Przemyślenia/ Some thoughts

Niedawno zostałam teściową, ostatnio babcią. Teraz intensywnie się uczę, by w tych nowych rolach wypadać najlepiej, jak potrafię. A tu w jakimś sensie pojawia się konflikt interesów. Bo bycie dobrą teściową oznacza m.in to, żeby nie wpadać do dzieci z niezapowiedzianą wizytą, a bycie dobrą babcią, żeby wpadać do wnuka jak najczęściej. Tak więc trzeba wyważyć proporcje, co jest niezwykle trudne, gdy się już wie, że tam czeka taki mały, pachnący Pączuś:-)

Mój home office trwa już 3 miesiące i to są dokładnie 3 dodatkowe kilogramy! Jak ja czekam na szczepionkę, to Wy sobie nawet nie wyobrażacie. Albo chociaż na ciepełko, żeby wywlec rower z piwnicy. Akcja naprawcza związana z tymi kilogramami trwa, bo przecież w czerwcu mam wesele chrześniaka. Chcę wyglądać, co najmniej tak pięknie, jak rok temu na weselu syna naszych przyjaciół. Bo ja się wtedy sobie podobałam, i to jest ten mój punkt odniesienia:-) A muszę się przyznać, że wobec siebie jestem niesamowicie krytyczna. Jeśli więc rok temu uznałam, że wyglądam nieźle – to znaczy, że autoterapia działa. Lepiej późno, niż wcale!:))))

Recently, I became a mother-in-law, recently a grandmother. Now I am learning intensively to do the best in these new roles. And here, in a sense, a conflict of interest arises. Because being a good mother-in-law means, among other things, not to visit your children for an unexpected visit, and being a good grandmother, to visit your grandson as often as possible. So you have to balance the proportions, which is extremely difficult when you already know that in the chindren’s house, lives such a small, fragrant, beauty Doughnut 🙂
My home office has been going on for 3 months and that’s exactly 3 extra kilos! I am waiting for a vaccine, you can’t imagine how much. Or at least for a good weather and long bike trip. The corrective action related to these kilograms is ongoing, because in June I have my godson’s wedding. I want to look at least as beautiful as I did a year ago at our friends’ son’s wedding. I liked myself then, and this is my point of reference 🙂 Ok, I must admit that I am extremely critical of myself. So if I decided a year ago that I look good – it means that self-therapy works. Better late than never!:))))

24 myśli w temacie “Przemyślenia/ Some thoughts

  1. nie wtrącam się, chociaż nie wszystko mi się podoba, ale skoro im jest dobrze?… a bycie babcią? póki co, na sporą odległość, więc niezapowiedziane wizyty nie wchodzą w grę, są za to messengery i kamerki 😀

    Polubienie

  2. Ja na zdalnym od połowy października. Bardzoooo to sobie chwalę. Ale wagę trzymam w ryzach. Nic nie przytyłam ani nie schudłam, choć spodnie na tyłeczku dziwnie mi wiszą. Trochę ćwiczę i dużo spaceruję aby jako tako trzymać formę. Wczoraj korzystając z cudnej, słonecznej choć mroźnej aury wyciągnęłam rower i zrobiłam sobie małą wycieczkę. Byłoooo wspaniale 😍. Polecam rower nawet zimą.

    Polubienie

  3. Nie łatwo być babcią i teściową jednocześnie, ale myślę że świetnie sobie radzisz w obu rolach, a jak wnuczek będzie większy to pewnie rodzice z radością zostawią Wam dzieciątko i będziesz się mogła nacieszyć 🙂

    Polubienie

  4. W dłuższej perspektywie lepiej stawiać na wnuka. Moja babka była dobrą teściowa i nic teraz z tego nie ma. Ale bycie dobrą babką cały czas jej procentuje 🙂

    Polubienie

  5. Można składać częste wizyty, ale zapowiedziane i umówione. 😀 Chociaż tak na serio to zależy od młodych rodziców – teraz maluszek jeszcze za mały, ale jak podrośnie i będzie dłużej sobie radził bez mamy, takie wizyty mogą ich odciążyć. 🙂
    Słuchając znajomych i obserwując w rodzinie czasami najtrudniej bywa pogodzić rolę dobrej babci z niewtrącaniem się. 😀

    Polubienie

    1. Bo to jest trudne, ale ja staram się nie doradzać, bo wiem, że to dorośli ludzie, którzy w kwestii dziecka mogą wiedzieć na niektóre tematy więcej niż ja. W końcu minęło parę lat od czasu, gdy miałąm niemowlaka w domu i wielu rzeczy dzisiaj się już po prostu nie robi:-) Za to do wielu babcinych sposobów się wraca, a ja takie sposoby znam od swojej babci, więc wydaje mi się, że jestem na czasie. Staram się nie wymądrzać:)

      Polubienie

  6. Podczytuję uwagi babci, bo sama nią już niedługo zostanę. Mam nadzieję, że wnuk nie będzie jedynym tematem, na który będę ochoczo rozmawiać :)). Jak na razie uważam siebie za wyważoną, ale kto wie…kto wie.
    Do czerwca masz jeszcze całkiem sporo czasu i nad zbędnym tym i owym można na spokojnie popracować :). Dobrego wszystkiego !

    Polubienie

  7. Bycie dobra teściową to nie lada wyzwanie, a skoro tyle jest złych teściowych, to przypuszczam, że w konflikcie interesów łatwo się zatracić 🙂 życzę Ci wytrwałości w tym postanowieniu, żeby dzieci zawsze oczekiwały Twoich wizyt z radością, a nie stresem i nerwami, to będzie Twój największy sukces!

    Polubienie

    1. Staram się:-) Ułatwia mi to trochę odległość, bo mieszkają na tyle daleko, że nie da się ot tak, przy okazji, wpaść na kawę. I wyznaję zasadę, że zawsze trzeba się zapowiedzieć.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s