Murale / Murals

Ładne murale lubię. Uroda jak wiadomo, to rzecz gustu, ale jeśli malowidło pojawia się w miejscu, które nie razi, to lubię. Inna sprawa, że to, co kogo i gdzie razi, też jest rzeczą gustu, ale jakoś wszyscy wyczuwamy, że w jednym miejscu wypada maznąć na ścianie i jest to sztuka, a w innym nie – bo wtedy jest to akt wandalizmu:-).

Ja lubię te ukryte murale, na pozór schowane przed ludzkim okiem, a wtedy, gdy wpadnę na nie przypadkiem – staję w zachwycie.  Jak kilka dni temu pod wiaduktem Trasy Łazienkowskiej.

I chociaż akurat Deyna (trzecie zdjęcie) nie wyszedł idealnie, to i tak uważam, że Legioniści mają w swoich szeregach naprawdę zdolnych artystów 🙂

Co myślicie? Pałac Kultury jak żywy:-)

20191216_193618-900x12421085374172380142529.jpg

20191216_193704-860x14383972777659570951421.jpg

20191216_193845-647x10027411000218504580035.jpg


I like pretty murals. Beauty, as you know, is a matter of taste, but if the painting appears in a place that does not offend, I like it. Another thing is that what hurts whom and where, is also a matter of taste, but somehow we all sense that in one place it is allowed to smudge something on the wall and it is the art, and in another not – becouse than it is the act of vandalism :-).

I like these latent murals, seemingly hidden from the human eye, and when I come across them by accident – I stand in awe. Like a few days ago under the viaduct of Trasa Łazienkowska.

And although Kazimierz Deyna (the mural in the third picture) is not look perfectly, I still think that the Legionaries have really talented artists in their ranks 🙂

What do you think? Palace of Culture and Science as he is 🙂

34 myśli w temacie “Murale / Murals

  1. Niektóre murale to dzieła sztuki, prawdziwej i zaangażowanej do tego. W Cz-wie jest ich kilka i uważam, że są wspaniałe. Nie wszystkie się zauważa (np. niektóre murale Bangsy’ego długo pozostawały niezauważone), bo pojawiają sie w niespodziewanych miejscach. Fajnie, że trafiłaś na te powyżej, choć Deyna faktycznie… jakby niepodobny 😀

    Polubienie

  2. Mam wrażenie, że murale to temat kompletnie pominięty przez krajowe prawo. Zjawisko występuje od kilku dekad a nie ma jakichkolwiek regulacji. W wielu miastach dostrzegam dzieła na wysokim poziomie. Nie brakuje równiez tych którym bliżej do aktów wandalizmu. Wychodzę z założenia, że skoro miasto nie interesuje się stanem wizualnym jakiejś przestrzeni wspólnej to można je oddać w ręce osób chcących zagospodarować pustki. Tylko niech dzieje się to na jakichś zasadach.

    Polubienie

  3. W Gdańsku teraz powstał świetny mural o kobietach Solidarności, za zgodą i wiedzą miasta, zrobiły go artystki. A w ogóle na Zaspie, wielkim blokowisku każdy blok ma mural, oczywiście artystyczny, spacery pośród tych murali to już miejska atrakcja!

    Polubienie

    1. To jest bardzo dobry pomysł, jeśli miasto panuje nad muralami, nie będzie problemu z tym, że bloki wyglądają jakby każdy był z innej bajki. Będą stanowiły jakąś spójną całość.

      Polubienie

          1. Tam jest generalnie kilkadziesiąt murali, wybrałam pierwszy z brzegu 🙂 Część odnosi się do historii miejsca, nazw ulic, nie każdy wie, że na Zaspie było lotnisko, więc sporo jest murali lotniczych, jest Wałęsa, dużo jest politycznych. Także jest co oglądać!

            Polubienie

    1. Ja takich też nie, ale wiele fajnych widziałam w różnych miastach, w moim rodzinnym Lublinie również. Bardzo lubię murale z przekazem, lub tematyczne, wpisujące się w jakiś moment, porę roku. Z inwencją twórczą artysty:-)

      Polubienie

  4. Niektóre murale to naprawdę prawdziwa sztuka, szczególnie kiedy taki obraz komponuje się z otoczeniem. Fajnie gdy brzydką ścianę budynku pokrywa kolorowy, często z przesłaniem mural.

