Jeśli… / If…

Jeśli na moim blogu nie pojawia się notka, to nie znaczy, że ja sobie gdzieś tam w realnym świecie odpoczywam, tylko, że jestem zarobiona i nie mam czasu na pisanie, ani nawet robienie bardzo roboczych szkiców:-). Niestety potem często dzieje się tak, że gdy już w końcu usiądę przed komputerem, zamiast pomysłu widzę ciemność, a w zasadzie jasność. Ekranu. Wtedy zwykle robię sobie kawę i prasówkę i czekam na coś, co mnie obudzi, poruszy lub choćby wkurzy.

Tak było z dzisiejszym  artykułem o Heather Loclear. Ktoś mógłby napisać, a co cię obchodzi jakaś aktorka?! No niby nie obchodzi, ale to takie smutne, że piękna, obdarzona talentem i warunkami, kobieta, w ciągu 30 lat naprawdę dobrej kariery, tak zmarnowała swoje życie. Pamiętacie ją z Dynastii? W Polsce puszczano ten serial w latach osiemdziesiątych, a w czasie jego emisji zasiadały przed telewizorami całe rodziny:-). Dzisiaj tamta młodziutka Sammy, z burzą blond włosów, ślicznym uśmiechem i obłędną figurą, już nie jest taka młodziutka. Ma 57 lat i przebywa w szpitalu psychiatrycznym!

Jest narkomanką, alkoholiczką i lekomanką, która próbowała udusić własną matkę, zaatakowała ojca, pobiła sanitariusza, która wchodzi w ciągły konflikt z prawem i otaczającymi ją ludźmi. To wyniszczona używkami brzydka kobieta!

I znowu ktoś mi powie, że pewnie jej się w d…. poprzewracało, więc ma czego chciała. No tego to ona raczej nie chciała, choć możliwe, że w jakimś momencie kariery woda sodowa uderzyła jej do głowy. Tylko, mi nie jest żal kariery, żal mi kobiety i tego dobra, które zostało jej dane, potencjału, który nieodwracalnie zniszczyła.

Bardzo wątpię, że udać jej się powrócić do zdrowia, pesymistycznie uważam, że wkrótce podzieli los Whitney Houston.

Tak, naprawdę mnie to przygnębia.


If there is no note on my blog, it does not mean that I’m resting somewhere in the real world, only that I’m very busy and do not have time to write or even make any drafts. Unfortunately, then often happens that when I finally sit in front of the computer, instead of an idea I see darkness, or in the matter of fact, brightness. Screen brightness:-) Then I usually make myself a cup of coffee and a newspapers review.

And I am waiting for something that will wake me up, move me, or even annoy me. That was the case with today’s article about Heather Loclear. Someone could write: „Why are you bother about that actress?!” Well, I do not bother, but it is so sad that beautiful, talented and with so many atributes, woman, in 30 years of a really good career wasted her life. Do you remember her from The Dynasty? In Poland, the series was broadcasted in the eighties, and during the broadcast, entire families sat in front of television sets. 🙂 Today, that young Sammy, with a storm of blond hair, a lovely smile and a lucky figure, is not as young. She is 57 and was taken to the psychiatric hospital!

She is a drug addict, an alcoholic who tried to strangle her own mother, attacked her father, beat up a paramedic who is in constant conflict with the law and the people around her. And it is ugly crackhead.
And again someone will tell me that she is probably like Hollywood’s gone to her head, so she got what she wanted. Well, she did not want it, although it is possible that at some point in her career the it happened. But, I do not feel sorry for her career, I feel sorry for the woman and all those unmaterial goods she was given, potential which she herself irrevocably destroyed.

I doubt very much that she will be able to recover, I think pessimistically that she will soon share of Whitney Houston fate.

And yes,  it really depresses me.

Reklamy