Samobiczowanie lub przestroga- nadal w klimacie Portugalii/ Self-flagellation or warning – still in the Portuguese theme

Pobyt w Monte Gordo kończyłam będąc w słabym stanie zdrowia i ogólnym rozbiciu, które sama sobie zafundowałam.

Ja, kobieta wydawałoby się rozsądna, z jakimś życiowym doświadczeniem, niby dojrzała i niegłupia, a zachowałam się jak gówniara małe dziecko.

Wiedziałam, że wakacje spędzam w kraju, gdzie w lipcu jest zawsze około/lub powyżej 30 stopni, ale kojący wiatr od oceanu sprawia, że tej temperatury się w ogóle nie odczuwa. Powinnam więc była pamiętać, że spacer po plaży to oczywiście czysta rozkosz, ale może się skończyć źle, gdy będę nad oceanem zbyt długo, a także, gdy zapomnę o piciu. Przydarzyło mi się jedno i drugie.

Na dzień przed odlotem miałam więc klasyczne objawy odwodnienia, które, chyba ze względu na klimat, bardzo szybko przeszły w fazę zaawansowaną. Podejrzewam, że przeszłam też lekkie porażenie cieplne, chociaż przez cały pobyt pamiętałam o kapeluszu, chroniłam ciało kremami z wysokim filtrem przeciwsłonecznym, czy zakładałam pareo. A mimo to dostałam temperatury, bolała mnie głowa, brzuch, miałam mdłości i zawroty głowy. Czułam się fatalnie, byłam strasznie zmęczona, gdy tylko zamykałam oczy, zapadałam w sen.

Połowę ostatniego dnia spędziłam więc w łóżku, w klimatyzowanym pokoju, a każda próba wyjście poza hotel kończyła się kolejnymi napadami mdłości i zawrotów głowy.

Po prostu przegrzałam styki:-)

Teraz mogę się z tego śmiać, ale wtedy byłam przerażona i cieszyłam się, że następnego dnia wracam do bezpiecznej Polski, tyle że u nas w tym czasie też panowały ekstremalnie wysokie temperatury, więc ostatni tydzień urlopu pozostawałam w cieniu. Dosłownie i w przenośni.

A wiecie, co tego dnia robiłam nad oceanem, że zapomniałam o bożym świecie?

Jak wspominane już małe dziecko… szukałam pięknych muszelek:-)

PS. Pamiętajcie, że nie wszystkie muszle wolno zbierać, można o tym poczytać, np. tu.

Czytaj dalej „Samobiczowanie lub przestroga- nadal w klimacie Portugalii/ Self-flagellation or warning – still in the Portuguese theme”

Portugalia 2021- Praia da Roche

Potrzebowałam urlopu. W maseczce, bez maseczki, szczepiona czy nie (ale zaszczepiona), w kraju, za granicą, w grupie czy sama z mężem. Wszystko jedno byle urlop z dala od domu.

Udało się!! Szybka decyzja, last minute rezerwacja i oto jesteśmy. Pełny relaks!!

Oczywiście w maseczce, za to w pięknym regione Algarve. I nawet zimny Atlantyk nie jest w stanie mi tego zepsuć:-)

Pozdrawiam!!!

Intelektualny fed up

Weekendu majowego w zasadzie nie było. Za to, po kilku dniach spędzonych w pracy powstała bardzo pożyteczna polska wersja instrukcji obsługi, bardzo pożytecznego urządzenia, dla bardzo pożytecznej instytucji. Powinnam być dumna i usatysfakcjonowana, ale jeszcze nie mam siły:)

Majówki nie było, ale było niedzielne spotkanie z przyjaciółmi, którzy wiedząc o naszej wycieczce do Rzymu oraz planach wyjazdu do Lizbony w przyszłości, przygotowali kolację we włosko-portugalskim stylu. A w zasadzie w śródziemnomorskim, ponieważ były również ośmiorniczki w sosie greckim (słodko pikantny, na bazie miodu, rewelacja!!), oraz hiszpańskie croquetas de jamón*.

Nie obyło się bez prawdziwej włoskiej kawy podanej z pysznymi pasteis de nata** –  portugalskimi tartaletkami z francuskiego ciasta (fajne połączenie:-), które, jak nas zapewniali gospodarze, nie odbiegały w smaku od oryginału. Mam nadzieję, że już niedługo będę mogła potwierdzić…. lub zaprzeczyć. Termin naszego wyjazdu, co prawda jeszcze nie został ustalony, ale ja mentalnie jestem gotowa!

I jak tu trzymać linię:)

Dzisiaj znowu w pracy, ale już bez tego napięcia, pędu, obaw, że się nie zdąży na czas, że umowa, terminy i zobowiązania.

A wieczorem może napiszę notkę, którą miałam napisać wczoraj, (a nawet w ubiegłym tygodniu), ale po powrocie do domu padłam jak nieżywa. Intelektualnie nieżywa. Dlatego nawet zwykła blogowa notka była zadaniem w stylu każdej z 12 prac Herkulesa:)

Nie robiłam zdjęć wszystkiego co na stole (jak co poniektórzy:-), więc dla zobrazowania wrzucam linki znalezione w sieci *np. tu  i **np. tu