Sesja dla Playboya vs. praca Policji/ Pics in Playboy vs. work in Police

Wpis na szybko, w lekkim szoniu. Otóż Justyna Żyła wykorzystała swoje 5 minut w mediach i załapała się na rozkładówkę dla Playboya. Zapytana o reakcję syna, na tego typu sesję odpowiedziała, że owszem pytała go o zdanie, i on odpowiedział, że bardziej by się wstydził, gdyby pracowała w policji.

Ja wiem, że w pewnym wieku młodzież za policją nie przepada, przechodzi okres buntu, bo mandaty, zakazy, bo nasłuchali się hip hopu, który jedzie po policji ile wlezie, ale kurczę, syn Pani Justyny ma dopiero 12-lat!

Może rzeczywiście, na marzenia o byciu policjantem, strażakiem czy lotnikiem, jest już trochę za duży, ale porównanie pracy policjantów z pozowaniem do rozbieranych zdjęć matki to trochę nie bardzo, prawda? Policjanci szybko zareagowali, zaproponowali, aby przyszła do nich z synem: „może lepiej, niż Pani to robiła, wytłumaczymy mu, że jak będzie na przykład potrzebował szybkiej pomocy, to może o nią poprosić każdego policjanta, zatrzymać radiowóz, czy zadzwonić pod nr 997”.


Short note, in a slight shock. Well, Justyna Żyła used her 5 minutes in the media and made a shoots for Playboy. Asked about her son’s reaction to this type of session, she replied that she had asked him about, and he ansered that he would be more ashamed if she do job in the police.

I know that at a certain age, the young people do not like the police, they are going through a period of revolt, because there are a lot of prohibitions and requirements, and they listening to the hip hop, which sing about the police, using bad words as much as it is possible, but Justyna’s son is only 12 years!

Perhaps, he is too old to dream about being a policeman, fireman or aviator, but comparising the work of the police officers with posing for the disassembled photos of the mother is not good, isn’t it? Police officers reacted quickly, suggested that she come to them with her son: „maybe ine better way, than you did, we’ll explain to him that if he needs help, he could ask for help any police officer, stop the police car or call at No. 997 „.

Reklamy

30 myśli w temacie “Sesja dla Playboya vs. praca Policji/ Pics in Playboy vs. work in Police

  1. Mój syn(dziś 35 lat) też negatywnie zarówno w młodości jak i później wypowiada się o policji, chociaż w rodzinie miał i wojskowego i milicjanta, co powinno skutkować szacunkiem dla munduru. Rozumiem popisy 12-latka, ale żeby matka powtarzała takie brednie i to jeszcze, by usprawiedliwić swoją chęć wylansowania? To oznaka nie tylko głupoty. „Kogo nie boli, to temu powoli”, ciekawe czy oboje będą tego samego zdania, gdy ich napadną, okradną lub uprowadzą dla okupu. To też znak czasu.

    Polubienie

    1. No więc właśnie o to mi chodzi, że dorosły człowiek może lubić lub nie lubić, ma różne doświadczenia, mógł się zrazić, ale taki 12- latek? Co on może wiedzieć o pracy policjanta, chyba tylko to, czego się nasłucha. Chociaż ok, mogłabym zrozumieć, gdyby jakiś policjant źle potraktować kogoś bliskiego temu chłopcu, wtedy rzeczywiście może mieć uraz. Ale odniosłam wrażenie, że w tym przypadku nie o to chodziło.

      Polubienie

    1. Może pytała rodzinę, tak ogólnie, a syn był przy tym. Może zresztą pytała go….nie wiem. Ale czy, nawet gdybyś spytała syna o zdanie, a on by się negatywnie wypowiedział o skądinąd o potrzebnej grupie, którą się może i krytykuje, ale która wykonuje kawał roboty:-)- powiedziałabyś o tym do mediów?

      Polubienie

    1. Ja dziwię się, że ona w ogóle do tego Tańca poszła. Przecież musiała wiedzieć, że rusza się trochę sztywno, ale może liczyła na to, że dobry tancerz wydobędzie z niej tę taneczną finezję, tymczasem nie udało się. Ludzie głosują na kogoś, kto jest śmieszny, a Pani Żyła była (trochę mi się rymnęło;-)

      Polubienie

  2. Aaaa… To o to chodziło z tym zaproszeniem Żyłyowej z synem przez gliniarzy. Widziałem na Onecie tytuł nagłówka newsa, ale nie chciało mi się klikać w link.

    Reakcja syna, jak reakcja nastolatka, nie ma się co bulwersować. To ta pani powinna się raczej bardziej zastanowić nad tym, co mówi dziennikarzom.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dokładnie tak:-) Można się może jedynie dziwić, dlaczego takie, ciągle jeszcze dziecko, żywi niechęć do policji, która prawdopodobnie jeszcze kilka lat wcześniej była dla niego autorytetem.

