Jak to jest z tym końcem świata? / How is it with this end of the world?

Wracam do blogowania:-)

 

Zadano mi pytanie, więc odpowiadam.

Rzeczywiście, tak jak napisała Katasza, obecnie często uznaje się za koniec świata argentyńskie miasto Ushuaia, leżące na jednej z wysp archipelagu Ziemia Ognista, wysunięte najdalej na południe na kuli ziemskiej.

Ale… tak uważają Argentyńczycy.

Chilijczycy mają odmienne zdanie, chyba słuszne, bo otóż właśnie w ich kraju, w 1953 roku, założono miasto Puerto Williams, które stało się odtąd najdalej na południe położonym miastem świata. Jednak jeszcze dalej, na południowy wschód od Puerto Williams leży wieś Puerto Toro, więc gdybyśmy za punkt odniesienia przyjęli zasiedlenie i żyjących w danym miejscu mieszkańców, to właśnie Puerto Toro byłoby końcem świata.

Oczywiście wszystko opiera się na symbolice, bo trzeba pamiętać, że bardziej na południu jest jeszcze Antarktyda. Tyle że biorąc pod uwagę wspomniany punkt odniesienia (mieszkańców), Antarktyda odpada, gdyż nie ma rdzennej ludności. Zamieszkiwana jest jedynie przez pracowników stacji badawczych, a ostatnio, z powodu rozwoju turystyki ekstremalnej, również przez turystów.

I żeby nie było, geograficznie nadal najbardziej na południe wysuniętym punktem na kuli ziemskiej jest biegun południowy.

Z ciekawostek, latarnia morska ze zdjęcia dwa wpisy wcześniej, jest na oceanie widziana z odległości 60 km, a niektóre źródła podają, że nawet 90 km i ma zasięg światła najdłuższy w Europie. W czasach przedchrześcijańskich, gdy tereny te obejmowało Imperium Rzymskie, półwysep nazywano Świętym Przylądkiem dla uczczenia ostatniego miejsca, skąd widać było zachodzące słońce.

A tu filmik, który nagrałam na plaży, u podnóża Przylądka Św. Wincentego/Cabo de San Vicente.

I was asked, so the answer.
Indeed, as Katasha wrote, nowadays is often considers the Argentine city of Ushuaia, situated on one of the islands of the Tierra del Fuego archipelago, the southernmost on the globe, to be the end of the world.
But… that are Argentineans believe so.
Chileans have a different opinion, probably correct, because in their country, in 1953, the city of Puerto Williams was founded, which has since become the southernmost city in the world. However, even further to the southeast of Puerto Williams, lies the village of Puerto Toro, so if we took the settlement and living in a given place as a reference point, Puerto Toro would be the end of the world.
Of course, everything is based on symbolism, because you have to remember that Antarctica is further south. However, taking into account the reference point (inhabitants), Antarctica is eliminated because it has no locals. It is inhabited only by employees of research stations, and recently, due to the development of extreme tourism, also by tourists.
But just so we’re clear, the southernmost point on the globe is still Geographic South Pole.
Interestingly, the lighthouse from my photo is visible in the ocean from a distance of 60 km, and some sources say that it is visible up to 90 km and has the longest range of light in Europe. In pre-Christian times, when the area was covered by the Roman Empire, the peninsula was called the Holy Cape to celebrate the last place from where you could see the setting sun.

And here is a video that I recorded on the beach, at the foot of Cape St. Vincent/ Cabo de San Vicente.

9 myśli w temacie “Jak to jest z tym końcem świata? / How is it with this end of the world?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s