Update

Po ostatnim walnym zgromadzeniu miało być już nieco mniej pracy, jest więcej. Normalka. Robota lubi głupiego:-)

Coraz bliżej mnie Covid. Kiedyś nie znałam nikogo, kto zachorował. Teraz już słyszę, że choruje ktoś kogo znam osobiście, albo ktoś, kogo zna ten, kogo ja znam, itd. A ponieważ liczba zakażonych rośnie wykładniczo, a dzisiaj mamy mamy ponad 8 tys., to sądzę, że i wykładniczo on w końcu i do mnie dotrze. Przecież w Warszawie znowu najwięcej przypadków.

Czy boję się? Na razie ciągle jeszcze tylko obawiam i próbuję zdrowo się odżywiać, żeby mój organizm miał siłę na ewentualną walkę. Wiecie, jakieś zdrowe koktajle, nutriblasty, jarmuż, cytryna, grejpfrut, pietruszka, itp. Czy to wystarczy? Pewnie nie.

Jednak to wszystko, co się dzieje dokoła wymusza na nas pewne działania związane z bezpieczeństwem. W najbliższym czasie nie pojadę do Lublina, ale bardzo liczę na to, że jednak będę mogła zapalić tacie lampkę na Wszystkich Świętych.

Byle do wiosny!!

After the last general meeting there was supposed to be a little less work, there is more. Normal. Work likes me a lot:-)
Covid is getting closer to me. I used to know no one who got sick before. Now I hear that someone I know personally is sick, or someone who I know, knows somebody who is sick, etc. And since the number of infected grows exponentially, and today we have over 8,000, I think that finally and exponentially, it will reach me. After all, in Warsaw again the most cases.
Am I scared? For now, I’m still just concerned and I’m trying to eat healthy, so that my body has the strength to fight. You know, some healthy smoothies, nutriblasts, kale, lemon, grapefruit, parsley, etc. Is that enough? Probably not.
However, everything that is happening around us, forces us to take some security measures. So, I am not going to Lublin any time soon, but I really hope that I will be able to light my father a candle for All Saints’ Day.
Until the spring !!

46 myśli w temacie “Update

  1. Musimy przetrzymać trudny czas, będzie dobrze🤗
    Pozdrawiam milutko, weekendowo, zdrówka życząc Tobie i bliskim😀🍂🍁🌻☕🍩
    Kochana! nie wiem, co się dzieje, ale mój nowy post nie wyświetla się u Was w linkach🤔

    Polubione przez 1 osoba

  2. wczoraj jeden pan senator polecał dwa jabłuszka dziennie! Ja tam zestaw zimowo-jesienny, tran, propolis, czosnek, imbir, syrop malinowy do herbaty, witamina D, dużo zup=nie wiem czemu, ale mama każe to jeść jak zimno. Na 1 listopada zostaję w domu, pojadę przed kilka dni

    Polubienie

    1. Witamina D jest wskazana w naszej szerokości geograficznej w dużej ilości, a teraz w Covidzie podobno w najwyższej dawce. Czytałam taki artykuł, co prawda dla kobiet w ciąży, ale może warto zapytać lekarza:)
      Ten zestaw, który opisała jest super na wszelkiego typu infekcje. Jest bakteriobójczy, szkoda tylko, że nie wiemy, czy jakoś łagodzi Covida.

      Polubienie

  3. Ja też już znam parę osób z covidem. U nas liczba chorych gwałtownie rośnie. Do tej pory mieliśmy tylko pojedyńcze przypadki. Masa osób na kwarantannie, zamknięte szkoły i przedszkola.
    Zaczynam sie bać.
    My od dawna przyjmijemy wit D i wit C. Czy pomoże? Kto to wie…