      Polubienie

  3. musiałem chwilę poguglać, bo wcześniej nie wiedziałem, kto to jest Justyna Żyła i że w ogóle istnieje… no, i przeczytałem taką jej wypowiedź /cytuję/:
    „(Syn) powiedział, że bardziej by się wstydził, jakbym pracowała w policji. Nie wiem, co ma jedno do drugiego, ale tak mi powiedział”.
    co oznacza, że pani Justyna nie identyfikuje się ze zdaniem syna, więc czemu redakcja „Dupelka”… ups, sorry, „Plotka”, się jej czepia?…
    natomiast to zdanie syna mi się podoba… nie chodzi mi tu bynajmniej o policję, która tu jest kompletnie nieistotna, tylko o sztuczny problem z niczego, jaki potrafią sobie zrobić ludzie z faktu, że ich matka /córka, partnerka, siostra, czy inna bliska kobieta/ ma, czy może mieć sesję w owym „Playboyu”… jak widać syn sobie nie zrobił i właśnie to mi się centralnie podoba, bo ja też bym nie zrobił…
    natomiast nie rozumiem, skąd to wielkie joł na ten temat pojawiło się teraz, gdy upłynął rok od tej sesji, ale uznałem, że nie muszę rozumieć…
    p.jzns :)…

    Polubienie

    1. Ja nie wiedziałam, że sesja była rok temu, ja w ogóle do czasu tego wywiadu nie wiedziałam, że była. Nie kupuję Playboya:-) Ale…nie chodzi o to, co sądzi syn, bo jakkolwiek uważam, że za wcześnie zaczął czuć niechęć do policji, może pod wpływem starszych kolegów, to jednak ma do tego prawo. Zdziwiło mnie raczej to, że matka się publicznie do tego przyznaje. Przecież musiała przewidzieć, że to się nie spodoba większości czytelników, a ona tak bardzo chce w tym świecie Dupelków i Plotek zabłysnąć. To nie jest sztuczny problem, to w ogóle nie jest problem. Pokazuje jedynie, jak płytkie jest czasem rozumowanie człowieka.

      Polubienie

    1. Nastolatka pytała Pani Justyna, a Viva pytała tylko ją. Myślę, że chodziło o ciekawość odnośnie reakcji rodziny na rozbieraną sesję. To przecież zawsze jest jakiś dylemat. To znaczy, ja myślę, że to może być dla niektórych dylemat.

      Polubienie

    1. Ha ha! Cudne, że są jeszcze osoby, które nie kojarzą Żyły:-) Poważnie się cieszę, bo gdyby nie fakt, że mój mąż uwielbia skoki narciarskie, ja też żyłabym w nieświadomości. Bo Pani Justyna, to była żona naszego skoczka:)))) Jednego z najlepszych w tym momencie, po Kamilu Stochu.

      Polubienie

  4. Faktycznie zaskakujące, bo co ma piernik do wiatraka. Chyba że pozowanie odbywało się w czapce policyjnej 😉 Może chłopak (lub ktoś z jego otoczenia) miał jakiś niemiły incydent z policją i tak mu się nasunęło..

    Polubienie

    1. A ja sobie od razu pomyślałam o tych wszystkich, słuchających rapu młodych ludziach. Tam przecież jest taka jazda na policję, że jeśli syn Pani Justyny lubi taki muzyczny styl, nie będzie odosobniony w tej, nawet jeśli nie nienawiści, to niechęci. Tylko, że to jest dopiero 12-latek. Trochę za wcześnie na tego typu światopogląd.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Ja oglądam Taniec z Gwiazdami najczęściej wtedy, gdy występuje jakiś „mój” uczestnik. Ulubiony aktor/aktorka, osoba, która fajnie mi się kojarzy ze sceny medialnej. Tę edycję oglądałam wybiórczo, kilka początkowych odcinków. A wtedy właśnie Mamba ją tak surowo oceniała, potem trochę zmiękła, pewnie jej produkcja zabroniła takiego jawnego hejtowania kobiety:-)

      Polubienie

  5. Pani Żyła po rozstaniu z mężem lekko świruje i nie może się pogodzić, że mąż odszedł. Błąd za błędem i jeszcze wrabia w to dzieci. Współczułam jej na początku, ale ona wciąż chce mieć swoje 5 minut.

    Polubienie

    1. Ja jej współczułam tylko wtedy jak po niej pojechała Czarna Mamba, bo obiektywnie muszę stwierdzić, że niezależnie od tego co sobą reprezentuje Pani Żyła, to tam była jedynie początkująca tancerką i przez ten pryzmat powinna być oceniania. A nie przez jej sytuację rodzinną. Ale teraz mnie znowu śmieszy.

      Polubienie

    1. Znak czasów. I z jednej strony dziecko sobie może myśleć co tam chce, w takim środowisku wyrasta, ale żeby matka się tym chwaliła, publicznie, do mediów? To już głupota:-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s