About Caffe

W zasadzie mogłabym się wymądrzać jaka jestem, jaka nie jestem, jaki jest mój blog, lub jaki miał być w zamiarze. Jednak posłużę się cytatem z nieistniejącego już (bo był na Onecie) bloga Kamila Wolnickiego, bo jest wyjątkowo trafny:):
„Ten blog to mój „teren prywatny”, na który każdy może wejść. Będę pisać kiedy chcę i o czym chcę. Nie każdy musi się ze mną zgadzać… Czasem trochę koloryzuję, czasem zostawiam niedopowiedzenia, czasem chętnie biorę się za pisanie o sprawach, którymi na co dzień się nie zajmuję. Zawsze mam swoje zdanie, które… czasem zmieniam. Moje prawo, bo mój teren.”

Warto o tym pamiętać.

Jeśli jednak ktoś próbuje utożsamiać autorkę z blogowymi bohaterkami to ma problem iście Ingardenowski. Osobiście proponuję ujęcie bardziej współczesne, w końcu mamy XXI wiek:))


In principle, I could to brag what I am, who I am not, what formula my blog has, or what it wanted to create. However, I will use a quote from Kamil’s Wolnicki blog, which does not exist any more (because it was on Onet), because it is very apt :):
„This blog is my „private area „, which everyone can enter in. I write when I want to and what I want to. You don’t have to agree with me … Sometimes I do a little drama, sometimes I leave understatements, sometimes I write about matters even if I don’t know them at all.

I always have my own opinion, which I sometimes change … I’m entitled to it, because my area. „

It is worth remembering.

However, if someone tries to identify me – the author with blog’ characters, then he has a problem really as Ingarden mentioned. Personally, I suggest a more contemporary approach, in the end we have the 21st century :))

Reklamy