Limeryk… o mutowaniu patogenów / Limerick… about pathogen mutation

Poezji jako takiej nie lubię, za to uwielbiam limeryki, dlatego pojawiają się one na moim blogu stosunkowo często. Swoimi już kiedyś się chwaliłam (Retrospektywnie, o zabawie w poetkę), teraz czas na rewelacyjny „Limeryk Antydepresyjny” Tadeusza Haftaniuka, autora bloga Zlepek klepek albo beczka śmiechu. Mnie ubawił, pośmiejcie się i Wy.

Kiedy nocą nieopodal Spały
dwa wirusy się razem spotkały,
poszła wieść przez tereny,
że te dwa patogeny
niewątpliwie się tam mutowały

Więcej znajdziecie na blogu Autora.

A może ktoś z Was pokusi się o napisanie koronawirusowego wiersza? Każda forma będzie ok. Kto podejmie wyzwanie?

PS. Mam nadzieję, że udało mi się oddać sens limeryka w poniższym tłumaczeniu 🙂 Czytaj dalej „Limeryk… o mutowaniu patogenów / Limerick… about pathogen mutation”

Z poezją można się spotkać nawet na gmachu Ministerstwa/ You can meet with poetry even on the Ministery wall

wp-15389867702598064899409882876732.jpg
Myśli bezrozumne
O głowie bez twarzy
Szaleństwem opętani
Zawikłani oboje
Ty w psychozie
Ja w tobie
Patrzę na ciebie
Tak jak ty
Patrzysz na mnie
Ty słowo
Ja zdanie


Thoughtless thoughts
about a head without a face
possessed by madness
Engaged both
You in psychosis
I am in you
I am looking at you
Just like you
Look at me
You word
I sentence

Moskaliki i takie tam…:)

Co z tymi moskalikami Caffe? – padło ostatnio pytanie, więc już odpowiadam.

Nie wygrałam konkursu (pisałam o nim tu), ale za to poznałam świetną limerykowo-moskalikową grupę, z którą bawimy się w wierszyki do tej pory. Więc uważam, że warto było przegrać, żeby wygrać.

Wszystkich nas obowiązuje prawo o ochronie własności intelektualnej, w związku z tym nie wkleję tu wierszy bez zgody autorów, a prosić o nią jakoś mi jeszcze głupio (w końcu to blog, a nie Tygodnik Literacki;-)), dlatego wrzucam kilka moich własnych pomysłów i wygrany moskalik pani Marii, który uznałam za najlepszy. Ten moskalik akurat mogę udostępnić, ponieważ został już upubliczniony przez Agorę po zakończeniu konkursu.

Kto powiedział, że Hiszpanie
Tańczą z większym animuszem
Ten lichtarzem w łeb dostanie
Tuż przed Św. Mateuszem
Kto powiedział, że Słowaczki
są wielbione przez Ułanów
tego żegnać będą płaczki
przed kościołem Franciszkanów

Moskaliki przełamane gatunkowo:

 Kto rzekł, że wśród ekscentryczek
Five o’clock jest znowu w modzie
Temu wsadzę w dupę smyczek
Przy rapsodii albo odzie

 Kto śmiał rzec, że Anglosasi
Kopią piłkę niczym Pele
Temu trutką się okrasi
Obiad, w farnym kościele

 Moskalik Pani Marii:

Kto powiedział, że Chorwaci
nie szanują swoich dam
tego strzelę gumką z gaci
przed Katedrą Notre Dame

 

PS. A jak powiedziałam, o tych moskalikach to dostałam notatnik, żebym je mogła gdzieś zapisywać. Prawda, że piękny i adekwatny?:))

Caffe notatnik