Kryminały też uczą/ Crime stories also broaden the mind

Pewnie wielu z Was już wie, a inni dowiedzą się całkiem niedługo, że czas zap…la szybko płynie. Gdy zaczynamy się starzeć, on także przyspiesza, kwestią sporną pozostaje tylko to, kiedy ten proces się zaczyna i w którym momencie my to zauważamy. Tak czy siak, z biegiem lat każdy rok staje się mniejszą częścią naszego życia, więc nasza percepcja wariuje i zakłamuje rzeczywistość. Tę, trochę matematyczną zależność można oszukać przełamując codzienną rutynę, przeżywając nowe doświadczenia, szukając wrażeń, ekscytujących wyzwań.

Główny bohater kryminału Harlana Cobena pt. „Nie odpuszczaj”, który snuje powyższe rozważania (stąd i mnie natchnęło),  dochodzi do wniosku, że na wakacjach nie dlatego szybko mija czas, że on biegnie szybko, tylko dlatego, że my się świetnie bawimy robiąc w ciągu kilku urlopowych dni więcej fajnych rzeczy, niż w tym samym okresie, będąc np. w pracy.

Ten bohater mówi tak: Jeśli chcecie zwolnić upływ czasu – zróbcie coś innego, odwiedźcie egzotyczne miejsca, zapiszcie się na kurs!” – no i otóż dokładnie w tym momencie, w trakcie pisania tej właśnie notki, miałam zacząć wcielać słowa w czyn.

A przynajmniej, w momencie pisania tej notki, taki był plan…


Probably many of you already know, and others will soon find out that time passes fuc….ing quickly. When we start to age, it also accelerates, the only contentious issue is when this process begins and when we notice it. Either way, over the years, each single year becomes a smaller part of our lives, so our perception goes crazy and could show reality in the false way. This somewhat mathematical relationship can be deceived by breaking the daily routine, reliving new experiences, looking for sensations, exciting challenges.

The main character of the Harlan Coben detective story „Don’t let go”, who spaeulate the above, hence my inspiration, comes to the conclusion that on vacation is not because time passes quickly, that he runs fast, but because we have a great time doing more cool things during the few days off than in the same period, e.g. at work.

This man says: „If you want to slow down the passage of time – do something else, visit exotic places, sign up for a course!” – and exactly at that moment, while writing this note, I was about to start put words into action.

At least that was the plan….

Reklamy

33 myśli w temacie “Kryminały też uczą/ Crime stories also broaden the mind

  1. No właśnie, niektóre plany można realizować podczas krótkich wypadów gdzieś tam – moja przyjaciółka robi tak od lat, jeździ na wypady max. 4-5 dniowe, biorąc w tym czasie 1-3 dni urlopu. I to się u niej i jej partnera świetnie sprawdza. Ja nie byłam do tej pory przekonana do takich planów, ale może czas to zmienić. 🙂

    Polubienie

    1. I sens tego oderwania się od rytuny z całą pewnością może wypełnić krótki wypad. Człowiek odrywa się od codzienności, ładuje swój emocjonalny akumulator. Mnie to bardzo przekonuje, choć też tego do tej pory za bardzo nie robiłam:) A raczej jeśli robiłam, to na krótkiej trasie:)

      Polubienie

  2. O tak. Czas zapi***la nieubłaganie. Rok trwa tyle ile niegdyś trwał dla mnie miesiąc. Nagle doba jest za krótka, nagle rok nie jest wystarczający. Gdyby tylko nie mus oszczędzania, z chęcią wyskoczyłabym gdzieś daleko, nawet na weekend. Choćby na Wyspy Kanaryjskie. Ale póki co, urozmaicam dni porannym grzybobraniem 😛

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja lubię Cobena, ale po kilku jego książkach zawsze muszę sobie zrobić przerwę. On pisze z taką manierą, która trochę mnie denerwuje, więc jedna książka ok, ale więcej…. to dopiero po jakiejś przerwie:)
      Dobre kryminały rzeczywiście sprawiają, że staramy się łączyć fakty, przewidywać, dorabiać jakąś teorię. TO fajna zabawa, zwłaszcza jeśli się potem okazuje, że mieliśmy rację:)

      Polubienie

    1. A ja te nasze też lubię:-) I też oglądam. Pułapkę, Chyłkę (chociaż tu przeczytałam najpierw wszystkie książki z serii), Pod Powierzchnią. Uważam, że mamy naprawdę dobre produkcje.

      Polubienie

  3. Znam faceta, który na emeryturze podjął się zaczynania życia na nowo. Kupił kawałek pola w cudnym miejscu, skąd cudne widoki i podjął budowę domu. Zamieszkał tam, gdy tylko dało się koczować i pracował nad wykończeniem. Żona i dorosłe dzieci nie podzielały jego entuzjazmu, więc żyje samotnie. Widuje ich, gdy wpadają po cząstkę jego emerytury. Wygląda na szczęśliwego człowieka

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ale przy studiach, pracy, zajmowaniu się domem i nauce czas będzie zasuwał jeszcze szybciej 😉 Na wyjazdach też pędzi, bo tyle człek chce zobaczyć i przeżyć.. Chyba najwolniej leci gdy się położysz i patrzysz w sufit. Już przy czytaniu czy filmie znowu pędzi 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. No właśnie wtedy gdy patrzysz w sufit podobno jest inaczej. Wszystko oglądamy w tym samym czasie, ale ponieważ jest fajnie, mamy zapał, jesteśmy zrelaksowani, odprężeni, to dajemy z siebie więcej, jesteśmy w stanie dotrzeć w o wiele więcej miejsc. I potem dopiero, patrząc wstecz na miniony urlop, mamy świadomość, że ok, z jednej strony minął, za szybko według nas, ale z drugiej, że bardzo dużo się w tym czasie wydarzyło. To jest ten paradoks czasu.:-)

      Polubione przez 1 osoba

    1. Czas na nowe, ale nie zawodowo tylko prywatnie. Coś trzeba robić, do czegoś nowego dążyć, żeby właśnie powalczyć z rutyną i chwytać dzień, okazje, tworzyć nowe możliwości! Tylko wtedy człowiek czuje, że żyje!! A przynajmniej ja:)

      Polubienie

        1. Rutyna nudzie, nowe cieszy, wtedy w krótkim czasie jesteśmy w stanie zrobić dużo, przejść wiele kilometrów, obejrzeć wiele miejsc. Subiektywne odczucie jest zupełnie inne niż gdybyśmy siedzieli w pracy nad jakimś raportem:)

          Polubienie

          1. Na pewno czas się wlecze…kiedy na coś/kogoś czekamy albo gdy gniecie nas jakiś problem/ smutek, w innych przypadkach za……la jak powiedziałaś :)…i młodym i starszym. Tak się porobiło, że świat pędzi w niemal każdym aspekcie ludzkiej aktywności, hmmm tylko dokąd? 🙂 ….

            Polubione przez 1 osoba

            1. No to prawda, jak czekamy, jak tęsknimy, to czas się wlecze i w dodatku jest smutno, co nam to postrzeganie czasu zaburza. Ja za chwilę napiszę notkę o tym, że mi jest smutno. I dlaczego jest.

              Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s