Na deptaku w … Konstancinie/ On the promenade in … Konstancin

Walczę z kaszlem i alergią. Ciągle jeszcze nie mam pakietu medycznego, wiec jest to  taka trochę walka z wiatrakami, ale stawiam bańki, inhaluję płuca, na przemian (lub jednocześnie) oczyszczam i nawilżam powietrze (tak, już mam ten wypasiony sprzęt, o który Was kiedyś pytałam:-), no słowem, robię co mogę, żeby nie pogorszyć swojego stanu.

20190314_2047432622227527708173580.jpg

W związku z  tymi dolegliwościami, w weekend urodził mi się w głowie plan wyjazdu do tężni solankowej, która znajduje się niecałe 20 km od Warszawy, w Konstancinie Jeziornie. Pogoda możne nie była idealna, żeby siedzieć tam cały dzień i wdychać opary, ale ponieważ ja sama już jadę w zasadzie na oparach :-), uznałam, że trudno, szybka decyzja i odjazd!

wp-15525747444038141109171169135067.jpg

Po godzinie inhalowania się wilgotnym powietrzem, nafaszerowanym solanką, minerałami i mikroelementami poczułam się lepiej, a oskrzela nie były już tak strasznie wysuszone (tak je odczuwam ostatnio), niestety na krótko. Potem wszystko wróciło do normy. Wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni…, dlatego na pewno wybiorę się tam, gdy już zrobi się ciepło i może nawet wykupię karnet, żeby było taniej.

Bilet wstępu jest ważny przez cały dzień, więc będę sobie siadać na ławeczce z książką w ręku (kindla nie wezmę bo zardzewieje od soli) i wdychać!! 🙂 Już się cieszę na taki relaks!:)

BTW, jeśli ktoś nie weźmie ze sobą książki, albo zacznie się nudzić, uzdrowisko o takie osoby zadbało. W parku stoi Book stop, budka telefoniczna, z której można wypożyczyć książki i prasę, a wychodząc po prostu odłożyć je na miejsce. Bardzo pomysłowe.

 

I fight cough and allergies. I still do not have a medical package, so it’s a bit of a fight windmills, but I do a cupping therapy, I clean the mucus out of my lungs , alternately (or simultaneously) clean and moisturize the air (yes, I already have this awesome equipment, which I asked you before :-), in a word, I do what I can, not to make my condition worse.

In connection with these ailments, at the weekend I had a plan to go to graduation towers, which is less than 20 km from Warsaw, in Konstancin Jeziorna. The mighty weather was not perfect, to sit there all day and inhale the fumes, but because I I’m running on fumes . :-), I made quick decision and departure!

After an hour of inhaling with moist air, stuffed with brine, minerals and micronutrients, I felt better, and the bronchi were not so badly dried (I feel them in that way lately), unfortunately for a short time. Then everything went back to normal. It is known, one swallow doesn’t make a summer. …, that’s why I will definitely go there, when it gets warm and maybe even buy a voucher, it’s cheaper.

The ticket is valid all day, so I will sit on a bench with a book in my hand (I will not take an e-book, because the salt could damage it) and I will keep breathing !! 🙂 I’m already looking forward for such relax! 🙂

BTW, if someone does not take a book with you, or starts to get bored, the medical spa took care of such people. The park has a „Book stop”, a telephone booth from which you can borrow books and newspapers, and simply leave them in place after the visit in graduation tower. Very creative.

 

Reklamy

53 myśli w temacie “Na deptaku w … Konstancinie/ On the promenade in … Konstancin

