Od św. Mikołaja / From St. Claus

Czy on chce, żebym się potem nie zmieściła w drzwi??:-)

Nie chcę być niewdzięczna, ale ja jestem od maja na diecie, to nie lepiej było jakiś mały pierścioneczek, nawet niekoniecznie z brylantem? Jest mi tak słodko, że liczę na zawartość bombki, może chociaż tam jest coś nie do jedzenia:-))

A jeśli już do jedzenia, to błagam – niech to będzie kiełbasa!!

Z musztardą!

Does he want me to be fat? 🙂
I don’t want to be ungrateful, but I’ve been on a diet since May, it wasn’t better a little ring, not even necessarily with a diamond? It makes, I feel too sweet, that I count on the content of the bauble, maybe there is something not tfor eating there :-))
And if it’s for eating, I beg you – let it be a sausage !!
With mustard!

39 myśli w temacie “Od św. Mikołaja / From St. Claus

    1. Nie do zjedzenia jednego dnia:-)
      Ale już widzę, że na pewno nie dojdzie do sytuacji, o której pisał Nitager, że będzie na przyszły rok, tylko trzeba będzie zdrapać biały nalot :-))

      Polubienie

    1. I to jest bardzo dobry zwyczaj. U nas w tym roku jest w planie (bo zobaczymy czy będzie wolno) wigilia, gdzie spotkają się różne rodziny, które nie znają swoich zwyczajów i upodobań. Wymyśliliśmy, że robimy każdy po jednym prezencie tak do 20 zł i wrzucamy do jednego worka. Potem każdy taki jeden wylosuje. 20 zł to mało, ale za to wymaga poszukiwań, żeby nie kupić czegoś badziewnego, a mimo to zmieścić się w kwocie:-)

      Polubienie

        1. Właśnie na taką zabawę liczymy. Tym bardziej, że np. w Rossmanie można do tej kwoty kupić fajne drewniane świąteczne figurki, takie do postawienia na szafce w okresie świątecznym. Bardzo ładnie wykonane.
          Ja co prawda tego nie kupiłam, ale sama chętnie bym dostała.

          Polubienie

          1. Ja lubię też takie proste prezenty jak dobry miód albo wlasnej roboty konfitura ładnie zapakowana, jakaś aromatyczna herbatka czy dobra kawa. Prezent nie musi być drogi a może cieszyć.

            Polubienie

    1. No właśnie!! Wedel powinien mi dodać drugą taką, miałabym zawsze coś słodkiego dla dzieciaków:-)
      A propos reklamy, to czekałam, kto poruszy ten temat. Na „instagramach” kilka tygodni temu wybuchła burza o to, że ludzie tam ciągle coś reklamują i profile ciekawych instagramerów zamieniają się w bloki reklamowe. I teraz, w dobrym tonie jest od razu informować, jeśli coś się reklamuje za kasę a coś, bo po prostu miało się szczęście (lub nie?) jakiś produkt kupić/dostać/wygrać.
      Myślę, że to jest uczciwsze stawianie sprawy. Tak więc, nie – to nie jest produkt ze współpracy. Dostałam taki wór od syna:)

      Polubienie

      1. Syna poniosło z tymi słodkościami. Ja jak mamie kupię jedno pudełko ptasiego mleczka to od razu krzyczy, że za dużo i w ogóle nie trzeba, bo o linię musi dbać 😀

        Ze u ciebie to reklama na zlecenie producenta, to nawet nie pomyślałem. W sumie tak własnie z góry zakładam – jeśli na blogu nie ma żadnej wzmianki na ten temat płatnej reklamy, to ktoś o czym pisze tylko dlatego, że ma taką chęć.

        Polubienie

    1. Dobry deal!! Zgadzam się!:)))
      To mi przypomniało czasy, kiedy z bratem wymienialiśmy się tymi słodkościami z paczek, których ja albo on nie lubiliśmy. Nigdy nie rozumiał, że wolę mleczną czekoladę zamiast sezamek czy chałwy:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s