Na Mazurach

Wczoraj jedliśmy obiad bezpiecznie…..:-)

20160718_162044.jpg

Reklamy

Relaksacyjnie

Zostałam dzisiaj zabrana do Instytutu. Nieee, nie po to, żeby mnie w wolną sobotę zmuszać do nauki. Po to, żeby mnie mocno zrelaksować i trochę wypindrzyć. Przy pomocy przystojnego tureckiego masażysty, o imieniu, którego nie pamiętam. Ale też było ładne:-)

No i w ogóle było warto!

Bardzo.

I bardzo czekoladowo.

Muzyka delikatna, kojąca tak samo jak dotyk, zmuszająca do tego, by nie myśleć o niczym, wsłuchiwać się w siebie i odpływać w jakieś cudowne odrętwienie.

Pełny profesjonalizm.

To było właśnie tu:-)

 Ale na pytanie, „Czy życzy sobie pani masaż piersi?” przygotowana nie byłam!!;-)