Na dzień dobry/ For good morning

Z dźwiękiem, ale jeśli ktoś nie może akurat włączyć dźwięku, poniżej transkrypcja, z uzupełnieniem treści, bo gadałam trochę głupoty. 🙂

Below a transcription („continue reading”), with the content complement, because I was talking a little stupidities. 🙂

Dzień dobry!!

Moi Drodzy, zamiast notki filmik z życzeniami dobrego, słonecznego dnia, takiego jaki jest w momencie nagrywania tego filmu. Chciałabym żebyście znaleźli dzisiaj czas, żeby się trochę wyciszyć, wyjść chociaż na chwilę, nacieszyć oczy zielenią, rosnącymi forsycjami. Boże mówię jak jakaś stara baba, ale wiecie o co chodzi. Nie siedźcie na tyłku cały dzień, nie klikajcie w komputer (dopisek! – tak powiedziałam, a powinnam „w klawiaturę”). :-) Sama lubię klikać, więc wiem jak to jest, ale wyjdźcie chociaż na chwilę, przełamcie rutynę, posłuchajcie natury, ptaków.

Tam w tle oczywiście słychać gwar miasta, ale tutaj, czas się na moment zatrzymuje. Kocham to miejsce! O teraz lepiej będzie widać, bo słońce naprawdę fajnie operuje. Jestem ubrana co prawda jeszcze w zimową kurtkę, taką lżejszą, ale jednak zimową, bo nie lubię marznąć w głowę, potem dostaję zapalenia zatok (dopisek: to taki duży skrót myślowy, że moja kurtka ma kaptur, który zawsze mam pod ręką i mogę założyć na głowę, gdy rano jest zimno:-) mam katar, a przy mojej alergii, o której już Wam wspominałam, nie jest to najlepsze połączenie.

Zobaczcie jak tu pięknie. Drzewa obijają się w wodzie, taka cicha tafla. Kaczka ma w nosie korpoświat. Ja przez chwilę też mam go w nosie.

Życzę Wam miłego dnia!:)


Good morning!!

Dears today, instead of standard note, a movie with wishes of a good, sunny day, such as it is at the time of recording this movie. I would like you to find time today to calm down a little, go out for a moment, enjoy your eyes with greenery, growing forsythia. God, I’m talking like an old woman, but you know what’s going on. Do not sit on the ass all day, do not click on the computer (add- I said so, and I should „on the keyboard”). 🙂 I like to click myself, so I know how it is, but go out for a moment, break the routine, listen to nature, birds.

There, of course, in the background you can hear the buzz of the city, but here, time stops for a moment. I love this place! The sun really works great today. I am still dressed in a winter jacket, so much lighter, but still winter, because I do not like to freeze in the head, then I get sinusitis (note: this is a big shorthand about that my jacket has a hood that I always have on hand and I can put on on the head when it’s cold in the morning :-), and with my allergy, which I’ve already mentioned before, this is not the best combination.

Look how beautiful it is here. Trees bounce in the water, such a silent watersheet. The duck doesn’ care the corpo world.  Well, I also don’t care, for a while.

I wish you a nice day! 🙂

Reklamy

38 myśli w temacie “Na dzień dobry/ For good morning

    1. Właśnie. Wiesz dużo zmieniła taka miejska praca. Człowiek goni do pracy potem do domu, bo w domu trzeba ugotować obiad, zająć się dziećmi. Na kontemplowanie natury jest tylko weekend. Biorąc pod uwagę, że wtedy też chcemy nadrobić inne odłożone w ciągu dni pracy sprawy, zostaje niewiele dla piękna:)

      Polubione przez 1 osoba

  1. Myślę, że taki film z ciepłym głosem i zachwycającymi widokami jest dla urobionych po łokcie nowym doświadczeniem. Zachęcam, byś takie filmiki robiła, są fascynujące. Nazywa się to chyba podcasty?
    Gratulacje, włożyłaś sporo wysiłku, czasu, za to dla nas uczta duchowa.
    Serdeczności zasyłam

    Polubienie

    1. Dziękuję:-) Chciałabym móc nagrywać takie filmiki, bo to by oznaczało, że mam co oglądać i Wam pokazywać. Jedynie widzę, a raczej słyszę, że muszę popracować nad głosem, bez tej maniery lekko moralizatorskiego tonu, bo nie taki miałam zamiar. No i trzeba mówić głośniej Caffe!!:)) Pozdrawiam!