    Polubienie

  5. Ostatnio w Regensburgu natrafiłam na bardzo stary, bo XVI w. mural przedstawiający walkę Dawida z Goliatem! Zajmował prawie całą ścianę. Każdy musiał mieć koło niego zdjęcie. Murale lubię, ale w mrocznych zaułkach. Wtedy mocniej przemawiają.
    Pozdrawiam!

    Polubienie

  6. Murale to interesująca sztuka. Byle tylko to nie były jakieś pseudosenencje napisane dziwną czcionką. Znałam kiedyś gościa, który szedł w tym kierunku (najpierw pisakami płodził napis, potem próbował odwzorować go na większym formacie) – może to jest terapeutyczne na poziomie projektowania, ale na ścianie to już tylko bohomaz.

    Polubienie

  7. tak spaprać fizjonomię pana Kazimierza to tylko potrafi artysta – „legionista” – drechol po dopalaczach pod nalewkę… ale ten na froncie to już kompletna porażka: kto to niby ma być?… może Brychczy? /też legenda, okay/… jakoś nikt inny mi nie pasuje…
    znam te murale, ale najczęściej widuję te na Wyścigach, czasem naprawdę fajne jazdy się pojawiają, coś się wciąż zmienia tam, widać ruch…
    p.jzns 🙂

    Polubienie

    1. No spaprał obu panów. Tego Brychczy to nawet nie rozpoznałam, ale wyszukałam po legendach Legii i wyszło, że może on:-) On ci to czy nie on….:-)
      Te na Wyścigach są tak nachalne, zlane w jeden wielki ciąg tematyczny, że ja ich nawet nie kojarzę. Lubię, kiedy tworzą osobny tematyczny byt! Pozdrawiam

      Polubienie

      1. bo jak się jedzie autem czy autobusem to faktycznie tylko jest to jeden szlaczek… akurat ja często mijam je rowerem, więc mam więcej czasu spojrzeć na detale…
        tak w ogóle to lubię Anioła z bloku przy ul.Kazury na Ursynowie

        Polubienie

  8. Powiem tak, nie lubię tych wszystkich grafitti, czy tego murale. Uważam, że dzięki temu niszczy się piękne mury, kamienice itp, bo co dziś jest na topie i cieszy oko za dzieścia lat będzie dosłownie straszyć. No chyba, że tak jak Ty piszesz gdzieś w tunelach, to jeszcze mogę przeżyć, bo fakt te rysunki co przedstawiłaś są bardzo ładne.
    Pozdrawiam serdecznie:-).

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na szczęście mural zawsze można zamalować, murale nie musza się wiązać ze zniszczeniami, jednak masz rację, że jeśli wyrosłyby na zabytkowej elewacji to kicha, wtedy to wandalizm a nie forma sztuki ulicznej. Tak więc, są ok, ale w odpowiednim miejscu. Pozdrawiam:-)

      Polubienie

  9. uwielbiam kazdy rodza (chociaz nie rozpoznaje legend, moze Dejna?); mam prywatny projekt fotografowania kazdego na jaki trafie. mam szczescie, bo w miescie jest cala akcja dekorowania scian wiec potrzebuje tylko czasu zeby wybrac sie w te miejsca.

    Polubienie

    1. Deyna to ten jeden a drugi to chyba Brychcza, ale właśnie ten jakoś artyście nie wyszedł. Niemniej jednak, ja też je lubię, ale tak jak tu już ktoś napisał, nie uważam, że każdy mural nadaje się w każde wyeksponowane miejsce. Czasem wystarczy skromnie, w ukryciu.

      Polubienie

  10. Jak żywy, choć trochę krzywy 😉 Ale podziwiać można, bo oddany ze szczegółami.. Ładny mural doda czasem uroku ścianie, niestety więcej widać różnych bazgrołów wraz z niecenzuralnymi słowami, a to już mniej chętnie widziane..

    Polubienie

    1. On jest trochę krzywy, ale też ja nie mogłam zrobić zdjęcia z lepszego ujęcia i mogłam skrzywić. Murale zostały ogrodzone, pewnie, żeby ich grafficiarze- przeciwnicy Legii, nie zamalowali:-)

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s