it is ok. I used to had it for several years and I appreciated it very much. Full option. The specialists were available three months in advance, but they were! And on Saturday, when the Jars * went home, you could reach them even earlier, the internist almost immediately, rehabilitation decent and in a decent time distance. Nothing but being sick 🙂

On the other hand, the state health service in Warsaw describes the case of my neighbor’s pensioner. Well, she went to the hospital, to sign up for the planned operation of something there in the beggining of September and they planned it down for September!

2024.

And she is a woman in her seventies, so it is easy to imagine that she may not live as long, but also what the quality of live she will have during these 6 years.

I do not have any medical package currently, I am doomed to NFZ, so the tennis elbow, who was asleep for 10 years and, and now awaked, have to fend himselves. Btw, If someone from Warsaw has a good spot, i.e. a clinic with specialists and a decent rehabilitation, I am asking for a signal. I am mobile and undemanding, I can move anywhere, where doctors still work like in the good old days 🙂

By then?

Apparently telling yourself good things in front of the mirror raises self-esteem, maybe I’ll check whether it will work when it comes to health? I will stand face-to-face every morning, look at Beata’s eyes and say: „You’re divine, you’re damn well, you are perfect with physical body and spirit harmony. You’re the best and there’s no better thing than being you, in your healthy, well-groomed body! „. Such psychological healthie-selfie 🙂

What do you think, will it help?

* I am allowed to write like that, because I am a Jar:-)

35 myśli w temacie “Psychologiczne healthy-selfie/ Psychological healthy-selfie

  1. Przez swoje półwieczne życie ni razu nie miałem żadnego pakietu medycznego, więc zmuszony byłem do zmagań z państwowym systemem opieki medycznej. Niełatwa sprawa, czasami krytycznie tragiczna. Nieraz trzeba było sięgać po mizerne zasoby finansowe by ratować zdrowie prywatnie. Im lat przybywa tym częściej tak się dzieje, a oszczędności i możliwości dodatkowego zarobku jakoś mi nie przybywa w zawrotnym tempie. W końcu kasy zabraknie definitywnie i trzeba będzie ostatecznie się zdać na państwowy system. Już się boję.

    Polubienie

    1. Kiedy mieszkałam w Lublinie, to nie było problemem. Tam słuzba zdrowia (w porównaniu z Warszawą) ma się rewelacyjnie. Fakt, że moja lubelska przychodnia osiedlowa też radzi sobie świetnie więc nigdy nie narzekałam na dostępność lekarza pierwszego kontaktu. Natomiast Warszawa to insza inszość. Tu bez pakietu człowiek jest naprawdę narażony na brak jakiejkolwiek pomocy. No chyba, że pojedzie na SOR i nie da się zbyć. Jak w przebłysku naiwności poszłam pod koniec 2017 roku do swojej warszawskiej państwowej przychodni i chciałam się zapisać do endokrynologa, dowiedziałam się, że ma już wszystkie zaplanowane wizyty do końca 2018 roku. A to jest akurat tego typu specjalista, do którego trzeba pójść co kwartał. Lub choćby co pół roku:-) Masakra

      Polubione przez 1 osoba

  2. Good morning Beata!

    Despite continuous improvements in the healthcare system in Greece, there is still much to be done. Like many other southern European countries, the National Health Service (IKA) was introduced in Greece in 1983. However, health service in Greece is one of the worst in Europe despite the high standards of medical training provided in the country. This can partly be blamed on underfunding of the Greece healthcare sector. Although hospitals in Greece generally have high standards of hygiene, they are usually inundated with patients.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja nie wiem, czy w służbie zdrowia kiedykolwiek będzie dobrze. Musiałby się zmienić system, a żeby to się stało, musieliby się zmienić ludzie. Dzisiaj każdy chce po prostu tylko i wyłącznie zarabiać. Jakieś tam ideały hipokratesowe – to zamierzchła przeszłość.

      Polubienie

  3. It is sad when the state funded medical program becomes like that. If it is an urgent surgery then I feel it is not right to be deprived of medical care till a slot frees up..i hope you can buy private medical plan to supplement. 💕😰

    Polubienie

    1. Yes it is sad. For some people it’s a fight for every visit, queues to the reception and then the queue to the doctor. Of course, you can buy a medical package, sometimes they are really cool options. That’s what I once had. However, if a company that employs an employee buys such a package, it is cheaper. If you have to buy it yourself, it’s quite expensive investment, which you have to pay every month.

      Polubienie

        1. We have very good educated doctors, but system is wrong, becouse we have not enought money for all people.
          Required surgery of course are on the first place, but what with others? Other people have to wait! Old people have to wait, but waiting in their age is not a good idea.

          Polubienie

  4. Wierzę, nie jestem przekonana, że pozytywna rozmowa z samą sobą wpływa niezwykle dobrze na samopoczucie i w konsekwencji na zdrowie. Nasz mózg, wbrew uprzednim przekonaniom, jest bardzo elastyczny i dynamiczny. Innymi słowy: jestem zwolenniczką psychologicznego selfi!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s