Teksty na podryw / Pick-up lines

Wyczytałam (w artykule, który nie wiadomo dlaczego wyświetlił się na głównej stronie mojej przeglądarki, bo co jak co, ale do ciekawych to on nie należy, ale jednak do niego zajrzałam, więc w sumie chyba osiągnął pożądany efekt), że teksty, które poniżej zapisałam kursywą, są wśród tych najpopularniejszych, wybieranych przez mężczyzn na podryw. Pokusiłam się o moją interpretację tych tekstów, lub ewentualną odpowiedź, gdybym poniższe usłyszała osobiście. Dodam, że w poniedziałkowe poranki nie ma we mnie krzty romantyzmu. W inne dni też jest go mało:-)))

Wiem, że zabrzmi to głupio i banalnie, ale dziś jest właśnie ta chwila, w której każdy z nas ma szansę poznać kogoś, kto uczyni jego życie szczęśliwym. Nie przegapmy tej szansy… – Czyli że co, facet zamiast powiedzieć, że oto spotkał mnie, która może uczynić jego życie szczęśliwym, mówi, że dopiero ma szansę? No to cześć, idę szukać tej szansy.:-)

Czy mogę pożyczyć twój telefon? Obiecałem zadzwonić do mamy, jak tylko spotkam kobietę z moich marzeń! – U mnie totalna dyskwalifikacja. Po pierwsze – bo nie ma swojego telefonu:-) Po drugie, bo od razu leci się pochwalić mamusi. I oczywiście niech się tej mamie pochwali, matki cieszą się z udanych związków swoich dzieci, ale potem, po spotkaniu:-)

Masz może mapę? Bo bez niej zgubię się w błękicie twoich oczu. – Sorry, ale mam błękitno zielone. Od zawsze.

Już ci wpadłem w oko, czy mam przejść jeszcze raz? – A to bym akurat mogła uznać za żart, gdyby facet odpowiednio zagrał tę scenkę.

Czeka nas w nocy czyste niebo, bo wszystkie gwiazdy schowały się w twoich oczach. – W tym momencie wkładam dwa palce i wywołuję wymioty.

Twój tato musi być z zawodu złodziejem, bo ukradł wszystkie gwiazdki z nieba i umieścił w twoich cudnych oczach. – Wywołuję wymioty po raz drugi.

Masz niebiańską urodę! Twoje nogi pną się aż do chmur! – Naprawdę? Ale, że co? Reszta została tu, na dole?

Bolało Cię jak spadałaś z nieba? Zmęczona? Cały dzień chodziłaś mi po głowie. – Taaa, to widać, bo gadasz jak potłuczony.

Gdybyś była rzodkiewką, już dawno bym cię wyrwał – Gdyby padał deszcz odpowiedziałabym, że po takim tekście oprócz deszczu opadło mi wszystko inne.

Mam dosyć. Kto, i po co, robi takie żenujące zestawienia?:-)

I read (in an article, which I do not know why appeared on the main page of my browser, because it is not interesting, but I looked at it, so it probably achieved the desired effect) that the texts below, put in italics, they are among the most popular pick-up lines saying by men. I have tried to interpret these texts or answer them, see below. But you should know, that on Monday mornings there is no hint of romanticism in me. On other days there is also little of it :-)))

I know it sounds silly and banal, but today is the moment when each of us has the chance to meet someone who will make his life happy. Let’s not miss this chance … – So what, the guy, instead of saying that he has met me, who can make his life happy, says that he only has a chance? So bye bye, I’m going to look for the chance. 🙂

Can I borrow your phone? I promised to call my mom as soon as I met the woman of my dreams! – Totally disqualified. First of all – because he doesn’t have a phone 🙂 Secondly, because he want to want to tell everything to his mum. And of course he can do that, mothers are happy about the successful relationships of their children, but maybe after the meeting not at this particular moment 🙂

Do you have a map? Because without her, I’ll get lost in the blue of your eyes. – Sorry, but I have blue green. Always.
I’ve already caught your eye, or should I go over again? – That would just be an accepted joke if the guy played the scene properly.

A clear sky awaits us at night, because all the stars are hidden in your eyes. -At this point, I put two fingers in and make me vomit.
Your dad must be a thief by profession, because he has stolen all the stars from heaven and placed them in your lovely eyes. – I’m vomitting the second time.
You are heavenly beauty! Your legs are climbing to the clouds! – Really? But the rest of my body stayed down here?

I’ve had enough. Who, and why, use such embarrassing statements? 🙂

 

26 myśli w temacie “Teksty na podryw / Pick-up lines

  1. Teksty rodem z podstawówki albo jakiegoś tandetnego harlequina. Z drugiej strony, trzeba przyznać, że takie teksty budzą jednak emocje (śmiech, zażenowanie, irytację, niedowierzanie, politowanie…), a to już coś więcej niż obojętność, więc przynajmniej jakiś punkt zaczepienia jest. 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dlatego właśnie niektórych z nich nie dyskwalifikuję całkowicie, bo to zależy co facet powie potem. Może zacząć od kretyńskiego tekstu, a potem jakoś obśmiać go, co z kolei może rozbawić, pokazać, że facet ma dystans. To wszystko zależy od całej scenki:)

      Polubione przez 1 osoba

  2. A może zapomniałaś o jakiejś ważnej informacji? Na przykład, że rzecz się dzieje w latach 80. ubiegłego wieku. Albo w zamkniętej placówce, w której nie ma klamek?

    Polubienie

    1. Znałam kiedyś jednego oszołoma, to było jeszcze w podstawówce. Uważał, że obracanie w zębach żyletki wzbudzi u dziewczyn podziw. Myślę, że on mógłby próbować w taki sposób podrywać dziewczynę. Nigdy nie słyszałam, żeby dojrzali mężczyźni próbowali czegoś takiego:) I tu pojawiła się obawa, że może świat się zmienił:)) Że ja – 50 tka – nie ogarniam:)))

      Polubienie

  3. Teksty rodem z epoki ogólniaka. Brakowało gustu, pewnego wyczucia oraz taktu, aby wypowiedź miała szansę zadziałać. Osobiście zdobyłem się na odwagę raz, a skutek był odwrotny od zamierzonego.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Gorzej jak o tym przechodzeniu jeszcze raz, żartem jednak nie jest 😉 Od zawsze dyskwalifikacja za zbytnią pewność siebie, mój Mąż poderwał mnie na nieśmiałość. A swoją drogą, jaki komplement poleciła byś mężczyźnie, który miał by klasę i ujął kobietę? Może kiedyś syn mnie o to zapyta, warto być przygotowanym 😉

    Polubienie

    1. Na pewno żaden z powyższych. Ja lubię, jak facet ma do siebie dystans, ale nie lubię, jak mówi „taki jestem niekumaty, że…”, nie lubię jak robi z siebie głupszego niż jest. Gdyby to było takie pierwsze spotkanie w kawiarni, a chłopak usiadłby tuż obok, to pewnie postawiłabym na coś w stylu, „co pijesz. luc co polecasz, bo ja poprosiłem o mocne latte a dali mi czekoladę. To w moim przypadku zawsze problem, bo po czekoladzie zaczynam mówić do nieznajomych…”….coś w tym stylu:)

      Polubienie

    1. A ja się zaczęłam zastanawiać, czy może coś się nie zmieniło w ciągu ostatnich lat i ja po prostu jestem nie w temacie:))) Inna sprawa, że ja nigdy nie potrafiłam przyjmować komplementów jak prawdziwa kobieta:))

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s