Azaliż wiosna?:-)

I niech mi tylko nikt nie przypomina, że na weekend zapowiadają mrozy!!!

pobrane (6)
W drodze do pracy
Reklamy

Mam sobowtóra

Pracuję w nowym miejscu już dwa miesiące. Codziennie rano krokiem posuwisto spacerowym (pamiętacie, że wymyśliłam kiedyś taki krok?) idę do pracy, mijajac po drodze trzy ambasady i jeden sejm:-). Już kilka razy miałam sytuację, że ktoś mi się ukłonił, najwyraźniej będąc pewnym, że mnie zna, przy czym ja miałam tę samą pewność, że nie znam:-) Ale etykieta to etykieta, mówią ci dzień dobry, wiec odpowiadasz, a dopiero potem się zastanawiasz dlaczego:-)

Przyznaję, że pierwsza taka sytuacja mnie zaskoczyła, druga rozbawiła, ale następne bardzo mocno zaciekawiły. Kim jestem w świadomości tych ludzi?

Mam tylko nadzieję, że nie żadną panią polityk!:-)

Może lekarką? Kłaniają mi się ludzie w różnym wieku, raczej po 40-stce, wiec pasowałoby. A może jestem panią z poczty, ale kto się dzisiaj kłania pracownicy poczty polskiej? Listonoszowi tak! Przynosi ludziom kasę do domu, więc jest rozpoznawany, ale pani z okienka wypada z pamięci zaraz po załatwieniu sprawy. Podobnie rzecz się ma ze sklepikarką czy bibliotekarką. Pracownica ambasady też raczej odpada. To zamknięta grupa ludzi, wejście na teren utrudnione, trzeba się legitymować.

Nie mam pojęcia kim mogę być w tym drugim, alternatywnym życiu:-)

Może następnym razem po prostu zapytać?