  1. Mnie inhalacje solankowe szkodzą.
    Długo nie rozumiałam, dlaczego mam inaczej niż normalni ludzie, którzy chorują, jak jest plucha, a zdrowieją, kiedy lekki mrozik – jak to mówią, bo to podobno zdrowsze powietrze. Ja mam odwrotnie. Uświadomiła mnie w końcu moja laryngolog: mam problem z przesuszającą się śluzówką, dlatego kiedy jest suche powietrze (mróz), ja zaczynam mieć problem z gardłem.
    W sanatorium mam zalecenie na inhalacje z olejkiem eterycznym, choć standardowo dają (bo pomagają) solankowe. Sól wysusza. I leczy. Ale nie mnie.
    Przeszkoliła mnie też w tym zakresie rehabilitantka od inhalacji, kiedy byłam w sanatorium pierwszy raz. Dobrze wtedy trafiłam. Za drugim razem dali mi solankowe, chyba na zasadzie, że wymyślam. Zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, jaki to poważny błąd i machnęłam ręką. Po trzech dniach już nie mogłam spać, sucha rura w gardle, drapanie, przy czym ja nie mam przy tym kaszlu. Zgłosiłam, zmienili, ale tydzień poszedł na straty.
    Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale się dzielę, może się przyda.
    Z tężniami uważam, jeśli nie ma wilgoci albo mam coś z gardłem. Generalnie muszę mieć wilgoć.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. No właśnie u mnie też jest tak, że chyba mam tą rurę przesuszoną. Drapie i łaskocze,że zaczynam kasłać, ale nie dlatego, że coś się dzieje w płucach, bo płuca sprawdzam cyklicznie. Kaszlę, żeby się podrapać w gardło:) A ono łaskocze tak intensywnie, że nie mam mowy, żeby sobie tego odruchu kaszlu nie wywoływać. Tak intensywnie, że od razu zaczynają mi łzy płynąć
      W każdym razie, te olejki to ja już tez znam. Mało tego, mam taki pojemniczek z rozpylaczek, w który wlałam olej lniany, on podobno łagodzi takie stany, i ja tym olejem sobie traktuję gardło.
      Prawda jest jednak bolesna, poprawa nastąpiła dopiero wtedy, gdy wzięłam leki antyalergiczne i lek przeciwkaszlowy. Przydałoby się wysuszyć zatoki, bo one też powodują podrażnienie.
      Alergia, na którą cierpię już 20 lat, i peselica!:)))

      Polubienie

    1. Budka to świetny pomysł i całkiem ładnie wyglądała. Trochę ludzie bałaganili w środku, może niedbale odkładali te książki i przez szybę widać było nieporządek. Ale cała reszta super!

      Polubione przez 1 osoba

  2. Mój syn tak głośno kaszle, że sąsiedzi go po nim rozpoznają na odległość. Nie doradzę, co może pomóc, ale życzę żebyś znalazła swój sposób radzenia sobie z dolegliwością. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Kurczę, bo każdy reaguje na coś innego. Ja już się nawet zastanawiałam czy to nie reakcja alergiczna na nowy materac w łóżku. Albo na kawę, którą uwielbiam. Masakra:)

      Polubienie

    1. To prawda. Odkąd mamy oczyszczacz, tak naprawdę potrzebny był tylko 2 x, ale wtedy wszystkie światełka krzyczały na czerwono. Było mało wilgotności, dużo alergenów i PM2,5.
      Wtedy pracował przez cały czas i rzeczywiście wskaźniki spadały. Nie wiem jak to będzie w lecie, ja uwielbiam pootwierać wszystkie okna i spać przy otwartych. A latem, zwłaszcza w ciepłe dni bywa strasznie zanieczyszczone powietrze.

      Polubienie

  3. Oj to walcz dzielnie, do konca sezonu grzewczego jeszcze kawalek, wiec latwo nie bedzie. Ja zas mam powracajace problemy z migdalkami. I jak do tego dolozyc jakies pojedyncze akcje jak np z rozcieta prawa dlonia…lapie dola ze to juz SKS.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Ami, u nas kaloryfery są wyłączone, mamy ciepłe mieszkanie, ale wiem, że to nie znaczy, że nie jest sucho. Chociaż, to w ogóle dziwna sprawa, bo ja myślałam, że u nas jest za suche powietrze, a to urządzenie do oczyszczania i nawilżania zmierzyło nam stan nawilżenia i okazało się, że wcale nie! Jest naprawdę ok. Jedynie alergeny i oczyszczać czasem trzeba. Od dwóch dni nie, bo jak na zewnątrz deszcze to i w środku lepiej. A Ty się sksem nie przejmuj, to jeszcze nie pora!! Nie pora!!:)

      Polubienie

  4. byłem ostatnio w Konstancinie na prześwietleniu dolnej części układu ruchu, ale rejon tężni musiałem ominąć, bo na rowerze nie wolno… tam są oczywiście parkingi rowerowe, ale tu z kolei czas mnie gonił, pozostała tylko inhalacja leśnym powietrzem W Lesie Kabackim…
    p.jzns :)…

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Dobrze, że ominąłeś. W taki wilgotny dzień, po pobycie w tężni miałbyś całe ubranie mokre, a późniejsza jazda na rowerze już nie należałaby do przyjemności, że nie wspomnę o tym, że byłaby po prostu niezdrowa.

