Opublikowany w Daily News

Moskaliki i takie tam…:)

Co z tymi moskalikami Caffe? – padło ostatnio pytanie, więc już odpowiadam.

Nie wygrałam konkursu (pisałam o nim tu), ale za to poznałam świetną limerykowo-moskalikową grupę, z którą bawimy się w wierszyki do tej pory. Więc uważam, że warto było przegrać, żeby wygrać.

Wszystkich nas obowiązuje prawo o ochronie własności intelektualnej, w związku z tym nie wkleję tu wierszy bez zgody autorów, a prosić o nią jakoś mi jeszcze głupio (w końcu to blog, a nie Tygodnik Literacki;-)), dlatego wrzucam kilka moich własnych pomysłów i wygrany moskalik pani Marii, który uznałam za najlepszy. Ten moskalik akurat mogę udostępnić, ponieważ został już upubliczniony przez Agorę po zakończeniu konkursu.

Kto powiedział, że Hiszpanie
Tańczą z większym animuszem
Ten lichtarzem w łeb dostanie
Tuż przed Św. Mateuszem
Kto powiedział, że Słowaczki
są wielbione przez Ułanów
tego żegnać będą płaczki
przed kościołem Franciszkanów

Moskaliki przełamane gatunkowo:

 Kto rzekł, że wśród ekscentryczek
Five o’clock jest znowu w modzie
Temu wsadzę w dupę smyczek
Przy rapsodii albo odzie

 Kto śmiał rzec, że Anglosasi
Kopią piłkę niczym Pele
Temu trutką się okrasi
Obiad, w farnym kościele

 Moskalik Pani Marii:

Kto powiedział, że Chorwaci
nie szanują swoich dam
tego strzelę gumką z gaci
przed Katedrą Notre Dame

 

PS. A jak powiedziałam, o tych moskalikach to dostałam notatnik, żebym je mogła gdzieś zapisywać. Prawda, że piękny i adekwatny?:))

Caffe notatnik

Opublikowany w Daily News

Tydzień bogaty w wiele różnych wydarzeń.

1. Odbyłam długą rozmowę z X., która chciała się pożalić, wygadać: „Miałaś rację, wydzwania do mnie jego żona z pretensjami, że rozmawiamy na fejsie, nawrzeszczała na mnie jak wariatka, rzucała mięsem niczym szewc, wcale nie dając mi dojść do głosu. Co mam robić?”

W pierwszym odruchu zaczęłam się śmiać, bo znam podobną historię sprzed lat. Poradziłam X, żeby nie wchodziła w dyskusje z przekupą, bo ktoś przysłuchujący się z boku, może nie zauważyć między nimi różnicy;-). Rozsądne tłumaczenie sprawy w przypadku krzykacza nie zdaje egzaminu, krzykacz w prostacki sposób przenosi zwykłą pogawędkę na grunt łóżkowy, rzucając utarty banał „że tłumaczą się tylko winni”. W ciasnym, nafaszerowanym zazdrością rozumku nie mieści mu się znana prawda, że tłumaczą tylko ludzie racjonalni, a nie winni. I nie się, a sytuację. Ale do takich niuansów trzeba mieć klasę i poziom. Więc poradziłam X., żeby krzykaczkę zignorowała, a niech się dowartościuje:-).

2. Pojawił się konkurs na moskaliki, w związku z tym od kilku dni szukam nazw starej broni, znanych obiektów sakralnych i pasujących do rymu państw. Jeśli kogoś w ten sposób zaciekawiłam, niech sięgnie do hasła „moskalik” a wszystkiego się dowie. Jedną z ciekawszych postaci w tym gatunku jest oczywiście Wisława Szymborska. Trzy moskaliki już napisałam, zgłosiłam, czekam. W międzyczasie wymyślam następne:) A poniżej wrzucam info o konkursie. Nie będę trzymać tej wiedzy tylko dla siebie:) Mam tylko prośbę, jeśli ktoś z Was wygra, proszę o info:) Będę gratulować!

3. Scenka rodzajowa: Zaprzyjaźniony informatyk obsługujący naszą sieć firmową wprowadził zmiany i aktualizacje do wszystkich komputerów, naprawił zgłoszone usterki, pousuwał błędy, ponaprawiał pliki itp. itd. Kiedy skończył, wchodzi do sekretariatu i pyta: „Czy ma pani jeszcze jakieś problemy?”. Dokładnie tak sformułował pytanie, więc moja koleżanka niewiele myśląc wystrzeliła: „Tak, mam cellulit, 5 kg nadwagi i w dodatku szef nie chce mi dać urlopu”:)))

 4. Dzisiaj spotkanie, na którym będziemy rozmawiać o komforcie. Tak, tak! Mam nadzieję, że będą ciekawe historyczne smaczki. W starożytnym Egipcie komfort był już na pewno znany, ale jakie były jego początki? Czy ma związek tylko z piramidą Maslova, rozwojem duchowym człowieka czy po prostu zwykłym wygodnictwem i wybujałą wyobraźnią. Chciałabym ciekawego spojrzenia na temat, wzbogaconego prezentacją, zdjęciami, sięganiem do prehistorycznych źródeł. Obym się nie zawiodła, bo idę na to spotkanie kosztem zumby:)

5. Dostałam fajny prezent, a właściwie kilka prezentów. Piękne zdjęcie, piękne perfumy i….nie, tego trzeciego nie zdradzę:)))

6. Jutro fajne babskie spotkanie. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało, a wtedy na pewno pojawi się tematyczna notka:)))

Caffe