Spiżarka – czyli powrót do przeszłości/ Pantry- back to the past

Już od dawna zamierzałam posprzątać spiżarkę mojej mamy, która to spiżarka od zawsze stanowiła nie tylko pomieszczenie na przetwory i marynaty, ale była także składzikiem wędkarskim taty, a w zasadzie składzikiem tego, co mogło się w domu przydać. I nie chodzi o to, że tata chomikował co się da, bo szkoda mu było wyrzucić (chociaż chomikował i rzeczywiście było mu szkoda:-), ale takie były wtedy czasy, że każdy drobiazg mógł się okazać na wagę złota. Taki PRL-owski recykling. Często bywało, że z dwóch zupełnie różnych zepsutych urządzeń tato wymyślał nowe, dobre, miał wyobraźnię i smykałkę do majsterkowania. Zresztą odnoszę wrażenie, że za komuny inwencja twórcza zwykłych ludzi była na wyższym poziomie, dzisiaj jesteśmy bardziej odtwórczy.

No ale tata nie żyje już 8 lat, więc w końcu przyszedł czas, żeby pozbyć się rzeczy niepotrzebnych. Mama wiedziała, że jak zacznie sama to robić, to nic nie wyrzuci:-) Gwoździ, śrubek, narzędzi – nie wyrzuciłam, one ciągle należą do grupy „przydasie”, więc leżą nadal w tej samej szufladzie, która pamięta jeszcze pierwszy warsztat szewski mojego taty, czyli czasy króla Ćwieczka. Solidna robota, prawdziwe drewno, ciężka jak cholera, do tego stopnia, że gdyby mi przy sprzątaniu spadła na stopę, straciłabym palec:-) Akcesoria wędkarskie wynieśliśmy do garażu, zostawiłam w spiżarce tylko to, co naprawdę jeszcze może się mamie przydać, co powinna mieć pod ręką. Garnki, słoiki, przetwory, ozdoby choinkowe. Wyrzuciłam 4 wielkie worki staroci, w tym całe pudełko kaset magnetofonowych:-)

Zostawiłam atari i nintendo, posiadają wartość historyczną i po trosze edukacyjną. No bo kiedyś może jakiś mój wnuk, (którego jeszcze nie mam) lub wnuk brata, (który też jeszcze dziadkiem nie jest), zapyta co to za wehikuł, i my mu odpowiemy, że takie były wnusiu drzewiej gry, a on spojrzy na ten złom i parsknie śmiechem, bo swoje gry będzie miał w wersji hologramowej lub może jakiejś innej, której do dzisiaj nie wymyślono.

Sprzątając znalazłam takie oto cudo. Kto zgadnie, co to jest? Przedmiot wyprodukowano w 1981 r. a pomarańczowa część wykonana jest z materiału będącego czymś pomiędzy kauczukiem a gumą.

20191015_144111-972x12962100150553954636389.jpg

Czytaj dalej „Spiżarka – czyli powrót do przeszłości/ Pantry- back to the past”