      Polubienie

    1. A proszę bardzo!!:)) Cieszę się, że Ci się podobało. Jeśli znowu coś ciekawego będzie mi dane oglądać, to się tym z Wami podzielę. Wiem, że na filmiki jest Instagram, a na dłużej YT ale nie każdy ma na Insta konto, więc….jakoś to muszę pogodzić:)

      Polubienie

  2. NIe jak stara baba…. pięknie mówisz i pokazujesz piękno przyrody, świata…. pięknie tam u Ciebie ❤ wyszłabym na spacer – dzisiaj byłam na dworze chwilę i zmarzłam… zima się zrobiła i taka zgnilizna w powietrzu ;/ Kocham przyrodę…. ❤ Nic tylko czekać na wiosnę w pełni 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Warto, warto… to jest piękne. Powrót do natury, do tego aby zatrzymać się rozejrzeć zobaczyć jaki świat jest piękny ❤ Mnie w takie filmiki i wpisy idealnie wpasowuje się poezja księdza Jana Twardowskiego który zachęcał do tego aby zobaczyć jak świat jest piękny, szukac w nim piękna, Boga, szanować rośliny, zwierzeta, przyrodę… miłość do świata i natury ❤

        Polubione przez 1 osoba

  3. Jak tam pięknie! Sama bym tam poszła i pospacerowała 🙂
    Podoba mi się też, że piszesz dodatkowo po angielsku, bo właśnie znów zaczęłam sobie przypominać ten język. Będę więc wracać! 🙂
    pozdrowienia
    IW vel Iwnowa

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Zaczęłam dodawać tłumaczenie, gdy musiałam przez na WP, bo to jest platforma wielojęzyczna. Na Onecie byli w zasadzie tylko Polacy, najwyżej mieszkający za granicą:) Nie nagrywałam się do tej pory, to była taka próbka i to tylko po polsku, bo chyba mam fatalną wymowę angielską:)) Teraz zaglądają do mnie ludzie z różnych krajów i to jest fajne, można się naprawdę ciekawych rzeczy dowiedzieć.
      Co do powrotów, będziesz tu zawsze miłym gościem:))
      Pozdrawiam

      Polubione przez 1 osoba

      1. Ja póki co dodaję tłumaczenia niemieckie na Instagramie i do zdjęć na Fanpejdżu, bo tam mam znajomych z PL i DE. Powoli wprowadzam ang., ale ja sobie go dopiero przypominam, więc nieprędko zdobędę taką biegłość, żeby tłumaczyć całe notki. Poza tym ja jestem straszliwą gadułą 🙂

        Polubienie

        1. Myślę, że to nasze blogowanie czy pisanie na FB i Insta jest bardzo dobrą formą ćwiczenia języka. Ja jakoś tak spontanicznie do tego podeszłam, dzisiaj podjęłam decyzję i już następna notka była z tłumaczeniem. Wiesz, pewnie niezbyt idealnym, ale to był sprawdzian na to, czy będę zrozumiana. Teraz robię takie drobne „wprawki” po hiszpańsku, ale tylko w komentarzach:-) Nie ośmieliłabym się nawet jeszcze próby napisania czegokolwiek w tym języku. To byłaby na pewno masakra. Za to, oczywiście z pomocą Google, całkiem nieźle rozumiem czyjeś notki i mogę w tym języku coś krótkiego odpowiedzieć. Przy dłuższych – przechodzą na angielski:)

          Polubienie

  4. Absolutna racja. Ja utrwalam takie widoki i dzielę się nimi na stronach Fb. Dopisuję zwykle jakiś komentarz typu:
    Dla tych, co nie mogą
    pójść tą samą drogą,
    którą ja wędruję…
    I fotografuję…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s