    Polubienie

  4. tzw. „Wszystkich Świętych” to akurat nie moja sprawa, tylko jakiejś tam grupy wyznawców paru jakichś tam religii, niestety Święto Zmarłych przypada tego samego dnia… data jest w sumie umowna, niemniej jednak przyzwyczaiłem się wtedy (dokładnie wtedy) wykonywać nieco różnych działań, niekoniecznie zresztą natury „cmentarnej” jedynie… co z tym zrobię?… lub nie zrobię?… nie wiem… jak zwykle decyzję podejmę w ostatniej możliwej chwili… dość nietypowa sytuacja w tym roku niewiele w moim planie zmienia, co najwyżej jakoś tam go zmodyfikuje… jeszcze ca dwa tygodnie, nie widzę sensu o tym myśleć w tym czasie…
    p.jzns 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację, że nie ma sensu robić plany. Moje od kilku lat się nie spełniają, a jak się spełnią to z problemami, albo nie spełniają z kolei oczekiwań:-) Co do świąt i obchodzenia lub nie – to jest na szczęście ciągle jeszcze indywidualna sprawa:) Pozdrawiam:-)

      Polubienie

    1. bardzo dobre pytanie… przydałaby się wreszcie jakaś naprawdę dobra zmiana, ale patrząc na Białoruś, gdzie ludzie wreszcie dojrzeli, bardziej prawidłowo rozpoznali sytuację i w swej większości zbuntowali się, a mimo to nadal niewiele się zmieniło, to za bardzo nie ma sensu oczekiwać tej zmiany… aczkolwiek nie zmienia to faktu, że zdrowiej jest myśleć pozytywnie, tworzyć w umyśle iluzję, że „będzie (jakoś tam) lepiej”, niż dołować się myśleniem, że „będzie gorzej”…
      p.jzns 🙂

      Polubienie

  5. Ja pierwszą osobę znam prawie od początku, a teraz faktycznie coraz więcej, choć nikt, z kim miałabym ostatnio jakiś osobisty kontakt.
    Dbanie o odporność niczego nie gwarantuje, ale może pomóc, zawsze warto wzmacniać organizm.

    Polubienie

    1. To prawda, nie mamy żadnych gwarancji. Mało tego, nawet nie możemy w tym momencie liczyć na to, że ktoś nam jakąś gwarancję da w najbliższej przyszłości. Nie ma sensu się nakręcać, ale nie ma co też żyć złudną nadzieję, że szczepionka będzie szybko. Bo ona może być dopiero za kilka miesięcy, ale może być też zupełnie nieskuteczna.

      Polubienie

  6. U koleżanki w pracy 2 pracownice z covidem. Pracuje w Urzędzie Miejskim, nie zastosowano dodatkowych procedur. U mnie jak na razie nic nie słychać. U męża, współpracownik z pozytywnym wynikiem jest na kwarantannie, czuje się ok.
    Nie ważne gdzie mieszkamy bo covid dociera teraz wszędzie.

    Polubione przez 1 osoba

  7. Także blisko mnie covid. Moja ciocia zmarła po zakażeniu koronawirusem, a ja odżywiam się fatalnie, bo co pójdę do sklepu, to otacza mnie pełno zasmarkanych nosów nad maseczkami zamiast pod nimi. Panikuję i uciekam. W ubiegłym tygodniu na okrągło jadłam tylko kluski z cukrem i popijałam wodą z kranu. W tym tygodniu w wielkim stresie coś niecoś kupiłam.
    Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Lampkę tacie możesz zapalić zawsze i niekoniecznie na cmentarzu. Szczerze i troskliwie odradzam odwiedziny na grobie w dzień Wszystkich Świętych. Na cmentarzu jest wtedy smog od zniczy, przez który nie ma cyrkulacji powietrza i robi się jakby zamknięte i niskie pomieszczenie.

      Polubione przez 1 osoba

      1. To prawda, a ja w dodatku na smog uczulona jestem, ciągle leczę alergię i znowu kaszlę. Dobrze, że nie jeżdżę MPK bo ktoś by pomyślał, że to Covid. Przecież nie będę ludziom wszystkim dokoła tłumaczyć, że to tylko na wilgoć i pleśnie, które wtedy się aktywują:))))

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s