Scenka rodzajowa czyli „K***, panie Stasiu!”

Moja koleżanka próbuje rozliczyć delegację pracownika terenowego. Facet jeszcze w piątek miał się pojawić w biurze z wypełnionym i podpisanym drukiem. Od tamtej pory kilka razy dzwoniła, prosiła, namawiała. Echo!

Dzisiaj na maksa wkurzona bierze słuchawkę do ręki i słyszę:

– „K*** panie Stasiu, co z tą delegacją?”

– „No to trzeba było od razu mówić, że to takie pilne!. Za 15 minut będę.”

Za 15 minut był:-)

Dlatego ta kampania społeczna, pt. „Od śmieciowej mowy do śmieciowej umowy – mów i żyj na poziomie”, którą rozpoczęła właśnie Politechnika Opolska to niekoniecznie dla wszystkich……