34 myśli w temacie “Osa?/ A wasp?

    1. Ja nie panikowałam, ale rzeczywiście zrobiłam tak, jak mi tu wszyscy radzili. Poczekałam aż wylecą i zatkałam dziury. Przecież nie mogę dopuścić, żeby mi potem cały rój latał po balkonie:)

      Polubienie

  1. nie wiem dlaczego, ale film u mnie nie działa, tedy jadę na czystą intuicję:
    dylemat zaiste moralny, bo osa też „żyjątko boże”, do tego pożyteczne, bo tępi te mniej pożyteczne, a do tego zapyla, a jak wiadomo mamy pewien deficyt takich żyjątek świecie, więc robić jej kuku jest jakoś tak fuj i nie-eko…
    chyba najlepsze, to tak po linii innych komentujących: odymić, okadzić, wygonić na świeże powietrze, a potem zakleić dziurę, a te kilka jajeczek, które ewentualnie zdążyła złożyć… trudno, co robić, a poza tym żołądź to nie drzewo, jajko nie kura /ani nie osa/, zygota nie dziecko… póki czas, bo jak się rodzinka rozwinie, to będzie większy problem…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ha ha, wywód iście filozoficzny, z moralnym zabarwieniem. Dziwne, że filmik nie działam, to takie kilkunastosekundowe ujęcie osy. Co do dylematu, nie miałam żadnego. Poczekałam aż wyleci z poręczy i zatkałam!

      Polubienie

  2. Też uważam, że zakleić, kiedy poleci w świat.
    U mnie czasem na futrynie w garażu szerszeń próbuje zrobić swoje, u sąsiadów zresztą też. Niszczymy, póki w nich nie zamieszka. Rezygnuje.

    Polubienie

    1. I ja uważałam, że trzeba towarzystwo przegonić, bo jak się zadomowi to masakra! W dodatku przecież nie wiem, czy ktoś z nas nie jest uczulony na ukąszenia osy.

      Polubienie

  3. zaczekaj, aż sobie gdzieś poleci i zaklej dziurę – może to ją zniechęci.
    inne rozwiązania raczej uszkodzą owada. zaklejenie dziury, gdy będzie w środku, to męczarnia i śmierć głodowa.

    Polubione przez 1 osoba

    1. kiedyś mój sąsiad zatkał szmatami dziurę z szerszeniami… przegryzły, nic to nie dało… ale szerszeń to taka nasterydowana osa, Arnold Wasp, gruby kaliber, gdy taki zakotwiczy nam w pobliżu to już oznacza wojnę…

      p.jzns 🙂

      Polubienie

    1. Też myślałam o okadzeniu, ale to trzeba byłoby zapalić papierosa, zaciągnąć się i wpuścić ten dym do dziurki od balustrady. Zatkanie wydało się prostszym rozwiązaniem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s