      Polubienie

  5. Byłem raz w takiej tężni we Wieliczce. Mocne wrażenia.
    W domu mam nebulizator pomagający mi przetrwać jesienno zimowy okres zaostrzeń objawów POChP. Pomaga, choćby podać sobie tą drogą płyn fizjologiczny, czy zwykłą muszyniankę. Lekarze mają odpowiednie do tego leki.
    Dużo zdrowia życzę

    Polubienie

    1. U mnie to jakich dziwoląg chorobowy, raczej alergia. Ja nie mam problemów z oddychaniem. Mnie tak bardzo drapie/piecze/łaskocze gardło, że to wywołuje kaszel. Opis nie jest tak straszny, jak potem ten napad kaszlu. Dziękuję!

      Polubienie

  6. Coraz więcej takich miejsc wypożyczenia bądź wymiany książek.. świetna inicjatywa 🙂 Niech Ci te solanki pomogą, bardzo Ci tego życzę.. U nas synek często łapie zapalenie oskrzeli i jesteśmy na pograniczu astmy, sterydy idą w ruch i modlitwy żeby z tego wyrósł..

    Polubione przez 1 osoba

            1. Mam przerwy i to jest najśmieszniejsze, że ten kaszel pojawia się jak już się cieszę, że go nie ma długo. Ale w ciągu dnia kilka razy, Biorę teraz leki antyalergiczne i widzę, że jest lepiej. Cieszę się, bo już mam wybrany pakiet medyczny, więc o kwietnia będę mogła sobie umówić wizytę u każdego specjalisty, jaki mi będzie potrzebny bez konieczności polowania na jakąś przychodnię. Tu w Warszawie to jest naprawdę kosmos. Jak mieszkałam w Lublinie, nie musiałam mieć żadnego pakietu, a na wizytę u specjalisty czekałam, nawet krócej niż tu w ramach pakietu.

              Polubienie

              1. Cieszę się i ja, że ten pakiet umożliwi Ci szybszy kontakt ze specjalistami.. skoro taka dziwna przypadłość, trzeba szukać rozwiązania i ratunku. Może to faktycznie na tle alergicznym, bo gdy leki pomagają to coś musi być na rzeczy..
                Jak najwięcej i jak najdłuższych przerw od kaszlu Ci życzę 🙂

                Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję:-)
      Co do budek, wymiana książek jest super, ale w zasadzie każda forma ułatwiania człowiekowi tego sięgnięcia po tekst, jest dobra. Wydaje mi się, że średnia osób czytających ostatnio nieco wzrosła, a to przecież bardzo trudne w świecie pisma obrazkowego.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Udzielając się intensywnie na Lubimy czytać mam wrażenie, że czytają miliony i to z pasją 🙂 Wśród znajomych i w rodzinie też mam pasjonatów książek, sama czytam codziennie, więc domyślasz się jaką mam wizję – że czyta cały świat 😉 Choć wiem, że nie jest aż tak dobrze. Dlatego fajnie, że są biblioteki, budki i kiermasze, dostęp mile widziany.

        Polubione przez 2 ludzi

        1. Ja wiem, że w życiu człowieka bywają różne etapy, które czasem nie pozwalają na czytanie. Ostatnio rozmawiałąm z matką dwójki małych dzieci, która w dodatku wróciła do pracy zawodowej. Doskonale rozumiem, że jej usiąść z książką jest bardzo trudno. Ona do tego czytania wróci, ale za jakiś czas. Zresztą, to nie ma być obowiązek tylko czysta przyjemność:-) Niestety nie czyta duży procent młodzieży, w stosunku do tego co było kiedyś. Oni są tak bardzo online, że nie mają czasu na te inne aktywności, które z byciem online mają znacznie mniej wspólnego. Dlatego bardzo się cieszę, że choćby w drodze do pracy, ale moje dziecko sięga po książkę, że lubi i chce.

          Polubienie

          1. Cieszę się razem z Tobą i też bym chciała zaszczepić Małemu pasję czytania 🙂 Na razie książki uwielbia, sam sobie wybiera do czytania przed snem i ogląda z ciekawością zanim ja mu je przeczytam 🙂 Oby książkowa miłość kiedyś do tej młodzieży dotarła.. lepiej późno niż wcale 😉

            Polubione przez 1 osoba

            1. Na pewno jak będzie widział, że Ty czytasz, on też zacznie. Ważne, żeby na początku trafiały mu się ciekawe książki. Nie wiem w jakim wieku jest syn, ale jeśli mały, to na pewno dobrze, żebyś Ty mu jak najwięcej czytała. To wystarczy:)

              Polubienie

    1. MAm nadzieję, w Warszawie smog jest w zasadzie codziennie, jedyną różnicą jest tylko wskaźnik, albo w górnej granicy normy, albo powyżej. Niemniej jednak nie trafiają się już dni gdy stan powietrza jest „bardzo dobry”. Ja to odczuwam.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s